Menu

Runda wiosenna sezonu 2016 zakończona IX kolejką.

   Z tygodniowym opóźnieniem, w odpowiedzi na usilną mobilizację mnie ze strony Z. Gajdy uzupełniam opisy meczu z IX kolejki, oraz meczu zaległego z II kolejki.

    Zaczęliśmy wcześniej, gdyż musieliśmy rozegrać zaległy mecz pomiędzy Antransem bis a Złotym Orłem. Scenariusz meczu wyznaczyło szybkie odskoczenie wynikiem przez dobrze grających chłopaków z Antransu bis. O swoich strzeleckich umiejętnościach przypomniał M. Nawrot (7 bramek). Do przerwy 7-1 a druga połowa to gra ofensywna z jednej i drugiej strony, co w efekcie dało dość wysokie zwycięstwo liderowi naszej ligi 16 - 5.

  Kolejka IX rozpoczęła się od meczu Starsów z Askarem Fanami W. Drużyny w tabeli dzieli kilka punktów różnicy, ale wszyscy wiemy, iż ostatnie mecze tych drużyn dawały nam wiele emocji. Tak też było i tym razem. Prowadzenie Fanom przyniosła indywidualna akcja D.Dudy, który ograł dwóch zawodników Starsów i strzelił obok wychodzącego z bramki D. Szlachty. Stracona bramka podziałała motywująco na Starsów, którzy do przerwy strzelają dwa gole i przy wyniku 2-1 schodzą na przerwę. Po przerwie to Starsy kontrolują wynik spotkania do wyniku 4-2. Potem ataki Fanów pozwalają im doprowadzić do remisu, jednak mądrze rozegrany rzut rożny i strzał Sz. Szlęka pozwala ponownie wyjść na prowadzenie Starsom. W samej końcówce meczu to Fani mieli trzy stuprocentowe sytuacje, jednak "Xena" nie pozwolił się zaskoczyć i trzy punkty powędrowały na konto Starsów.

  Raczej bez emocji rozegrało nam się spotkanie Young Boysów z Antransem bis. Boysi po raz kolejny bez bramkarza nominowanego, którego zastąpił M. Kawa. 6-1 do przerwy dla Antransu to efekt większych możliwości indywidualnych i zespołowych drużyny - Baran i s-ka. Wynikiem 15-6 kończy się ten mecz, a "katami" Boysów w tym meczu byli bracia Nawrot strzelcy 12 bramek.

   W spotkaniu Afery ze Złotym Orłem w lepszej sytuacji byli Aferzyści. Miejsce w tabeli, mecz już rozegrany przez Złotych no i oczywiście krótka ławka rezerwowych Orłów. Zaczęło się zgodnie z planem to Aferzyści otwierają wynik meczu, jednak z minuty na minutę Złoci odgryzają się kontrami  i to oni nieoczekiwanie chyba schodzą na przerwę prowadząc 3-1. Druga połowa to próby odwrócenia wyniku spotkania przez Aferzystów. Atakując całą drużyną nadziewają się na mądre kontry Orłów, jednak skuteczność nie jest ich dodatnią stroną, gdyż gdyby wykorzystali te sytuacje Aferzyści nie podnieśliby się. A tak powoli, powoli zaczęli i odrabiać stratę i wygrać mecz 5-4.

   Spotkanie pomiędzy Seniorami Serie C a Blancos LKS Maszycanka pokazało status quo z pozycji jakie drużyny posiadają w tabeli.  Jeszcze pierwsza połowa wyglądała lepiej w wykonaniu Seniorów, którzy w swoim stylu podjęli walkę, a wynik 5-2 do przerwy dawał im jeszcze nadzieję na pokonanie Blancos. Jednak Blancosi w tym sezonie postawili sobie poprzeczkę bardzo wysoko i rytm swój utrzymują. Druga połowa to zupełna hegemonia Blancosów, a strzelenie siedmiu bramek przy zerowym koncie M. Izyka pozwoliło wysoko wygrać Blancos 21-2 i utrzymać się w walce o mistrzostwo ligi.

   Ostatnie spotkanie pomiędzy Wielmożą a Suwarą Teamem One Brzozówka przyniosło nam wiele, wiele emocji. Drużyny od samego początku spotkania pokazały nam, iż nie weszły najlepiej w ten mecz. Szybciej sytuację opanowali zwodnicy Suwary, którzy do przerwy prowadzili 3-2. Po przerwie nie szło Wielmożanom, którzy nie mogli wstrzelić się w bramkę Suwary.  Przy wyniku 5-3 dla Suwary wydawało się, iż jest po meczu. Ale to ambitnie grający zespół z Wielmoży przypomina sobie jak strzela się bramki i zdobywa trzy, wychodząc na prowadzenie 6-5. Znamy jednak charakter Suwary, grającej zawsze do końca. W ostatniej minucie wyrównują i wynikiem 6-6 kończy się ten mecz. Remis jednak nie zadowolił ani jednych ani drugich, ale dobry obserwator powinie stwierdzić, iż był to adekwatny wynik do przebiegu meczu.

Chwila przerwy a po nich grupa II, bardzo ciekawa w tym sezonie rozpoczęła grę.

 Zaplecze elity rozpoczęło rozgrywki od meczu TT Teamu z Orange Teamem. Pierwsza połowa dość wyrównana. Oranżadowi prowadzili grę ale byli mało skuteczni. Jednak strzelili jedną bramkę i miało być już spokojnie, jednak charakter i chęć gry Tetetek pozwolił im wyrównać do przerwy. Trochę zdeprymowani Oranżadowi przystąpili w drugiej połowie do ofensywy strzelając gola, ale i tym razem Tetetki odgryzają się im bramką. I gdy wydawało się, że to spotkanie będzie do końca wyrównane to Oranżadowi odjechali wynikiem Tetetkom, a 8-3 to efekt skuteczności M. Grzywnowicza oraz w końcówce mądrej gry defensywnej Oranżadowych.

  W spotkaniu GIGIinternetu z Huraganem liczyliśmy na dobry mecz i taki też był. Pierwsza połowa bardzo wyrównana. 2-2 do przerwy, a po przerwie 3-3 to skuteczność A. Rogóża strzelca wszystkich bramek dla Gigantycznych oraz M. Cieślika w drużynie Huraganu (dwie). Wszyscy zacieraliśmy ręce na końcówkę tego spotkania, jednak pomimo akcji z jednaj i drugiej strony, mogliśmy oglądać bramki już tylko GIGIinternetu  Bardzo piękną bramkę na 4-3 strzelił R. Gumula, a bramki Byczewskiego i Srebnickiego dają im zwycięstwo, trzy punkty i tytuł mistrza wiosny w grupie II.  Gratulacje.

  Pojedynek Terry Geodezji i FC Barceliny miał być spotkaniem, które drużynie Terry dałoby możliwość ucieczki z grupy spadkowej a FC Barcelinie punkty potrzebne były aby utrzymać się w walce również o utrzymanie statusu drugoligowca. W składzie FC Barceliny pojawił się M. Stachura, którego to doświadczenie pomogło Barcelinie wygrać pierwszą połowę 4-0. Wynik do przerwy pokazał naprawdę, iż Terra z wykorzystaniem sytuacji ma wielkie kłopoty. Druga polowa do pogoń Terry w odrabianiu strat z pierwszej części meczu. Jednak dalsza niemoc strzelecka pozwoliła tylko zmniejszyć rozmiary porażki do wyniku 6-4 dla FCB.

  Spotkanie FL-ek z Olimpią nie odbyło się z powodu braku zawodników Olimpii (kara finansowa za walkower musi być).

  Ostatni mecz pomiędzy K.S. Asfaltem a PKS Skała bez żadnych emocji. 15-3 i 6-0 do przerwy to efekt ciekawej dyspozycji Roadmenów no i oczywiście braków kadrowych PKS-ów. Od samego początku na boisku dominowali Roadmeni i gdyby chcieli przyspieszyć organizowanie swoich akcji to wynik mógłby być dużo, dużo wyższy.

   Teraz dłuższy rozbrat z piłką halową do jesieni. Dla drużyn chwila do przemyśleń, zmian kadrowych, motywacji do dalszej gry oraz uczestnictwa w Pucharze Letnim MLF w Skale w lipcu na który serdecznie zapraszamy.

 

 

 

Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę