Menu

Dziwna sobota z efektem przewidywalnym. IV kolejka 2017 - Jesień.

Rozpoczęliśmy sobotnie popołudnie meczami grupy II.

FC Albatros - Gamat Moto 8-5 (3-0). Mecz w pierwszej połowie z cyklu Gamat gra Albatros bramki ma. Nieskuteczność Gamatu, dobra postawa bramkarza Albatrosów i efekt 3-0 do przerwy Po przerwie Albatrosi wyszli jeszcze na wyższe prowadzenie ale z minuty na minutę zaczynało brakować sił i do głosu doszli zawodnicy Gamatu doprowadzając do wyniku 5-4, ale dwie kontry Albatrosów podłamały skrzydła Gamatowi. Efekt 8-5.

PopcorN - GIGAinternet 10-7 96-3). Mecz hicior, obydwie drużyny pokazały swoją moc w grze ofensywnej. Obrona dalej w obu zespołach szwankuje. Początek dla Gigantycznych, ale powoli do głosu zaczęli dochodzić PopcorNowcy i do przerwy prowadzili 6-3. W drugiej połowie 4-4 i mecz wygrywają i praktycznie zapewniają sobie awans zawodnicy PopcorNu. Gigantyczni o awans bĘdą musieli powalczyć w meczu bezpośrednim z Albatrosem.

KS Asfalt - Terra Geodezja 7-5 (2-4). Mecz z cyklu atak za atak. A, że skuteczność w tym dniu była troszeczkę lepsza po stronie Roadmenów to i oni zainkasowali bardzo ważne dla nich punkty. Ale Terra postraszyła w pierwszej połowie. W drugiej niemoc strzelecka, która opanowała Geodezyjnych nie pozwoliła im na zdobycie ani jednego punktu.

FC Barcelina - FL 7-12 (3-7). Bardzo ważne spotkanie dla układu tabeli w jej "dołach". Posiadanie punktowe do wczoraj znikome. Pierwsza połowa zdecydowanie na korzyść FL-ek. I to ona zadecydowała o końcowym sukcesie. Trzy punkty na koncie FL-ek to zdecydowanie lżejszy oddech i kierownictwa drużyny jak i jej "szejka", który bardzo denerwował się oglądając wczorajsze spotkanie.

TT Team - Starsy 5-7 (2-4). Mecz, którego faworytem byli bezsprzecznie Starsy pokazał jak można zmotywować się na takie spotkanie, przykład Tetetki. Starsy zaczęły spokojnie ale do bramki gospodarzy nie chciało wpadać po strzałach z daleko (postawa bramkarza). Jednak cztery gole wpadły przy dwóch Tetetek. Po przerwie mądrze grające Tetetki doprowadzają na dwie minuty przed końcem meczu do remisu 5-5, jednak dwie bomby T. Kawy dały trzy punkty Starsom.

Juniorzy - PKS 4-13 (1-9). W spotkaniu Juniorów z PKS=em wczoraj widać było różnicę i w umiejętnościach i w doświadczeniu po stronie PKS-u. Mądrze wykorzystując błędy w grze obronnej Juniorów. Już do przerwy prowadzili 9-1. Drugą również wygrywają 5-3 i całe spotkanie 4-13. PKS tym zwycięstwem przedłużył swoje marzenia o II lidze. Teraz tylko grać z Olimpią i Drużyną Wu.

Askar Fani W. - Seniorzy Serie C 5-4 (2-3). Bardzo bliscy niespodzianki byli wczoraj Seniorzy, którzy postawili Fanom naprawdę wysoko poprzeczkę. Prowadzili do przerwy 3-2 i nic nie wskazywało, że to Fani wygrają tan mecz. Ale już po raz kolejny najlepszy na boisku Paweł Gumula Falco, pokazał jak powinno się grać na hali. Cztery bramki i asysta przy piątej to efekt jego gry. Seniorzy stracili bramkę piątą na półtorej minuty przed zakończeniem meczu.

Suwara Team One Brzozówka - Złoty Orzeł 6-4 (3-2). Bardzo dobre spotkanie, przyjemne dla oka trzymające do końca w napięciu. Obydwie drużyny pokazały, iż grac w piłkę potrafią. Jednak dłuższa ławka rezerwowych po stronie Suwary przechyliła szalę zwycięstwa na jej korzyść. Z dobrej strony pokazał się wczoraj K. Nawrot strzelec trzech bramek. Złoci pomimo dobrego składu nie sprostali wczoraj Suwarze i stracili już szansę na zdobycie wysokiego miejsca w tabeli na koniec sezonu.

Blancos LKS Maszycanka - Orange Team 7-6 (2-2). Najbardziej wyrównane spotkanie i trzymające do końca w napięciu. Jeszcze na kilka minut przed końcem to Oranżadowi byli "w raju", jednak ostatnie minuty odebrały im trzy punkty o bramka na 7-6 po główce K. Popka na półtorej minuty przed końcem prolonguje Blancos do miejsca na pudle, tylko jakiego?

Olimpia Łobzów - Drużyna Wu 1-10 (0-4). W meczu dwóch aspirujących do drugiej ligi drużyn wczoraj Drużyna Wu wysoko pokonała Olimpijczyków, którzy w niekompletnym składzie przyjechali na ten mecz. Chłopaki z Wielmoży byli stroną dominującą przez całe spotkanie. To oni po wczorajszym meczu są liderami grupy i pierwszym kandydatem do awansu.

Dzisiejsze mecze zapowiadają się bardzo atrakcyjnie, zapraszamy więc na ich obejrzenie od 15.00 na skalskiej hali.

PO WCZORAJSZEJ KOLEJCE DZISIAJ NIE MOGĄ ZAGRAĆ - MARIUSZ STACHURA - FCB ORAZ JÓZEF MOLIK - TT TEAM.

Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę