Menu

Sezon 2015 rozpoczęty

 Wczoraj 24 stycznia 2015 roku o 15.00 rozpoczęliśmy sezon 2015 naszej ligi. To już po raz ósmy rozpoczynamy rozgrywki o mistrzostwo Międzygminnej Ligi Futsalu. Mamy nadzieję, iż bardziej do rozgrywek podchodzić będziemy jak do zabawy, fajnie spędzanego czasu, niż przerastać nas będzie "wygórowana fantazja nad umiejętnościami". Życzę wszystkim powodzenia.

  A rozpoczęliśmy na prośbę Suwara Team One Brzozówka meczem gr.I pomiędzy byłymi Listonoszami - obecnie drużyną Suwara Team One Brzozówka a Starsami. Mecz stał na niezłym poziomie, konfrontacja wielkiego doświadczenia po stronie zawodników Suwary Team One i młodości i fantazji po stronie Starsów. Mecze w poprzednim sezonie na korzyść Starsów. Również i ten mecz mógłby spokojnie przynieść wygraną młodzieży ale kilka mankamentów w grze na to nie pozwoliło (przede wszystkim skuteczność). Do przerwy 1-1 a po walka na parkiecie, dwukrotne prowadzenie Starsów i dwukrotnie zawodnicy Suwary doganiali młodzież Starsów. Remis 3-3 to chyba sprawiedliwy wynik konfrontacji.  

  Po zakończeniu pierwszego meczu wróciliśmy do terminarza kolejki i rozgrywek ligi II. A tu spotkanie No Namu z GIGĄinternetem. Mecz bardzo wyrównany i chociaż z "papierów" faworytem meczu powinni być Bezimienni, to Gigantyczni do samego końca stawiali opór. Mogli nawet zremisować ten mecz ale kilka nie wykorzystanych akcji oraz dwie stracone  "dziwne" bramki dały komplet punktów No Namowi. Zwycięstwo 5-4 pokazało, iż Gigantyczni już dawno są po spłacie "frycowego" i będą próbowali walczyć w każdym meczu o zdobycze punktowe. Nowe twarze w obydwóch drużynach: P. Kuczkowski w Gigantycznych i T. Zając i D. Żak w Bezimiennych. Pozdrawiamy.

  Konfrontacja TT Teamu z FL-kami do 25 minuty była bezbramkowa. To efekt dość spokojnej gry w obronach jak i bardzo małej ilości składnych akcji w atakach. W 25 minucie wynik meczu otwiera M. Karoń i Tetetki wychodzą na prowadzenie. Jednak chcący wyciągnąć z tego meczu jak najwięcej FL-ki doprowadzają po solowej akcji M. Boronia. Doprowadzenie do remisu tak zadowoliło FL-ki, że już kilkanaście sekund później znów po strzale w okienko K. Cieslika Fiołki powracają do prowadzenia. Pada w tym meczu jeszcze jedna bramka D. Katarzyńskiego. Wynikiem 3-1  wygrywają Fiołki. Nowości na parkiecie: we Fiołkach zagrał H. Pabisek (w ubiegłym sezonie zawodnik FL-ek) i P. Gajda a w FL-kach M. Kubiak w bramce, N. Bosak, S. Tokaj, M. Motyczyński. Życzymy fajnej zabawy.

  Konfrontacja Orange Teamu z Young Boysami przyniosła chyba niespodziankę w postaci kompletu punktów dla debiutującej w naszej lidze drużynie Boysów. Zwycięstwo 5-4 zawdzięczają bardzo dobrej postawie bramkarza A. Sobczyka, niezłej grze w polu i instynktowi strzeleckiemu P. Polaka. Oranżadowi wczoraj jak nie oni, większość meczu próbowali sędziować zamiast grać. Gdyby grali tak jak nas do tego przyzwyczaili nie straciliby punktów w tym meczu. Nowości w drużynie Oranżadowych nie było a cała drużyna Boysów jest nowa, a skład do podejrzenia w zakładce Zespoły.

  W meczu drugiego nowicjusza czyli PKS-u Skała ze spadkowiczem z "elity" Seniorami Serie C wiadomo było, iż może zaznaczyć się dość duża różnica. PKS Skała to drużyna oparta na mało doświadczonych piłkarzach ze Skały. Grający po raz pierwszy na skalskiej hali niektórzy zawodnicy PKS-u nie mogli sprostać i nie sprostali doświadczonej drużynie Seniorów. Wynik dość wysoki, chociaż nie najwyższy w naszej lidze. Debiut i "frycowe" zapłacone, a teraz tylko może być lepiej. Seniorzy chcieli wygrać i wygrali wysoko, ale nie zachwycili grą. Efekt bramkowy tego meczu to małe doświadczenie PKS-u. Zaznaczyli jednak wynikiem mocno Seniorzy, swoją chęć powrotu do "elity". Skład drużyny PKS-u w zakładce a nowości w Seniorach wczoraj to Ł. Kruk i M. Kozera, witamy w lidze.

  Po przerwie na parkiet weszli zawodnicy grupy I. Już w pierwszym meczu ubiegłoroczni mistrzowie Pędzący spotkali się z beniaminkiem grupy - Aferą. Wiele niepewności rysowało się na twarzach Aferzystów, jednak pierwsza połowa pokazała, iż grając uważnie w obronie jak również nieźle w ataku, można grać jak równy z równym z mistrzami. Efektem takiej gry było 2-2 do przerwy. Pędzący grający z jedną zmianą w drugiej połowie odjechali Aferzystom na kilka bramek i wygrali to spotkanie 9-3. Spotkanie dla Afery jako przetarcie w "elicie" dla mistrzów jako potwierdzenie swojej siły w obronie tytułu. Do Pędzących powrócił A. Katarzyński a Afera bez zmian kadrowych.

  Drugi z beniaminków Olimpia Łobzów pokazała się z niezłej strony w meczu z Askarem Fanami W T.S. Skalanka. Długo drużyny badały swoje możliwości. Jedynie P.Solek Srebnicki wyróżnił się bardzo ładną bramką po... sol(k)owej akcji. I do przerwy po wyrównanym meczu było 1-0 dla Fanów W. W drugiej połowie do remisu doprowadzają zawodnicy M. Grzywnowicza, ale potem następuje "odjazd" Fanów po trzech bramkach P. Gumuli. Ambitnie grający chłopaki z Olimpii doprowadzają do wyniku 5-3 i w tym dobrym meczu komplet punktów pozostał przy Fanach W. Jedyna nowa twarz we wczorajszym meczu to G. Nowak w Olimpii.

  W związku ze zmiana w terminarzu teraz mecz gr.II w którym Huragan podejmował K.S. Asfalt. Drużyny w poprzednim sezonie na 4 i 5 miejscu w grupie. Mecz w pierwszej połowie bardzo wyrównany. Przebiegał on tak troszeczkę "falowo" Najpierw na prowadzenie wyszli Roadmeni po bramce D. Boronia. Tak kończy się pierwsza połowa. W drugiej Huragan nieznacznie przyspieszył i strzelił dwa gole. Gdy myśleliśmy, iż Huragan zacznie "odjeżdżać" Roadmenom, to ci ostatni zaczęli grać bardzo skutecznie. K.S. Asfalt wygrał to spotkanie 5-2. Hat-trick D. Boronia. Nowości: w Huraganie - M. Iżyk, K. Zawadzki oraz R. Synowski a w Roadmenach - D. Rosa, K. Mosur.

   Wracając do grupy I, kolejne spotkanie to mecz Złotego Orła z FC Barceliną. Faworyta w tym meczu wskazywać się nie powinno ale układ miejsc w poprzednim sezonie stawiał na Złotych. Jednak FC Barcelina pokazała w poprzedniej rundzie (ilością zdobytych punktów) że to nie są "chłopcy do bicia". Przez cały mecz prowadzili chłopaki S. Misiaka, raz tylko Orły wyszły na prowadzenie 5-4. Inna sprawa, iż w FC Barcelinie pojawił się po przerwie spowodowanej kontuzją Sz. Wesołowski. I to on przyczynił się do sukcesu FC Barceliny 8-6. Nowe twarze w drużynach: D. Zębala w Złotych a w FCB - brak.

  Ostatnie spotkanie to konfrontacja Wielmoży i Blancos LKS Maszycanki. Mecz pod kontrolą Blancos, którzy wygrali pierwszą połowę 2-0 mając więcej sytuacji od przeciwnika do strzelania bramek. Chłopaki z Wielmoży trochę za spokojnie podeszli do meczu i stracili szybko wiarę w możliwość zapunktowania w tym meczu po pierwszej połowie. A druga to ataki ze strony Wielmoży i skuteczne kontry Blancosów. Mecz kończy się wynikiem 5-1. Nowości: Wielmoża - S. Imiołek, D. Herian a w Blancos Michał Galos, M. Krztoń.

   We wczorajszej kolejce pokazano aż cztery czerwone kartki. Panowie i tak będzie, sami prosiliście o przejście całkowite na zasady halowe. A one są bardziej radykalne niż na trawie do czego musimy się przyzwyczaić. Przypominam zebranie kontakt po meczu posiada tylko kierownik a nie zawodnicy z Zarządem. Pozdrawiam i zapraszam na następną kolejkę 31 stycznia 2015 roku od 15.00.

 

   

 

Ostatnio zmienianypiątek, 30 styczeń 2015 11:25
Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę