Menu

Sezon 2018-2019 rozpoczęty. I kolejka naszej ligi. Wyróżniony

W niedzielę 18 listopada rozpoczęliśmy sezon 2018/2019 naszej ligi. Jak wiemy 14 drużyn w jednej grupie, mecze każdy z każdym to trzynaście kolejek i gra do końca lutego. I kolejka pokazała, iż poziom drużyn jest nieco zróżnicowany, ale to tylko powinno naszą ligę wzbogacić o większa liczbę bramek jak i możliwość konfrontacji drużyn o różnym poziomie gry.

W pierwszym meczu sezonu Terra Geodezja podejmowała Askar Fanów W. Zdecydowanymi faworytami byli Fani W. ale pierwsza połowa pokazała charakter Geodezyjnych i zakończyła się wynikiem tylko 3-2 dla Fanów. To efekt bardzo słabej skuteczności Fanów, bo jeśliby wykorzystali połowę ze stworzonych sytuacji to już do przerwy byłoby po meczu. W drugiej połowie pomimo starań Terry, Fani odskoczyli na trzy bramki i do końca meczu kontrolowali wynik. 6-3 dla mistrzów z ubiegłego sezonu jest sprawiedliwy z przebiegu meczu. A Geodezyjni o punkty będą musieli powalczyć w kolejnej kolejce.

Drugie spotkanie to konfrontacja zawsze ambitnych Roadmenów z Oranżadowymi. Mecz rozpoczyna się od prowadzenia KS Asfalt, jednak z minuty na minutę Orange Team stwarzał sobie coraz więcej sytuacji i pierwsza połowa kończy się ich prowadzeniem 3-1. Po przerwie wymiana ciosów znów dała efekt podobny do pierwszej połowy. Całe spotkanie Oranżadowi wygrali 6-2. Mecz ładny dla oka widza, jednak widoczna była gra ofensywna jednych i drugich z mniejszym położeniem aspektów na obronę.

Kolejny mecz to pojedynek Avantu Przybysławice z TT Teamem. Wicemistrzowie ubiegłego sezonu spokojnie konstruowali akcje i po 10 minutach gry prowadzili 4-0. Bramka dla TT Teamu T. Romańczyka dawała nadzieję na poprawienie rezultatu. Jednak doświadczenie i większe umiejętności Avantu pozwoliły jej wygrać pierwszą połowę 6-2. Druga połowa to już koncert K. Nawrota i M. Pietrzyka, którzy wspólnie strzelają 13 bramek i dają końcowy rezultat bardzo wysoki 17 -2 a co za tym idzie, fotel lidera po I kolejce.

Kolejny mecz to spotkanie GIGAinternetu z Pasti Teamem. Drużyna Gigantycznych bardzo odmłodzona po raz pierwszy na parkiecie zaprezentowali się M. Mazur i T. Rogóż. Wyrównana walka do przerwy 2-2. Mecz bardzo szybki, dużo indywidualnych akcji, szczególnie młodzieży w obu drużynach. Po przerwie doświadczenie Pasti Teamu pozwoliło im "odjechać" wynikiem na 5-2. Jednak zawsze do końca grający Gigantyczni doprowadzają do wyniku 4-5 miejąc jeszcze sytuacje do wyrównania, jednak bardzo dobrze grający bramkarz J. Pęgiel na pozwolił na utratę punktów przez Pasti Team. Należy również wspomnieć o strzelcu 4 goli dal Pasti Teamu Daw. Pasternaku.

Piąte spotkanie to rywalizacja Drużyny Wu ze Starsami. Mecz pod dyktando Starsów, którzy do przerwy prowadzili 6-1. Spokojna gra, dużo podań i skuteczność Starsów pozwoliła im na luksus gry bez większego zaangażowania. W drugiej połowie kilka błędów w destrukcji pozwala walczącej Drużynie Wu na strzelenie trzech bramek, jednak kolejne akcje młodej drużyny Starsów pozwoliły jej wygrać 14-4. W meczu zadebiutował J. Madejski, który strzelił 2 bramki i pokazał niemałe umiejętności.

W przedostatnim meczu Fl-ek z PKS-em długo bo do 19 minuty widniał na zegarze wynik remisowy 0-0. Dużo niewykorzystanych akcji z jednaj i drugiej strony. Na prowadzenie FL-ki wyprowadza D. Zębala i do przerwy widnieje wynik 1-0. W drugiej połowie PKS otworzył się chcąc doprowadzić do remisu. Jednak kontry FL-ek były skuteczne, co pozwoliło im "odjeżdżać" wynikiem PKS-owi. Gdyby nie bardzo dobry występ D. Zdybała w bramce oraz indolencja strzelecka FL-ek wynik mógłby być jeszcze bardziej okazały, a tak skończyło się 7-1 dla FL-ek.

W ostatnim spotkaniu rywalizowały ze sobą Dzikie Węże i PopcorN. Faworytem była drużyna ze Skały, jednak ciekawie grające Węże prowadziły wyrównany pojedynek. Do przerwy przegrywały 4-3 i gdy doprowadziły do remisu 4-4 nastąpiło małe trzęsienie ziemi. W trzy minuty z wzorowo wyprowadzanych kontr PopcorN ucieka rywalom na kilka bramek, do końca spokojnie kontrolując mecz. Inna sprawa, iż drużyna Dzikich Węży zagrała o wiele lepiej niż w poprzednim sezonie(frycowe już zapłacone) ale mało cierpliwie co dało zwycięstwo PopcorNowi 11-4.

Bardzo dużo bramek, wiele emocji jak również wiele szacunku i wyrozumiałości w grze wszystkich drużyn można dzisiaj było zobaczyć na skalskim parkiecie. I tak dalej Panowie. Już w najbliższą sobotę II kolejka a w niej "diamencik" mecz mistrzów i wicemistrzów z poprzedniego sezonu. ZAPRASZAMY.  

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 19 listopad 2018 19:05
Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę