Menu

II kolejka dała nam wiele, wiele emocji.

W sobotę rozegraliśmy II kolejkę ligi.
Rozpoczęliśmy od spotkania FL z PopcorNem. Faworytami byli zawodnicy PopcorNu ale jak to bywa w futsalu nie ma rzeczy niemożliwych. Od samego początku FL-ki postawiły wysoko poprzeczkę przeciwnikom i po kilku minutach prowadziły 2-0. Ocknięcie się z letargu PopcorNu odbyło się jeszcze w pierwszej połowie, którą wygrywają 4-3, ale gdyby większa skuteczność FL-ek to oni powinni schodzić na przerwę z wysokim prowadzeniem (trzy nie strzelone rzuty karne i imponująca nieskuteczność). Po przerwie jeszcze długo na tablicy widniało 5-4 dla PopcorNu a akcja szła na wymianę ciosów. Końcówka należała już jednak do Popcornu, który wygrywa 8-5. Najładniejsza bramka meczu to strzał piętą K. Błachno.
W drugim spotkaniu również mieliśmy wiele emocji i wyrównany mecz. Prowadzenie Terra Geodezji, potem 2-1 dla Orange Teamu. I tak kończy się pierwsza bardzo wyrównana połowa. W drugiej kilka ostrych zagrań z jednej i drugiej strony ale również przemyślanych akcji. Na trzy minuty przed zakończeniem meczu to Geodezyjni cieszyli się z punktów, jednak najlepszy w tym dniu na parkiecie K. Pysz doprowadza do remisu 4-4. Takim wynikiem kończy się to zacięte spotkanie.
Szlagierem kolejki miało być spotkanie Fanów W z Avantem Przybysławice i było. Obydwie drużyny w najmocniejszych składach. Avant cały czas prowadził grę atakiem pozycyjnym, jednak bardzo dobrze tego dnia usposobiony D. Srebnicki puścił tylko jedną bramkę w pierwszej połowie. Kontry przeprowadzane przez Fanów były zabójcze. 5-1 do przerwy. W drugiej połowie jeszcze bardziej podkręcili tempo gry zawodnicy Avantu jednak na nic się to zdawało a jedna z kontr wyprowadzonych przez Fanów daje im jeszcze wyższe prowadzenie. Dopiero wycofanie bramkarza pozwoliło Avantowi na otwarcie bramki Fanów. Trzy strzelone bramki dawały wynik 6-4 ale czasu do końca gry pozostało niewiele. Ostatni gol to przewrotka D. Dudy, którą ustalił wynik meczu na 7-4. Warto było obejrzeć ten mecz.
Dziwnym meczem była konfrontacja Pasti-Teamu z KS Asfaltem. Do przerwy lepsze wrażenie zrobili zawodnicy Roadmenów. Prowadzili2-0 a do przerwy 5-3. Druga połowa to zmiana przebiegu meczu to zawodnicy Pasti-Team odrabiali straty aż wyszli na prowadzenie 7-6. Ambitnie do końca grający KS Asfalt próbował doprowadzić do remisu, jednak tego dnia to się nie udało. Winą przegranej Rodmenów obarczyć można by grę obronną ale i brak skuteczności był aż nadto widoczny.
Pop przerwie na parkiecie zameldowali się zawodnicy drużyn TT Team oraz Drużyny Wu. spodziewaliśmy się wyrównanego meczu I takim on był. Do przerwy 2-2, chociaż cały czas na prowadzeniu byli podopieczni J. Gajewskiego. Druga połowa pokazała, iż pomimo nie najkrótszej ławki rezerwowych, zabrakło jednak sił ale i pomysłu na strzelenie bramki przez Tetetki. Drużyna Wu zaś mozolnie z minuty na minutę przejmowała kontrole nad meczem a trzy strzelone bramki w drugiej połowie dały jej trzy zasłużone punkty.
Przedostatnie spotkanie pomiędzy PKS-em a GIGAinternetem to pokaz siły młodości. W drużynie Gigantycznych pierwsze skrzypce grają debiutanci oraz we wczorajszym meczu P. Srebnicki. Swoje hat-tricki ustrzelili Sz. Mazur i T. Rogóż. Z dobrej strony pokazał się M. Mazur. PKS zaś w pierwszej połowie bez pomysłu w ofensywie (6-1). Druga połowa bardziej wyrównana ale wynik przez cały czas pod kontrolą Gigantycznych. Odmłodzenie składu GIGIinternetu to chyba bardzo dobry krok na przyszłość.
W ostatnim meczu kolejki Starsy podejmowały Dzikie Węże. W pierwszej połowie duża przewaga Starsów jednak słaba skuteczność oraz brak szczęścia (4 słupki) pozwoliły na prowadzenie tylko 2-0. Po przerwie dalszy "jeż" ze słupkami trwał. W sumie aż siedem uderzeń w słupki bramki Dzikich Węży. A chłopaki ze Słomnik zwietrzyli swoją szansę po strzeleniu bramki kontaktowej. Kolejny gol Węży to rykoszet i na tablicy pojawił się wynik 2-2. Wielka nieuwagą popisali się zawodnicy Starsów, gdy do piłki toczącej się po linii bocznej boiska dopadł P. Kurkiewicz i wyprowadził na prowadzenie Dzikie Węże. Starsy atakowali starając się uratować punkt. Udało im się to pomimo, iż mieli na 10 sekund przed końcem akcję za trzy punkty, którą zmarnowali. Remis to sukces Dzikich Węży ale przy jeszcze większej dozie szczęścia mogli zejść z parkietu zwycięsko.
Kolejna III kolejka w związku z sobotnimi Andrzejkami zostaje przeniesiona na 2 grudnia NIEDZIELA. Zapraszamy.

Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę