Menu

III kolejka Zima 2018

W niedzielne popołudnie rozegraliśmy III kolejkę naszej ligi. Mogliśmy oglądnąć kilka naprawdę ciekawych i emocjonujących spotkań.

Rozpoczęliśmy od zmagań w grupie II.

Stawiający coraz większe cele przed sobą PKS podejmował dużo wyżej notowanych Seniorów Serie C. Pierwsza połowa pokazała, iż PKS gdy zmotywuje się i zagra uważnie w obronie, może powalczyć z każdą drużyną. Niezłe akcje i dobre krycie w obronie pozwoliły PKS-owi na remis do przerwy 3-3. Jednak mała cierpliwość w drugiej połowie i otwarta gra w celu "dogonienia" przeciwnika stała się totalną klęską PKS-u. Końcowy wynik 13-4 po popisach strzeleckich braci Mirków. To efekt skuteczności Seniorów ale również i charakteru gry niczym "kamikaze" PKS-u.

W spotkaniu GIGAinternetu z Drużyną Wu można było zaobserwować "falowanie gry". Najpierw Gigantyczni wyszli na prowadzenie 2-0 kolejnie Drużyna Wu doprowadziła do remisu, po to by w końcówce pierwszej połowy znów pozwolić uciec Gigantycznym na dwie bramki. Druga połowa bardziej wyrównana i w niej tylko 2-2 to efekt trochę braku szczęścia ale również i skuteczność, gdyż i jedni i drudzy mieli mnóstwo sytuacji aby przechylić szansę na swoją korzyść. W niedzielę jednak o zwycięstwie GIGAinternetu przesądziło większe doświadczenie, no i nowy zawodnik, strzelec hat-tricka Jakub Ścibor.

Kolejne spotkanie i po raz kolejny bardzo wyrównana pierwsza połowa. Faworyzowana Olimpia zagrała z Dzikimi Wężami. Dzikie Węże w nowiutkich ciemnozielonych koszulkach (prosimy o przesłanie zdjęcia) w mocnym i długim składzie, postawiły bardzo trudne warunki gry Olimpijczykom. Do przerwy prowadzili nawet 2-1. Po zmianie połów trochę mądrzej zagrali faworyzowani Olompijczycy, co dało efekt ale dopiero w końcówce spotkania. Sześć bramek Olimpijczyków przy dwóch Węży to trzy punkty dla Łobzowian, oraz kolejna mała nauka dla Węży, którzy w takim składzie i z takim zaangażowaniem już wkrótce zasilą swoje konto punktami.

A ostania konfrontacja w grupie II i spotkanie KS Asfaltu z Terra Geodezją pokazało, iż chęć wygranej czasami przerasta możliwości wolicjonalne zawodników. Dwie czerwone i sześć żółtych kartek, to nie efekt brutalnej gry, ale właśnie chęci wygranej. I to, że "trup padał gęsto" zaważyło na i kontuzjach i również na wyniku meczu. 3-1 do przerwy dla Geodezyjnych i próba odrobienia strat przez Roadmenów mogła się podobać, ale balansowała na krawędzi kontuzji. Za walkę na pewno szóstka, za ostrość gry chyba tylko dwa. 5-4 wygrywają Geodezyjni chociaż w ich składzie po raz kolejny nie ma bramkarza a i w niedzielę nie zagrali nominalni obrońcy Zając i Krzystanek.

Po drugoligowcach na parkiet weszli elitarni, i już pierwsze spotkanie zapowiadało się bardzo ciekawie i takim było. Starsy podejmowały PopcorN. Obydwie drużyny w tym sezonie chciałyby odegrać jakąś większą rolę w lidze. Bardziej doświadczona drużyna PopcorNu w pierwszej połowie pokazała grę kombinacyjną i prowadziła 4-1. W drugiej mozolny pościg za wynikiem doprowadził Starsów nawet do prowadzenia 6-5. Jednak końcówka (dla mnie i obserwujących to spotkanie widzów kontrowersyjna), pozwala zdobyć dwie bramki PopcorNowi i zainkasować jakże ważne trzy punkty. Mecz na naprawdę dobrym poziomie pierwszoligowym, emocjonujący i pewnie nie do końca satysfakcjonujący wynikowo Starsów.

Kolejne spotkanie z cyklu szlagierów ligi to konfrontacja Askaru Fanów W z Blancos LKS Maszycanka. Jak już pisałem obydwie drużyny świadczą o mocy ligi. W tym meczu pokazali "szachy futsalowe". Żadna z drużyn nie chciała się odsłonić, a bramki padające w tym meczu dawały prowadzenie jednym lub drugim tylko jedną bramką. Częściej na prowadzeniu byli Fani W i do przerwy osiągnęli wynik 3-2. Po przerwie chcący odrobić stratę Blancosi próbowali najpierw doprowadzając do remisu 3-3, by po chwili stracić kolejna bramkę. Upartość w dążeniu do celu spełnia się po strzale K. Krzysztonka i wynikiem 4-4 kończy się ten mecz. Obydwie drużyny niepokonane po trzech kolejkach, obydwie w grze o majstra.

Konfrontacja Teamów czyli mecz Oranżadowych z Tetetkami, dał nam wiele emocji ale tylko do przerwy. Szybko na prowadzenie wyszedł Orange Team jednak Tetetki dogoniły Oranżadowych jeszcze przed przerwa i wynikiem 2-2 zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej bohaterem spotkania stał się P. Będkowski strzelec kolejnych 5 bramek dla Orange Teamu. Gdy było już 7-2, Tetetki "zerwały" jeszcze, ale strzelając tylko dwie bramki, musiały zejść pokonane w tym jakże ważnym meczu. 7-4 to efekt dobrej gry obronnej Oranżadowych z wykorzystaniem wspomnianego P. Będkowskiego, który w niedzielę był "katem" Tetetek.

Przebieg ostatniego niedzielnego spotkania był bardzo dziwny. Naprzeciwko siebie stanęły drużyny FC Albatros i Złotego Orła. Większe doświadczenie po stronie Orłów pozwoliło im "wypunktować" Albatrosy 4-0 do przerwy. Fajna gra Złotych w polu oraz wykorzystanie nadarzających się sytuacji, jednym słowem dominacja w grze. Nikt się nie spodziewał, iż młodość Albatrosów wyzwoli w nich wolę walki w drugiej połowie. A tak też się stało. Po kilku ciekawych zagraniach Albatrosów i "uśpieniu" wynikiem z pierwszej połowy Złotych, dał końcowy wynik 6-4 dla Orłów. Ale za walkę chwała Albatrosom. Pierwsze punkty Złotych. Z taką grą jak w niedzielę obydwie drużyny mają szansę na kolejne punkty w lidze.

Serdecznie zapraszamy na sobotę 3 lutego na IV kolejkę naszego MLF-u. I chociaż wiemy, iż to ostatni czas karnawału, liczymy jednak na okazałą frekwencję zawodników. Zawsze można połączyć miłe z pożytecznym.

Czytaj dalej...

To już III kolejka

W niedzielę tym razem a nie jak do tej pory w sobotę rozegramy III kolejkę naszej ligi. Oczekujemy na ciekawe spotkania, mnóstwo emocji oraz grad pięknych goli.

Rozpoczniemy meczami grupy II.

W pierwszym spotkaniu PKS podejmie Seniorów Serie C. Patrząc na dotychczasowe mecze drużyn faworytem wydawać by się mogli Seniorzy, jednak dalsza sytuacja kadrowa drużyny jest nie do pozazdroszczenia. W każdym meczu inni zawodnicy i tylko dwa nazwiska powtarzają się B. Mirek i K. Pogan. PKS w pierwszym meczu pomimo, iż nie sprostał Łobzowianom pokazał, że jest o wiele mocniejszy niż w poprzednim sezonie. Czy zatem możemy liczyć na to, iż doczekamy się małej niespodzianki?

Konfrontacja GIGAinternetu z Drużyną Wu będzie należała do meczy walki. Obydwie drużyny stać na dobrą grę co pokazały dotychczas i choć nie przekłada się to na ilość punktową w tabeli to styl gry może się podobać. O sile Drużyny Wu świadczą nazwiska doświadczonych zawodników grających wcześniej w Wielmoży. Gigantyczni trochę osłabieni kadrowo w stosunku do poprzedniego sezonu ale starają się to nadrobić zaangażowaniem i walecznością. Kto zatem po meczu będzie bardziej usatysfakcjonowany?

Konfrontacja Olimpii Łobzów z Dzikimi Wężami będzie odpowiedzią jak daleko Łobzowianie są od awansu do elity. Do tej pory pokazali swą siłę i pomimo remisu z Seniorami dalej są jednym z faworytów ligi. Dzikie Węże z meczu na mecz bardziej stabilne. Bardzo dobry bramkarz oraz coraz lepsza gra w polu nie zaowocowały do tej pory punktami. Jednak progres z meczu na mecz jest i czy w niedzielę postawią wysoko poprzeczkę Olimpii? Mecz będzie zapewne miły dla oka a czy emocje z nim związane będą duże, to zależy od postawy na parkiecie tychże zespołów.

Szybkie i emocjonujące spotkanie zobaczymy podczas meczu KS Asfalt z Terra Geodezją. Drużyny nastawione na atak powinny zagrać wyrównany mecz i chyba trudna z góry wskazać faworyta w tym meczu. Roadmeni grają mało skutecznie w ataku co nie dało im wygrać obu spotkań dotychczasowych. Terra Geodezja pokazuje się coraz lepiej w obronie a atak osłabiony często tym, iż któryś z napastników musi stać na bramce mocno osłabia jego siłę. Na to ciekawe spotkanie musimy uzbroić się w cierpliwość, gdyż duża ilość bramek wpadnie ale kto strzeli ich więcej?

Po meczach II grupy będziemy mogli obejrzeć ważne dla układu tabeli mecze elitarnych.

Już pierwsze spotkanie powinno być meczem dającym nam wiele emocji. Starsy podejmować będą PopcorN. Drużyna PopcorNu wzmocniona składowo ma zamiar odegrać dużą rolę w tegorocznych rozgrywkach, co pokazali w pierwszym meczu. Starsy zaś są w fazie przebudowy i grać będą w odmłodzonym składzie. Czy staną na wysokości zadania i "podniosą rękawice" na mocny PopcorN? Mecz wygra drużyna, która będzie w tym meczu skuteczniejsza. A na poziom meczu może wpłynąć również gra obronna obydwóch drużyn. Kto zaś zainkasuje w tym meczu to wielka niewiadoma.

Drugi mecz w elicie również zapowiada się nie mniej emocjonująco. Askar Fani W zagrają z liderującymi Blancos LKS Maszycanka. O zaletach drużyn wiele by pisać. Obydwie drużyny to ścisła czołówka ostatnich sezonów. Co potwierdzili w dotychczasowych meczach. Komplety punktów w dotychczasowej rywalizacji i wysokie miejsca w tabeli. Mamy nadzieję, iż drużyny zagrają w kompletnych składach a przede wszystkim Fani, gdyż grając bez ławki rezerwowych może przy grze Blancos to nie wystarczyć na trzy punkty. Oj będzie się działo.

Kolejne jakże ważne spotkanie dla układu tabeli, Orange Team podejmować będzie TT Team. Tetetki na razie bez wyrazu, dwie przegrane a Oranżadowi po ostatnim zwycięstwie ze Starsami, pójdą za ciosem. Wygrana ich w tym meczu uspokoi ich status pierwszoligowca. Tetetki chcąc jeszcze liczyć na pozostanie w lidze muszą ten mecz wygrać. Obydwie drużyny bardzo doświadczone w rozgrywkach naszej ligi. Kto z tej konfrontacji wyjdzie zwycięsko, ciężko powiedzieć ale zapewnić można, iz mecz będzie emocjonujący.

Ostatnie spotkanie w niedzielne popołudnie to mecz FC Albatros ze Złotym Orłem. Albatrosy to drużyna, która jest niespodzianką w naszej lidze, szybkie dwa awanse i pierwsze punkty w poprzedniej kolejce pokazują, iz młodzież atakuje. Wsparci doświadczeniem T. Baranka i M. Bąka pokazują się z niezłej strony. Złoty Orzeł na dzień dzisiejszy bez punktów ale do tej pory grali mecze z drużynami z "górnej półki" ligi. Ten mecz dla nich będzie przetarciem i możliwością pokazania dobrej strony Orłów.

Na mecze zapraszamy w niedzielę jak już pisałem i przepraszam za dopiero dzisiejsze wyświetlenie artykułu gdyż problemy ze stroną nie pozwoliły na zapis poprzedni (artykuł pisany po raz drugi). Pozdrawiam i zapraszam w imieniu organizatorów.

Czytaj dalej...

Po drugiej kolejce Blancos liderem.

 W sobotę rozegraliśmy II kolejkę naszej ligi. Mecze ciekawe, zacięte oraz z pięknymi bramkami. Liderem po dwóch kolejkach jest Blancos LKS Maszycanka bez straty punktów.

Pierwszy mecz pomiędzy Starsami a Orange Teamem przyniósł niespodziankę, bo tak trzeba nazwać porażkę Starsów, mistrzów ubiegłego sezonu z Oranżadowymi. Drużyny przystąpiły do meczu zmobilizowane i grające z pomysłem na to spotkanie. Żadna z drużyn nie chciała się odkryć, a 2-1 do przerwy dla Orange Teamu to wynik słabej tego dnia skuteczności Starsów. To oni atakowali a wyczekujący na kontry Oranżadowi dwa razy skarcili młodzież (bo w takim składzie zagrali mistrzowie). W drugiej połowie ataki Starsów (nieskuteczne) i kontry Oranżadowych dały wynik 6-2 dla Orange Teamu, drużyny skuteczniejszej i trzy punkty. Niespodzianka.

W hicie kolejki Askar Fani W rozegrali mecz z Avantem Przybbysławice. Drużyny z pudła ubiegłego sezonu pokazały futsal na wysokim poziomie. O wyniku bezsprzecznie zadecydowali liderzy drużyn w Fanach, Paweł Gumula a w Avancie, Mateusz Pietrzyk. Mecz na remis. 1-1 do przerwy i 2-2 do ostatniej sekundy meczu, kiedy to na strzał zdecydował się wspomniany wcześniej Paweł Gumula, piłka trafia w poprzeczkę. Najwięcej zimnej krwi i przegląd sytuacji do końca ma Paweł, który głową dobija do pustej bramki. Na tablicy czas zatrzymał się na 0.00, gdyż przy wyniku remisowym lub kontaktowym zatrzymujemy czas. Avant już nawet nie rozpoczął gry. 3-2 dla Askaru Fanów W 

Złoty Orzeł w drugiej kolejce podejmował Blancos LKS Maszycankę. Składy drużyn w tym meczu zapewniały nam i dobry futsal i emocje. Od samego początku kontrolę nad meczem przejęli Blancosi i to oni do przerwy po dwóch bramkach Michała krzywdy prowadzili 2-1, bramkę dla Złotych strzelił D. Zębala. I choć w drugiej połowie Złoci starali się zmniejszyć różnicę bramkową to tylko Blancos strzelał gole. Efekt meczu to wynik 5-1 dla Blancos i kolejne wygrane, trudne spotkanie. Po tym zwycięstwie Blancos zostało samodzielnym liderem elity.

W ostatnim spotkaniu kolejki w I lidze TT Team podejmował FC Albatros. Wydawało się, iż będzie to wyrównany pojedynek. Punkty potrzebne obydwu drużynom. Jednak ciężaru gry nie "utrzymały" Tetetki. Po straconych dwóch bramkach, otworzyli się na tyle aby Albatrosy przeprowadzili jeszcze kilka kontr. Kontry były zabójcze jak i wynik do przerwy 6-0. W drugiej połowie Albatrosy kontrolowały bieg gry, a że tego dnia Tetetki wyszły na parkiet bez naboi, mecz kończy się wysokim zwycięstwem Albatrosów 12-1.

W grupie drugiej rozpoczęło się od spotkania Drużyny Wu z FL-kami. Patrząc na składy drużyn faworytem spotkania powinny być FL-ki. Jednak wcale tego nie było widać w pierwszej połowie ani nawet w całym spotkaniu. Do przerwy wymiana ognia, dużo nieskuteczności po obydwóch stronach i gra jakby "szarpana". 2-2 to efekt pierwszej poły w drugiej podobna sytuacja, jednak to co przechyliło szalę zwycięstwa na korzyć FL 4-2 (bo takim wynikiem zakończył się ten mecz), był większy spokój w poczynaniach FL-ek i brak  szczęścia Drużyny Wu (cztery słupki i poprzeczka). Komplet punktów po dwóch kolejkach FL-ek, daje im pozycję lidera, ale jakość gry jest do poprawy.

W hicie kolejki Seniorzy Serie C podejmowali Olimpię Łobzów. Seniorzy jeszcze w ubiegłym sezonie elitarni zagrali jedno ze słabszych spotkań, chyba, że na taką grę pozwoliła im Olimpia beniaminek II grupy. Mecz ładny dla oka, fajnie się oglądało to spotkanie a odcięcie od podań Bartka Mirka przez obronę Olimpii długo skutkowało jej prowadzeniem. 4-2 do przerwy i na 5 minut przed końcem 6-3. Końcówka jednak należała do Seniorów, którzy doprowadzili do remisu 6-6. Bardziej z remisu zadowoleni są Seniorzy. Ale jak pisałem wcześniej podział punktów w meczu drużyn, faworytów II grupy.

Bardzo ciekawe widowisko oglądaliśmy podczas konfrontacji Terra Geodezji z GIGAinternetem. Futsal jak pisałem "do przodu" czyli bardzo ofensywny. Jednak wczoraj jak w poprzednim meczu Geodezyjni zagrali bardzo skutecznie w obronie (Zając, Krzystanek, Bień). I chociaż przegrywali ten mecz na jego początku. Z minuty na minutę polepszali swoją sytuacje bramkową. Do przerwy 2-1 dla Terra Geodezji. A w drugiej połowie wiele, wiele ofensywnych akcji, jednak tego dnia bardziej skuteczni są Geodezyjni, którzy inkasują trzy punkty wygrywając mecz 6-3.

Ostatnie spotkanie II grupy to pojedynek Dzikich Węży z KS Asfaltem. Jak pisałem w zapowiedziach czy Dzikie Węże zagrają już bez tremy i nie będą płacić dalej "frycowego", odpowiedź przyszła szybko. 1-1 do przerwy i mocne przeciwstawienie się drużynie bardzo doświadczonej w naszej lidze. Bardzo dobry bramkarz w Wężach i ambitna gra pozwoliła im do 35 minuty na remis 4-4. Jednak indywidualny błąd (strata piłki na swojej połowie) dał bramkę na 5-4. Doświadczenie Roadmenów pozwoliło im jeszcze wynik podwyższyć, gdy Węże postawiły wszystko na jedną kartę aby z tego meczu "wyciągnąć" punkt.  Roadmeni zaskoczeni postawą Dzikich Węży chyba, nie mogli znaleźć panaceum na tę drużynę.

W tym tygodniu gramy w niedzielę 4 lutego III kolejkę. Zapraszamy.

Czytaj dalej...

A przed nami II kolejka MLF w Skale - Wiosna 2018.

Rozpoczniemy II kolejkę od meczy "elitarnych". Zapowiada się kilka ciekawych spotkań a nawet jeden hit. Prześledźmy co i jak.

Rozpoczną mistrzowie poprzedniego sezonu Starsy z Orange Teamem. W pierwszej kolejce Starsy po walce pokonały FC Albatros, natomiast Orange Team wysoko przegrał z PopcorNem. Poprzednie spotkanie tych drużyn również nie jest korzystne dla Oranżadowych, więc zapewne będą chcieli wziąć rewanż za nie. Nowe rozdanie, nowe zamierzenia. Logicznie myślący typer postawiłby zapewne na Starsów, jednak wynik sobotniego spotkania wcale nie jest przesądzony. Oranżadowi trochę się wzmocnili natomiast Starsy "straciły" kilku zawodników. Pomimo wszystko tytuł zobowiązuje i młodzież Starsów zrobi wszystko aby zainkasować trzy punkty i spokojnie już grać dalej w elicie.

W drugim spotkaniu powinniśmy liczyć na dużo, dużo emocji. Grają ze sobą drużyny z "pudła" poprzedniego sezonu. Trzeci Askar Fani W z drugim Avantem Przybysławice. Obydwie drużyny świadczą o sile naszej ligi w ostatnich latach, więc i na poziom narzekać nie będziemy mogli. Faktycznie to nie znamy jeszcze składu Fanów W, ale nawet jakby wystąpili z krótką ławką, to w charakterze tej drużyny jest grać o wygraną. Avant mocny, bez jakichś wielkich zmian personalnych również gra zawsze o całą pulę, więc tylko zacierać ręce przed tym meczem. Liczymy na widowisko.

Trzeci mecz grupy to konfrontacja Złotego Orła z Blancos LKS Maszycanka. Po pierwszej kolejce można by z góry upatrywać faworyta meczu. Jednak Złoci w pierwszym meczu nie pokazali całej możliwości składowej drużyny. Liczymy, iż w tym meczu pojawią się nazwiska które"straszą" na liście zgłoszeniowej. Chcielibyśmy zobaczyć drużynę w kompletnym składzie. Blancosi to drużyna poukładana i zgrana od wielu lat. Brakuje im tylko podstawowej obecności na wszystkich meczach. Gdy posiadają skład są bardzo trudnym zespołem do ogrania. Jeśli to napiszę chyba nikt nie będzie miał mi za złe, dla mnie to jeden z faworytów obecnych rozgrywek.

Ostatnie spotkanie w elicie to pojedynek TT Teamu z FC Albatros. Powiedzieć można dwóch beniaminków I grupy. Punkty w tym meczu będą chyba jednymi z najważniejszych punktów dla tych drużyn. Tetetki w poprzednim meczu grając bez bramkarza nie sprostały dużo wyżej notowanym Blancosom, natomiast Albatrosi sprawili bardzo wiele kłopotu Starsom. Myślę, iż nie trzeba będzie drużyn motywować do gry, mają to wpisane w swoje kody piłkarskie. Czy zatem wygra doświadczenie? Czy też młodość odjedzie z trzema punktami po tymże spotkaniu.

W grupie drugiej również powinniśmy zobaczyć ciekawe spotkania a jakby nie było jeden hicior.

Zaczynamy od konfrontacji Drużyny Wu (pauzującej w pierwszej kolejce) z FL-kami. Siłę Drużyny Wu stanowią zawodnicy grający wcześniej w Wielmoży. Czy coś nowego zobaczymy na parkiecie? FL-ki natomiast po pierwszej konfrontacji w lidze z Terra Geodezją, muszą być zadowoleni z trzech punktów, gdyż mecz był wyrównany a o zwycięstwie FL-ek przesądziła pierwsza połowa, gdy drużyna grała ofensywnie i z polotem. Druga połowa słabsza i mamy nadzieję, że nie jest to kłopot kondycyjny drużyny a chwila dekoncentracji. Kto zatem z punktami w tym meczu?

Hitem trzeba nazwać mecz pomiędzy Seniorami Serie C a Olimpią Łobzów. Obydwie drużyny stawiane za faworytów II grupy. Jednak wszyscy wiemy, iż zawsze mają problemy składowe (króciutka, bądź nawet brak ławki rezerwowych). Właśnie w tym upatruję wyniku tej konfrontacji. W Seniorach w pierwszej kolejce przypomniał o sobie "bombardier" B. Mirek, oczywiście mocno wspierany przez kolegów. Natomiast Łobzowianie pokazali futsal zespołowy, a wygraną z pierwszej kolejki zawdzięczają opanowaniu i konsekwencji gry. Jedna z drużyn zgubi punkty w tym spotkaniu i mogą się one okazać brakujące do awansu na koniec sezonu do elity.

Mecz tych dwóch drużyn zawsze znamionują emocje. GIGAinternet podejmować będzie Terra Geodezją. Gra do przodu, która cechuje te zespoły da nam grad bramek oraz sytuacji podbramkowych. Ważnym elementem będzie w tym meczu skuteczność i postawa bramkarzy. Punkty z tego meczu są ważne dla obydwóch drużyn, Gigantyczni wygrywając będą mieli ich sześć i cały czas zostaną w grze o elitę. Terra Geodezja chcąc się liczyć w tej "gonitwie" musi wygrać. Kto więc w sobotę będzie bardziej zadowolony z wyniku?

Zakończymy II kolejkę spotkaniem Dzikich Węży z KS Asfaltem. Pytaniem nurtującym obserwatorów naszej ligi jest to czy Węże już zakończyły płacić "frycowe" za debiut w lidze? I czy Roadmeni nie prześpią pierwszej połowy? Odpowiedź na pewno poznamy w sobotę. Innym czynnikiem, który będzie miał wpływ na wynik tej konfrontacji to większa ławka rezerwowych w Dzikich, oraz czy kontuzje z poprzedniego spotkania są już wyleczone przez Roadmenów. Tak czy owak punkty na koncie jednej z drużyn muszą się pojawić. Życzymy sobie meczu ładnego dla oka, emocjonującego do ostatniej minuty oraz kilku "fajerwerków" bo jak widać fighterów w obu składach nie brakuje.

Przypominam o kulturze na trybunach. W pierwszej kolejce zaczęło się fajnie ale już pod koniec fajność 'odpłynęła". Zapraszamy serdecznie.

Czytaj dalej...

I po I kolejce sezonu Wiosna 2018

W sobotę 20 stycznia od 15.00 znów opanowaliśmy parkiet skalskiej hali w ramach I kolejki sezonu Wiosna 2018 naszego MLF-u. Jak wiecie gramy w dwóch grupach po 9 drużyn, tak więc dwie drużyny nie miały możliwości zaprezentowania się, gdyż pauzowały. A były nimi Askar Fani W w I grupie oraz Drużyna Wu w grupie II. Rozpoczęliśmy rywalizację od spotkań w grupie II.

W pierwszym meczu zaprezentowały nam się dwie drużyny, które pojawiły się jako beniaminkowie w tejże grupie, Olimpia Łobzów oraz PKS. W drużynie PKS pojawili się nowi (starzy) zawodnicy naszych rozgrywek, Michał Bryła i Marcin Krztoń. Olimpia jak zwykle z krótką ławką rezerwowych. Mecz rozpoczął się obustronnym"badaniem" sił. Jednak w pierwszej połowie swą wyższość pokazała Olimpia wygrywając ją 5-1. W drugiej połówce PKS dążył do odrabiania strat i prawie się im to udało, gdyż doprowadzili do wyniku 5-4. Jednak od tego momentu już tylko Łobzowianie strzelali bramki i mecz kończy się ich zwycięstwem 8-4.

Spotkanie FL z Terra Geodezją miało być łatwym krokiem FL-ek po trzy punkty, ale znani z waleczności Geodezyjni, grający bez nominalnego bramkarza nie chcieli łatwo "oddać skóry" i walczyli do samego końca o chociażby jeden punkt. Do przerwy skromne 1-0 dla FL-ek jest efektem bardzo dobrej gry obronnej Geodezyjnych (Zając, Krzystanek). Po przerwie FL-ki odjechały wynikiem i gdy wszyscy upatrywali łatwego happy endu, jeszcze raz Terra pokazała charakter doprowadzając do stanu 5-4 i mając sytuacje do zremisowania meczu. Jednak skuteczność w końcówce zawiodła Terra Geodezję i to z trzema ważnymi punktami pozostała drużyna  FL, grająca w nowych, czarnych strojach, oraz z nowymi zawodnikami - D. Tomczyk, M. Katarzyński, K. Majos.

W kolejnym spotkaniu KS Asfalt podejmował Seniorów Serie C i miał być to mecz kolejki w grupie II. Jednak tego dnia Roadmeni "przespali" cała pierwszą połowę. Widoczny brak filara gry obronnej Roadmenów M. Musialika (współczucia). Dlatego tez do przerwy Seniorzy grający znów bez ławki rezerwowych prowadzili 4-0. W drugiej połowie mecz wyrównał się 6-6 ale straty z pierwszej połowy zostały, dlatego też trzy punkty pojechały do Jerzmanowic. Trzeba tu powiedzieć, iż o swoich umiejętnościach strzeleckich przypomniał B. Mirek strzelec 7 bramek.

Ostatnie spotkanie to konfrontacja GIGAinternetu z całkowitym beniaminkiem naszej ligi, Dzikimi Wężami. W obydwóch drużynach bardzo krótkie ławki rezerwowych. Chyba trochę trema "zjadła" Dzikie Węże, gdyż łatwo przegrywają pierwszą połowę 3-1, strzelając bramkę na minutę przed jej końcem. Chyba ten strzelony gol dał więcej wiary Wężom, prezentującym się na tle tak doświadczonego przeciwnika z minuty na minutę coraz lepiej. Doprowadzają do stanu 4-3 a w końcówce kładąc na szalę wszystko, nadziali się na kontrę i stratę bramki. Gigantyczni zagrali poprawnie, pewni siebie i zasłużenie wygrali to spotkanie.

W grupie I pierwszym spotkaniem był pojedynek Blancos LKS Maszycanka z TT Teamem. O poprzednim meczu tych drużyn wspominałem. I myślałem, że teraz będzie zgoła odwrotnie. Jednak pomyliłem się gdyż Tetetki nie miały bramkarza a zastępujący go T. Katarzyński, dużo obronił, jednak nie mógł zapobiec stracie 10 goli. Zaczęło się od ataków Blancos i strzeleniu w pierwszej połowie 4 goli. W drugiej połowie Blancos dalej kontrolował i prowadził grę a efekt to sześć strzelonych przy dwóch straconych golach. 10-2 również nie jest szczytem marzeń Tetetek. Trzeba będzie szukać punktów w następnych meczach.

Konfrontacja Orange Teamu z PopcorNem to pojedynek drużyny która do końca walczyła i utrzymała status pierwszoligowca Oranżadowych z PopcorNem który w dwa sezony zawitał do elity a po wzmocnieniu się A. Katarzyńskim, będzie chciał odegrać dużą rolę w elicie. Spotkanie rozpoczęło się po boksersku od wymiany "ciosów": 1-0 PopcorN, 1-1 2-1 i 3-1 PopcorN. A druga część pierwszej połowy to gra w środkowej części boiska. Po przerwie PopcorN przyspieszył i tym sposobem zegar boiskowy na koniec meczu zatrzymał się na 11 bramkach ze strony PopcorNu i 1 po stronie Oranżadowych. Wysoko, pewnie i ładnie. Czyżby rosła nowa siła w MLF?

Trzecie spotkanie w grupie I zapowiadało się bardzo interesująco, gdyż AVANT Przybysławice (stara Suwara) podejmowali Złotego Orła. Nie znaliśmy składu drużyny Złotych więc liczyliśmy na nowe nazwiska. I takie są ale w sobotę tylko na papierze czyli Liście Zgłoszeniowej. Złoci grający  z jednym rezerwowym, próbowali dotrzymać "rozpędzonej maszynie" z Avantu kroku, jednak z minuty na minutę "schodziło powietrze" ze Złotych. Do przerwy 6-1 a na koniec spotkania 13-2 to efekt dobrej gry Avantu i małej ilości zawodników u Orłów. Zespołowa gra Avantu może być ważna w tym sezonie w realizacji zamierzeń i planów.

Ostatnie spotkanie sobotniego wieczoru pomiędzy FC Albatros a Starsami miało być łatwym i przyjemnym dla mistrzów poprzedniego sezonu. Albatrosy jednak w trochę starszym i bardziej doświadczonym składzie chciały i o mało co nie zrobiły figla Starsom. Spokojne rozgrywanie piłki przez Starsy kilka razy zakończyło się w pierwszej połowie stratą piłki i również stratą bramki. 4-2 do przerwy dla Albatrosów. A po przerwie włączony drugi bieg Starsów i lepsza gra obronna daje Starsom prowadzenie7-4. I znów chwilowy brak koncentracji doprowadza do wyniku 7-6 dla Starsów. Albatrosy próbują strzelić bramkę na remis, jednak kontra w ostatniej minucie gry daje bramkę i trzy punkty Starsom. Brawa za mądrą grę Albatrosów.

Na kolejną kolejkę zapraszamy już w sobotę od 15.00 na skalską halę.

Czytaj dalej...

Już w najbliższa sobotę zaczynamy się kręcić - Sezon 2018 - Wiosna.

Pojutrze w sobotę 20 stycznia rozpoczynamy rozgrywki sezonu Wiosna 2018 naszej ligi. Nie wiem czy wiecie ale w tym sezonie gramy w II grupach po 9 zespołów. Nie grają już w naszej lidze FC Barcelina, Gamat Moto oraz Juniorzy doszła natomiast do rozgrywek drużyna ze Słomnik o nazwie Dzikie Węże (nazwa znawcom futsalu nie jest obca KLF, ale to tylko zbieżność nazw). Po sezonie trzy najsłabsze drużyny w grupie I spadają do grupy II, a trzy najlepsze z grupy II awansują do elity. Przypominam iż po trzeciej żółtej kartce zawodnik "odpoczywa" jedną kolejkę nie płacąc za kartkę, natomiast po piątej pauzuje dwa mecze i wnosi opłatę 20 złotych. Czerwone kartki bezpośrednie skutkują eliminacją z przynajmniej jednego meczu po jej otrzymaniu oraz opłatą 20 złotych. To chyba większość nowości w naszej lidze. A że to nowe rozdanie więc, spodziewamy się ciekawych meczy, pięknych goli, fantazyjnych zagrań no i oczywiście jak najfajniejszych chwil  w trakcie gier.

Zaczynamy pierwszą kolejkę meczem Olimpii Łobzów z PKS-em. Obydwie drużyny w poprzednim sezonie grały w grupie III. Lepiej sezon zakończyła Olimpia ale patrząc na składy drużyn, dużo więcej nowości po stronie PeKaeSów.  W poprzednim sezonie dwa zwycięstwa Olimpii. Tylko sezon, sezonowi nie jest równy. My liczymy na fajne widowisko, dużo bramek oraz emocjonujących chwil.

Bardzo wiele zmian kadrowych dokonało kierownictwo FL, które to zmierzy się w pierwszym meczu z Terra Geodezją. Terra Geodezja raczej w stałym składzie. W ostatnim spotkaniu tych drużyn FL-ki wygrały ale przypomnieć trzeba, iż Terra do końca walczyła, a gdyby lepsza skuteczność to mogłoby być różnie. Jak i czy wkomponują się nowe twarze w skład FL-ek? Czekamy na ten emocjonujący mecz.

Trzecie spotkanie pierwszej kolejki w grupie II to konfrontacja "pukającego" co sezon do drzwi elity KS Asfalt z znanymi z przysłowia "za mocni na II, za słabi na elitę" Seniorami Serie C. Spodziewamy się rewolucji w składzie Seniorów w związku ze zmianą kierownictwa drużyny. Jak wiem również Roadmeni nieco powiększyli listę zgłoszeniową o nowe postacie, więc będzie ciekawie. Czekamy na ten mecz, gdyż chyba jest to szlagier tej kolejki w grupie II.

Ostatnia konfrontacja w grupie II to spotkanie do końca w ubiegłym sezonie walczących o elitę zawodników GIGAinternetu z "nowością" - Dzikimi Wężami. Wiemy, że GIGAinternet zagra w trochę zmienionym składzie, ale jak to wpłynie na postawę drużyny w lidze? Nic więcej nie wiemy o Dzikich Wężach oprócz tego iż na naszym parkiecie grał kiedyś w Popcornie Kamil Łakomy. Dlatego też bardzo ciekawi jesteśmy tego spotkania, gdyż będzie ono wyznacznikiem możliwości grających w tym meczu drużyn.

Po krótkiej przerwie na parkiecie zameldują się "elitarni" Zapewne nowy sezon, nowe wyzwania przed drużynami. Tytułu bronią Starsy ale obrona tytułu będzie bardzo ciężka, gdyż listy zgłoszeniowe ekip pokazują, że kierownicy innych drużyn nie spali w okienku transferowym i powzmacniali składy. To tylko uatrakcyjni naszą ligę.

W pierwszym spotkaniu zmierzą swoje możliwości zawsze mocni Blancos (zwiększenie mocy drużyny spektakularnymi nazwiskami) z TT Teamem. W poprzednim sezonie mecz o którym nie warto wspominać. Grające w czwórkę Tetetki nie sprostały Blancosom i wysoko przegrały. Jak pisałem nowy sezon nowe rozdanie i zapewne Tetetki będą chciały zmazać plamę po tamtym meczu, grą ambitną oraz skuteczną. Czy zatem Blancosi znów rozpoczną z wysokiego C grę w naszej lidze?

Kolejna konfrontacja to spotkanie Orange Teamu z PopcorNem. W składzie Oranżadowych nie nastąpiły jakieś wielkie zmiany, natomiast PopcorN wzmocnił się chcąc zaistnieć w I lidze. Mecz zapowiada się bardzo ciekawie chociażby z tego powodu, że drużyny ze sobą nie grały już dawno, a zdobycie punktów w pierwszej kolejce będzie i wyznacznikiem celów na ten sezon, jak również możliwością spokojniejszej gry w następnych spotkaniach. Na jakie widowisko możemy liczyć? Zobaczymy w sobotę.

Avant Przybysławice, bo tak będzie się w tym sezonie nazywała była drużyna Suwary podejmować będzie Złoty Orzeł. Wszyscy wiemy, iż zawodnicy Maćka Łudzika w ostatniej kolejce stracili szanse na mistrzostwo poprzedniego sezonu, zatem w tym z nową nazwą będą robić wszystko aby to mistrzostwo zdobyć. W ogóle nie znam nowego "wydania" Złotego Orła, ale znając kierownictwo Złotych nie wyjdą na parkiet po to aby oddawać punkty przeciwnikom. No i już w sobotę test przed Złotymi o co grać będą w tym sezonie.

Ostatnie spotkanie kolejki to pojedynek beniaminka ligi FC Albatros ( w dwa sezony przeszli z III do I ligi) z nie dużo starszymi Starsami, mistrzami poprzedniego wydania. Mecz będzie konfrontacją zaangażowania, szaleństwa i finezji młodych Albatrosów z troszeczkę starszymi chłopakami z drużyny Starsów. Nie pisałem wcześniej o faworytach meczów, w tym jednak sam układ poprzednich tabel wskazywałby, że to Starsy powinny wygrać to spotkanie, tylko czy tak się stanie?

Pauzują w tej kolejce drużyny: Drużyna Wu w II grupie i Askar Fani W w grupie I. Na pierwszą kolejkę sezonu Wiosna 2018 serdecznie zapraszamy, licząc na fajna grę, piękne gole i parady bramkarzy, zdrową adrenalinę podczas spotkań i "mądrość" na trybunach kibicujących. Pamiętajmy tam mogą pojawiać się i kobiety jak również dzieci. Pamiętajcie.  

 

Czytaj dalej...

Zebranie kierowników, podsumowanie 2017 roku oraz plany na sezon Wiosna 2018.

Dzisiaj w piątek 12 stycznia 2018 o godzinie 20.00 na skalskiej hali odbyło się zebranie sprawozdawcze za rok 2017, oraz organizacja naszej ligi na sezon Wiosna 2018.
Bardzo serdecznie dziękuję przybyłym kierownikom drużyn, Zarządowi oraz Komisji Rewizyjnej. Rok 2017 jest już zamknięty a przed nami nowe wyzwania. Oto kilka z nich.
Nasza liga obecnie ma dwie grupy I i II po dziewięć zespołów, z grupy I spadają trzy drużyna do grupy II a na ich miejsce wchodzą trzy najlepsze zespoły grupy II.
Wracamy do wcześniejszego karania za kartki: pauza po trzech kartkach (bez opłaty) , sześciu (dwa mecze + opłata) po czerwonej kartce pauza (przynajmniej jeden mecz oraz opłata).
Na 90% będziemy "na żywo" transmitować dwa mecze kolejki.
Oto terminy kolejek: 20 i 27 styczeń, 4, 10, 17, 18, 24, 25 luty i 3 lub 4 marzec.
Na zebraniu przyznano tytuły honorowych członków MLF w Skale panom: Wiesławowi Traczowi oraz Zbigniewowi Knapikowi. Serdecznie gratulujemy.

Czytaj dalej...

STARSY mistrzem sezonu Jesień 2017

To co wydawało się na dwie kolejki przed zakończeniem prawie niemożliwe, stało się faktem STARSY mistrzem sezonu 2017 - Jesień.

Ale do rzeczy, rozpoczęliśmy od spotkań II ligi. Mecze zapowiadały nadzwyczaj ciekawie, gdyż grano o pozycję lidera, o trzecie miejsce jak i o utrzymanie w lidze.

Rozpoczęliśmy od spotkania Terra Geodezji z Gamat - Moto. Zwycięstwo w tym meczu jednej lub drugiej drużyny dawało pozostanie w gronie drugoligowców, przegrany spadał do ligi III. Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków Geodezyjnych, jednak nieźle tego dnia grający Gamat w defensywie, długo nie pozwalał odskoczyć bramkami Geodezyjnym. Do przerwy 3-1. W drugiej połowie scenariusz kontrolowali oraz proponowali zawodnicy Terry i to oni po zwycięstwie 5-2 pozostają w II lidze. Przyznam się, że na tak ambitną drużynę jak Terra Geodezja, nie spodziewałem się, że dopiero ostatni mecz zadecyduje o ich pozostaniu w lidze II. Gamat Moto zaś z meczu na mecz rozkręcał się, ale jeszcze małe doświadczenie nie pozwoliło utrzymać statusu drugoligowca.

W meczu o pierwsze miejsce w lidze PopcorN podejmował FC Albatros. Wszyscy myśleliśmy, iż obejrzymy wyrównane spotkanie, jednak tego dnia PopcorN pokazał swoje doświadczenie oraz umiejętności, które tak szybko po reaktywacji pozwoliły im wrócić do "elity". Ale o meczu, Albatrosy próbowały nawiązać walkę z dużo bardziej doświadczoną drużyną lidera, ale niemoc strzelecka jak również dobra postawa PopcorNu w defensywie i doskonałe obrony Sz. Boronia dały efekt zerowy po stronie Albatrosów. PopcorN kontrował i ukarał Albatrosy czterokrotnie w pierwszej połowie. W drugiej scenariusz nie zmienił się i zwycięstwem 11-2 i pierwszym miejscem w grupie kończą ten sezon zawodnicy PopcorNu.

Mecz o trzecie miejsce w grupie II pomiędzy GIGAinternetem a FL-kami miał być małymi ale mocnymi  derbami Skały. Myśleliśmy, iż zobaczymy efektowne akcje, skuteczne wykończenia. Były, ale tylko w drugiej połowie ze strony Gigantycznych. W pierwszej połowie mecz wyrównany zakończony wynikiem 2-2. A w drugiej połowie jak już pisałem wcześniej, mecz kondycyjnie lepiej wytrzymali zawodnicy GIGaineternetu, odjeżdżając z minuty na minute wynikiem FL-kom. 10-4 dla GIGAinternetu daje im trzecie miejsce w II lidze, jednak nie daje upragnionego awansu do "elity". Czyżby zatem kolejny sezon Gigantycznych i znów próba zaatakowania awansu. Zobaczymy. A FL-ki kończą sezon na czwartym miejscu i jest to miejsce adekwatne do gry tej drużyny. Grają nierówno, czasami fajnie dla oka i z efektami punktowymi, czasami nie wychodzi nic.

Ostatniego meczu w grupie nie było, gdyż ŻEGNAJĄCA się z naszą ligą drużyna FC Barceliny, po raz kolejny nie przyjechała pomimo zapewnień jej kierownika. Pisałem w poprzednim artykule, że napiszę więcej o FC Barcelinie. Na obecną chwilę nie zapłacone mają nawet wpisowe (-350 zł) nie piszę tutaj o opłatach walkowerów. Takie sytuacje mobilizują mnie do podjęcia decyzji o wpłatach całkowitych zgodnie z terminem. Przyznam się, iż nie po raz pierwszy zostaliśmy "wystawieni na dudka". Nie koniecznie tylko FC Barcelina. Ale o meczu. Walkower dla Roadmenów i piąte miejsce w grupie, co ciekawe z równą ilością punktów, meczem bezpośrednim 6-6 z FL, jednak bramkami lepsza okazała się ekipa FL.

AWANS Z GRUPY II: POPCORn ORAZ FC ALBATROS, SPADEK GAMAT MOTO I FC BARCELINA.  KRÓLEM STRZELCÓW I PIŁKARZEM II LIGI ZOSTAŁ SZYMON SZLĘK.

Po II lidze przyszedł czas na elitarnych. I znowu rozpoczęliśmy od walkoweru, Złoty Orzeł miał rozegrać spotkanie z Seniorami Serie C ale nie podjął rękawic ze względów kadrowych. Jedyna nauka wypływająca z postępowania kierownictwa drużyny, iż poinformował wcześniej organizatorów oraz drużynę przeciwna, która nie musiała jechać kilkanaście kilometrów.

Po tak długiej przerwie mieliśmy obejrzeć arcyciekawe spotkanie o mistrzostwo (gdyż zwycięstwo Suwary im to mistrzostwo dawało) z Blancos LKS Maszycanka. Pacząc na protokół mecz gigantów. I co? Okazało się, że Blancos zagrają bez bramkarza oraz z jednym zmiennikiem. Suwara Team One Brzozówka jak zawsze profesjonalnie, w całym składzie. Rozpoczęło się od obustronnych akcji, jednak dużo bardziej precyzyjnie w wykańczaniu ich byli zawodnicy lidera Suwaru, którzy prowadzili już 3-0. Bramka M. Krzywdy na 3-1 pozwalała myśleć jeszcze o nawiązaniu walki przez Blancos, którzy wygrywając ten mecz zajęliby w lidze trzecie miejsce na koniec sezonu. Druga polowa nie zapowiadała takiego scenariusza, gdyż Suwara strzela czwartą bramkę i jest coraz bliżej upragnionego tytułu mistrzowskiego. Jednak charakter drużyny Blancos pokazał, iż czasami niemożliwe, jeśli się chce, staje się realne. Tak więc mecz kończy się wynikiem 4-4. Remis, ani dla jednych ani dla drugich nic nie dający, Suwarze mogło się po następnym meczu ziścić to o czym nawet nie myśleli,czyli nie zdobycie mistrzostwa, zaś Blancosom trzeciego miejsca nie dał.

O mistrzostwie miał zadecydować mecz Starsów z Orange Teamem. Zwycięstwo Starsów dawało im tytuł mistrza sezonu Jesień -2017. Wynik meczu Suwary z Blancos tak zmotywował drużynę Starsów, iż od samego początku atakowali i do przerwy prowadzili 6-1. Oranżadowi próbowali, jednak tego dnia pomimo mocnego składu nie szło, albo Starsy im po prostu nie pozwoliły. W drugiej połowie młodzież Starsów pokazała się z dobrej strony aplikując Oranżadowym jeszcze 11 bramek nie tracąc żadnej. I to czego nikt się nie spodziewał stało się faktem. Po dziewięciu latach gry, pod różnymi nazwami, po raz pierwszy Starsy zostały MISTRZEM MLF W SKALE. W szatni po raz pierwszy słyszeć mogłem - MISTRZ, MISTRZ STARSY MISTRZ. I napisze Wam, że w oku zakręciła mi się łezka.

W ostatnim spotkaniu grający o pietruszkę TT Team podejmował mocno zdekompletowaną drużynę Askaru Fanów W. Tetetki w mocnym składzie a na przeciwko czterech zawodników Fanów. Tetetki pamiętając scenariusz z meczu z dnia poprzedniego,  nie czekali i  zaatakowali. Wiadomo było, że efekty przyjdą, gdyż Fani podeszli do spotkania powiedzmy sobie wakacyjnie. Mecz kończy się zwycięstwem TT Teamu 13-6, co jednak nie daje na obecną chwilę szans utrzymania się w elicie, natomiast Askar Fani W po raz kolejny na pudle. Trzecie miejsce to może nie szczyt zamiarów Fanów, jednak krótka ławka rezerwowych w niektórych meczach jest aż nadto widoczna.

ZAKOŃCZYLIŚMY SEZON JESIEŃ - 2017 MISTRZOSTWEM STARSÓW, DO II LIGI SPADAJĄ TT TEAM ORAZ SENIORZY SERIE C, NAJLEPSZYM ZAWODNIKIEM LIGI WYBRANY ZOSTAŁ TOMASZ KAWA A STRZELCEM KRYSTIAN NAWROT.

TYPEREM SEZONU PO RAZ KOLEJNY ZOSTAŁ GEORGINHO - GRZEGORZ PRZYBEK ( PO RAZ DRUGI Z RZĘDU).

Dziękujemy za miłe chwile spędzone z nami na parkiecie skalskiej hali w trakcie rozgrywek naszej ligi. Co złe nie zawsze zapominamy, ale myślimy o dalszej fajnej zabawie. Informujemy, iż Międzygminna Liga Futsalu jest inicjatorem, twórcą oraz organizatorem JURAJSKIEJ LIGI GIMNAZJALISTÓW. 

Czytaj dalej...

Czy po szóstej kolejce się wszystko rozstrzygnie?

Wiadomo, że w szóstej kolejce muszą zapaść jakieś rozwiązania, ale czy wszystkie? W pierwszej grupie nie znamy nawet kto będzie na "pudle" tego sezonu. Nie wiemy kto spada, w drugiej awansujących znamy, ale walka o trzecie miejsce oraz kto spadnie, mogła nam się w sobotę ukazać. Trzecia wszystko jasne. No to do dzieła.

Rozpoczynający rozgrywki "elitarni" w pierwszym meczu pokazali, że nie ma rzeczy niemożliwych. TT Team w kompletnym skłądzie stanęło na przeciwko czterech zawodników Złotego Orła. I stare przysłowie "nie ilość a jakość" miało w tym meczu swoje odzwierciedlenie. Broniący się Złoci wyprowadzali zabójcze kontry a , że Tetetki z nimi nie mogły sobie poradzić więc faulowali. Po czterech minutach "licznik" fauli wskazywał 4. Takim sposobem Złoci wygrywają pierwszą połowę 6-3. Tetetki jednak chciały zdobyć w tym meczu punkty (dające im utrzymanie się w elicie), jednak Orły tego dnia były konsekwentne i zasłużenie wygrały 11-8. Złoci utrzymują swój status elitarnych zaś Tetetki muszą szukać punktów w ostatnim meczu i czekać na potknięcia rywali.

Spotkanie Blancos ze Starsami było wydawać by się mogło grą o pietruszkę. Poziom tego spotkania był jednak prezentem dla licznie zebranej widowni. Gra kombinacyjna, z pomysłem, obrony bramkarzy, niczego w meczu nie brakowało, gdyz wynik do końca szedł na "styk".2-2 do przerwy potem 3-2 dla Blancos, wyrównanie na 3-3 a w końcówce spotkania bramka dająca wygrana i trzy punkty przypisało sie Starsom. Co zrobią w meczu Fani W z Suwarą od tego zależeć będzie miejsce Starsów w lidze. A Blancos spokojne utrzymanie i najprawdopodobniej  walka jeszcze o trzecie miejsce.

I właściwie mecz o mistrzostwo sezonu, liderująca Suwara Team One Brzozówka grała z Askarem Fanami W. Mecz osłabionych kadrowo Fanów rozpoczął się bardzo obiecująco dla Suwary. Trzy bramki i prowadzenie 3-0 do przerwy. I choć Fani starali się dogonić bramkami Suwarę, ta nie pozwoliła im na to i wygrała ten bardzo ważny mecz 7-2, umacniając się na pozycji lidera. Fani W zaś spadają na trzecie miejsce i muszą patrzeć za siebie w tabeli, aby Blancos  ewentualnie Złoty Orzeł nie wyprzedzili ich. Bardzo ciekawe i zacięte spotkanie, stojące na wysokim poziomie daje nam pewne rozwiązania. Czy Suwara po raz pierwszy będzie mistrzem?

W ostatnim meczu elitarnych mecz o utrzymanie się w I lidze pomiędzy Orange Teamem a Seniorami Serie C. Orange Team bardzo chciał wygrać to spotkanie, gdyz wygrana dawała im pewne utrzymanie się w elicie. Seniorzy po ostatnim zwycięstwie z Blancos również taką szansę mieli. Mecz bardzo wyrównany w pierwszej połowie. 4--4. Na dalsze losy spotkania wpływ miały: brak ławki rezerowych w Seniorach oraz zmiana bramkarza (kontuzja zawodnika z pola, który musiał stanąć w bramce). Drugą połowę wygrywają Oranżadowi 5-0 i całe spotkanie 9-4, co daje im kolejny sezon w elicie. A Seniorzy niestety jak często gdyż nie napiszę zawsze, za mocni na drugą ligę za słabi na pierwszą. 

III liga swoje rozstrzygnięcia już miała, jednak postawa w pierwszym meczu zawodników naprawdę mnie zaskoczyła. O nic nie walczący PKS "postawił" się liderującej Drużynie Wu. Do przerwy prowadzili zawodnicy PKS-u 2-0 i była to niespodzianka, ale wspominając pierwsze spotkanie wygrane jedną bramką Drużyny Wu, można takiego scenariusza się było spodziewać. W drugiej połowie Drużyna Wu rzuciła na szalę całe zaangażowanie aby tego meczu nie przegrać. Nawet remis pozbawiał ją pozycji lidera. 4-4 na koniec spotkania to efekt mądrej gry PKS-u oraz bardzo dobrej dyspozycji bramkarzy tej drużyny. Charakter PKS ma, tylko trzeba grać bardziej rozsądnie w obronie.

Juniorzy nie wiadomo dlaczego oddali mecz walkowerem Olimpii Łobzów i to Olimpia wygrała grupę i razem z Drużyną Wu awansuje do II ligi. Nie takich zachowań uczę Juniorów w grze na trawie, Olimpijczycy musieli przyjechać po kilkadziesiąt kilometrów, a tu taka niespodzianka.

W III lidze awans zdobyły drużyny Olimpii Łobzów i Drużyny Wu, najlepszym strzelcem ligi okazał się Konrad Ferdek a najlepszym zawodnikiem Michał Trześniewski.

Zaczęliśmy od meczu FL z Gamat Moto, drużyny grały o spokojny byt w lidze II, a nawet FL gdyby wygrał mógł powalczyć o trzecie miejsce w grupie. Zaczęło się bardzo ciekawie gdyż walka na boisku była wyrównana a efekt tej połówki chyba z niespodzianką 2-1 dla Gamat Moto. Po przerwie dobra postawa Montero i jego dwie bramki ustawiają wynik meczu na 8-5 dla FL-ek. Przed ostatnim meczem FL-ki mogą myśleć nawet o podium w grupie II, zaś Gamat Moto był coraz bliżej spadku do III ligi.

Walcząca o utrzymanie się Terra Geodezja postawiła nadzwyczaj trudne warunki liderującym zawodnikom PopcorNu. Chociaż do przerwy spokojnie PopcorN prowadził grę aplikując Geodezyjnym pięć bramek tracąc dwie. Myśleliśmy, iż Geodezyjni poddadzą drugą połowę bez walki. Jednak nic z tych rzeczy. Powoli, mozolnie próbowali skracać dystans do Popcornu. Jednak zabrakło czasu na pogoń liderów i po wygranej połowie 6-4 przez Geodezyjnych, cały mecz wygrywają PopcorNowcy i utrzymują pozycje lidera. Natomiast Geodezyjni jeszcze w ostatniej kolejce spróbują utrzymać II ligę.

Trzecie spotkanie w grupie II to pojedynek FC Alabtrosów z KS Asfaltem. Drużyny ten sezon miały różny, Albatrosi po jednym sezonie pobytu w grupie II zapewnili sobie awans do elity, natomiast Roadmeni przegrali kilka meczy i nie zrealizują po raz kolejny swoich planów, awansu do grupy wyższej.  Mecz był wyrównany od samego początku, Roadmeni atakowali ale skuteczność szwankowała, natomiast Albatrosi kontrowali i cały czas to oni z wyniku byli bardziej zadowoleni niż Roadmeni. Mecz kończy sie "stykowym" wynikiem 3-2, ale jednak dla Albatrosów.

Ostatnie spotkanie to walkower GIGAinternetu z FC Barceliną. Przykro mi tylko z tego powodu, Zadzwonił do mnie kierownik Gigantycznych, pytając się czy mecz sie odbędzie. Zadzwoniłem do kierownika FC Barceliny M. Stachury, który powiedział mi, że na 100% będą w sobotę na hali. Przekazałem to Z. Gajdzie i co? I Barcelina sobie nie przyjechała. O FCB jeszcze w osobnym komentarzu. Sorry panowie z GIGI, ale przekazałem info,które otrzymałem.

Zaprosić należałoby jeszcze na kolejkę finałową, jutro w niedzielę, czy zmieni ona jeszcze układy w tabelach?

 

Czytaj dalej...

A nasza karuzela zbiża się do końca rywalizacji - VI kolejka

I chociaż w grupach III i II znamy już drużyny awansujące do wyższych lig, nic jeszcze nie możemy powiedzieć o grupie I. Nie wiadomo kto wygra ligę, kto będzie na podium, no i nie wiemy kto spadnie z ligi. Tak więc zapraszamy na sobotnie spotkania na skalską halę od 15.00. Kto przyjdzie, gwarantujemy mu emocję i dobrą  jakość futsalu.

Rozpoczynamy meczem o utrzymanie się w elicie pomiędzy Orange Teamem a Seniorami Serie C. Obydwie drużyny pokazały w ostatnich kolejkach"lwi pazur" i chociaż z odmiennym skutkiem, gdyż Oranżadowi dwukrotnie zostali pokonani, ale mecz z Blancos pokazał, iż mogą powalczyć z każdym. Seniorzy nieznacznie przegrali z Askarem Fanami W, a w niedzielę odprawili Blancos i to bezapelacyjnie. Cóż zatem o meczu. Seniorom wystarczy pokonanie Oranżadowych, co daje im pozostanie w lidze. W odwrotnym przypadku, to Oranżadowi pozostają w elicie. Tak więc już od pierwszego spotkania emocje, emocje, emocje.

W spotkaniu Złotego Orła z TT Teamem, to Tetetki poszukiwać będą punktów, gdyż są w trudnej sytuacji aby utrzymać się w lidze. Każdy punkt zdobyty na Złotych to kroczek do pozostania w lidze. Ale Złoci pokazali swą moc w meczu z Orange Teamem i walcząc do końca mają szanse nawet na miejsce czwarte - trzecie. Kto więc bardziej będzie zmotywowany w tym spotkaniu. Jeśli Orły wystawią pełny skład, będą faworytem spotkania. Jednak Tetetki nie przejdą "obok" meczu i zrobią wszystko aby wygrać to spotkanie.

W spotkaniu Blancos LKS Maszycanka ze Starsami zobaczymy dużo jakości w grze, sytuacji bramkowych oraz wiele, wiele emocji. Mecz dla Blanocs po "wpadce" z Seniorami, będzie o tyle ważny, iż w przypadku przegranej, pozostaną poza pudłem. Składy drużyn dość stabilne i o ile w przypadku Starsów to wpadka ze Złotymi i remis z Fanami daje im tylko trzecie miejsce to dwie porażki z Fanami oraz Seniorami odebrały już grę o mistrzostwo drużynom. Cóż więc można spodziewać się po jutrzejszym meczu? Przede wszystkim jakości gry i walki o jak najwyższe cele oraz pokazania zaangażowania w grę. Czekamy zatem na to spotkanie.

No i mecz o mistrzostwo MLF w Skale za sezon 2017 - Jesień. Pojedynek Askaru Fanów W z Suwara Team One Brzozówka. Drużyny od samego początku sezonu pokazują swoją jakość. Fani dotychczas jeszcze nie przegrali spotkania (ale dwa razy remisowali) co daje im drugie miejsce w grupie. Suwara zaś oprócz wpadki ze Starsami punktuje regularnie. Czekamy na wynik tego meczu, gdyż może już jutro poznamy zwycięzcę ligi? Drużyny o mocnych składach, większą ławkę rezerwową ma Suwara, tylko czy ławka w takim meczu to handicap? Fani pokazali już niejednokrotnie, że nie. Czekamy na ten bardzo ważny mecz! Oj będzie ciekawie.

Na ostatnie swoje mecze w tym sezonie zapraszamy drużyny III ligi i chociaż wiemy, że do II wchodzą Drużyna Wu i Olimpia Łobzów, to liczymy na niezłe spotkania. Juniorzy w meczu z Olimpijczykami stoją na pozycji ucznia, bo też takie były założenia w tejże drużynie. Zgłaszający ich myśleli zapewne o zapoznaniu się z ligą halową oraz zgrywaniem drużyny na następne sezony. Olimpijczycy zaś to drużyna, która w pełnym składzie powalczyć może spokojnie w II lidze. A drugie spotkanie liderów Drużyny Wu z PKS-em, czy będzie pokazem różnicy pomiędzy awansującymi a drużyną która zajmie III miejsce w lidze? Tak czy owak czekamy jutro na fajne pożegnanie się z sezonem 2017 - Jesień, gdyż po tych meczach takowe nastąpi. Rozdanie pucharów, dyplomów i może...? Liczymy na to, że drużyny pozostaną na zakończeniu. Zapraszam.

Po przerwie na parkiecie zameldują się drużyny grające jeszcze w II lidze. Napisać tak należy, gdyż część z drużyn są już w elicie a część do końca walczyć będzie o utrzymanie.

Zaczynamy spotkaniem PopcorNu z Terra Geodezją. PopcorN jest już w lidze I i jutrzejszy mecz pokaże, czy chłopaki mają charakter i do końca będą walczyć o pierwsze miejsce w lidze? Terra Geodezja jest "nad kreską" spadkową ale każdy punkt urwany w tym meczu pozwoli im na spokojniejsze patrzenie na niedzielną konfrontację z Gamat - Moto. Znając charakter Geodezyjnych wiemy, iż spróbują urwać punkty liderom. Nie układają się mecze Geodezyjnym, mają trzy punkty za walkower, natomiast mecze ich są niezłe ale skuteczność, masakra.

Czy spotkanie FL-ek z Gamat - Moto to dalsza kontynuacja marszu w górę tabeli FL-ek? Czy zatem złe przygotowania do sezonu były główną przyczyną porażek w pierwszych meczach i "nerwówki" związanej z utrzymaniem się w lidze? Gamat- Moto pierwsze punkty zdobyli w poprzedniej kolejce za walkower, czy więc pokażą zaangażowanie w sobotnim meczu? Na pewno tak ponieważ każdy punkt to przybliżenie nadziei na uratowanie II ligi oraz dalsze zgrywanie drużyny w grze na skalskiej hali.

Jeśli młodzież Albatrosów poradziła sobie w poprzedniej kolejce z Gigantycznymi, to będą również próbowali swych szans w meczu z KS Asfalt. Albatrosi mają już awans w kieszeni powinni zgrywać się na następny sezon. Powinni pomyśleć o wydłużeniu ławki rezerwowych oraz  dać szansę na grę tejże ławce. Ale to nie jest w charakterach Albatrosów. W sobotę staną przeciwko Roadmenom, którym ten sezon nie wyszedł. Ale doświadczenie w grze oraz umiejętności, będą wymagającym egzaminatorem umiejętności Albatrosów. Roadmeni chcąc ratować sezon muszą kompletować punkty w takich meczach.

Ostatnie spotkanie to pojedynek GIGAinternetu z FC Barceliną. FC Barcelina odwołała się od kar za drugi walkower tłumacząc swą nieobecność niewiedzą o kolejce niedzielnej. Brak zainteresowania i minimum profesjonalizmu zostanie im chyba podarowana po raz ostatni za to, że są z nami prawie od początku ligi. Gigantyczni chcąc myśleć o pudle w tym sezonie muszą to spotkanie wygrać, gdyż apetyt na "pudło" wykazywali ostatnio zawodnicy FL. FC Barcelina jest w najtrudniejszej sytuacji z utrzymaniem się, chociaż nie bez wyjścia, ale trzeba ostatnie dwa mecze wygrać. Czy to możliwe?

Tak, że sobota zapowiada nam się bardzo atrakcyjnie, zapraszamy a drużyny III grupy prosimy o pozostanie na zakończenie ich zmagań.

 

 

 

Czytaj dalej...

V kolejka, kilka rozstrzygnięć ale nie wszystkie.

 W niedzielę 10 grudnia rozegraliśmy już V kolejkę naszej ligi. Przyniosła ona kilka rozstrzygnięć ale aby liga była do końca ciekawa nie wszystkie.

O pierwszym meczu nie za bardzo jest co pisać, po raz kolejny FC Barcelina nie pojawiła się (nawet nie dając żadnej informacji o swej absencji). Pojawili się zaś piłkarze Gamat Moto i zainkasowali trzy punkty, które prolongują ich walkę o grę w II lidze.

Na ciekawe spotkanie liczyliśmy podczas konfrontacji KS Asfalt z PopcorNem i tak też było. 1-1 do przerwy, wiele sytuacji z obu stron, jednak skuteczność w niedzielę nie była dobrą stroną drużyn. W drugiej połowie prowadzenie objęli liderzy grupy, ale do końca walczący Roadmeni strzelają bramkę na 4-3 i "straszyli" remisem PopcorN. Mecz wygrywa PopcorN 4-3 i zapewnia sobie awans do "elity". Trzy bramki D. Depty to efekt gry ofensywnej PopcorNu i jego dobrej postawy na parkiecie w tym meczu.

W meczu o utrzymanie Terra Geodezja przegrywa z FL-kami 5-13. Wynik bardzo wysoki i w konfrontacjach dawno nie widziany na korzyść FL-ek. Wyróżnić w tym meczu trzeba Mariusza Ornata, strzelca siedmiu bramek. Ale cała drużyna FL-ek jakby od połowy sezonu obudziła się z letargu i punktuje. A niedzielne punkty dają jej chyba spokojny byt w II lidze, a nawet możliwość walki o pudło. Geodezyjni stracili skuteczność, bo walki i ambicji tej drużynie odmówić nie można. Czy utrzymają się w lidze II?

W meczu kolejki w grupie II (właściwie o awans do elity) GIGAinternet nie sprostała młodzieży FC Albatros. Co ciekawe Gigantyczni prowadzili grę w tym spotkaniu a bramki z kontr strzelali zawodnicy Albatrosu. Mecz oglądało się z przyjemnością, jednak po raz kolejny zespołowość wzięła górę nad indywidualnościami. Wyróżnić należy skuteczność Sz. Skołuckiego (4 bramki) oraz mądrą grę w obronie Maj - Pasternak. Jeśli do tego dołożymy kilka udanych interwencji K. Kajcy to efekt jest naprawdę "wybuchowy" - awans do elity. Witamy.

W spotkaniu Juniorów z Drużyną Wu zdecydowanymi faworytami byli zawodnicy z Wielmoży. I chociaż mecz układał się według ich scenariusza to najmłodsza drużyna naszej ligi po raz kolejny pokazała "pazur" i chociaż jeszcze zdarzają się im straty, błędy i nieporozumienia to z meczu na mecz grają coraz lepiej. Liderzy zagrali mecz "bezpieczny" dla nich, a trzy punkty dały im awans do II ligi, witamy. Nowe twarze w Drużynie Wu (bracia Ferdkowie) są wzmocnieniem tej ekipy ale i młodzież Tokaj - Synowiec K. rozgrywają coraz lepsze spotkania. Oczywiście trzeba również pamiętać o doświadczeniu drużyny - Przemku, Marcinie, Tomku, Karolu czy Dawidzie.

Mecz ostatniej szansy na awans PKS-u. Drużyna ta musiała wygrać z Olimpią Łobzów, zmotywowani wyszli na boisko, próbowali atakować jednak wzorowo wyprowadzane kontry Olimpijczyków  doprowadziły do wyniku 5-0 do przerwy. Po przerwie PKS jeszcze próbował atakować, ale status quo zostało zachowane 8-3 w drugiej połowie i cały mecz wygrywają Olimpijczycy 15-3 i awansują do drugiej ligi, witamy. Mecz pokazał w niedzielę jakość Olimpijczyków oraz walkę i chęć gry ze strony PKS-u.

W spotkaniu kolejki pomiędzy mistrzami i wicemistrzami poprzedniego sezonu miało się dziać i się działo. Szkoda tylko, że nie zawsze sportowo ale adrenalina w meczach tych drużyn jest zawsze duża i napięcie wysokie. Zostawmy "boki" tego meczu tym co mogli go oglądać a zajmijmy się samym meczem. Rozpoczęło się dobrze dla Starsów, którzy prowadzili 2-0, Fani jednak doprowadzają do remisu ale na przerwę z jednobramkową przewagą schodzą Starsy. Po przerwie Starsy prowadziły już 5-2 ale ambitny pościg Fanów skutkuje tym iż to oni prowadzą 6-5,  remis na pół minuty przed końcem meczu z karnego, daje podział punktów w tym meczu z którego nikt nie może być zadowolony, oprócz współwalczących o mistrza w elicie.

Konfrontacja Złotego Orła z Orange Teamem pokazała w niedzielny wieczór wyższość Złotych, a wynik 13-7 i trzy punkty oddaliły widmo walki o utrzymanie się w elicie. Ale do meczu, 8-3 do przerwy to efekt bardzo fajnych akcji duetu Rozwadowski - Nowak (strzelców 10 z 13 bramek). Oranżadowi bardzo walczyli jednak tego wieczoru uznać musieli wyższość Orłów. Dwadzieścia bramek w tym meczu przy takich fachowcach w bramkach jak Misiak czy Prochal to efekt gry bardzo ofensywnej obu drużyn.

Spotkanie TT Teamu z Suwara Team One Brzozówka to pokaz wartości Tetetek grających w niekompletnym składzie. Pierwsza połowa rozpoczyna się od dwóch strzelonych bramek przez Tetetki, jednak z minuty na minutę Suwara przyspieszała grę co udokumentowała strzeleniem pięciu goli do przerwy. Po przerwie w grających prawie bez zmian Tetetkach zaczął odzywać się "dług tlenowy" wykorzystująto  zawodnicy Suwary, nowego lidera elity. 14-6 to efekt "odpuszczenia" ostatnich minut przez Suwarę.

Ostatnie spotkanie było konfrontacją walczącej o mistrzostwo drużyny Blancos LKS Maszycanka z Seniorami Serie C, nie mającymi żadnych punktów po czterech kolejkach. Seniorzy przystąpili do meczu "gołą" piątką, Blancos zaś w prawie najmocniejszym składzie. Kibice przecierali oczy ze zdumienia gdy Seniorzy strzelali kolejne bramki (B. Mirek 10 bramek w tym meczu). Cały czas Blancos próbowało odmienić scenariusz meczu, jednak gdy zbliżali się do Seniorów, Ci aplikowali im kolejne bramki z kontr. 14-6 dla Seniorów, odebrało szansę Blancos na wygranie ligi, zaś Seniorom przedłuża myśli o utrzymaniu statusu pierwszoligowca.

Czekamy więc na VI i VII kolejkę, gdyż jeszcze każdy scenariusz może się w elicie przydarzyć a walka o mistrzostwo potrwa do końca rozgrywek. Z tej kolejki obejrzeć będzie można na naszych stronach mecze: urywki PopcorNu z KS Asfalt, Terra Geodezja z FL i GIGAinternet z FC Albatros.

A my zapraszamy na przedświąteczny weekend z MLF w Skale. Będzie ciekawie. 

 

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS