Menu

Po VI kolejce MLF w Skale

Sorry, że opis wydarzeń sobotnich ukazuje się dopiero dzisiaj ale chroniczny brak czasu nie pozwolił na wcześniejsze wyemitowanie tegoż artykułu, za co z góry przepraszam.

Sobotnie popołudnie rozpoczęliśmy meczami w elicie. Meczami bardzo ważnymi dla układu tabeli a nawet rozstrzygnięć.

W pierwszym meczu pomiędzy Blancos LKS Maszycanka a Wielmożą stawką były punkty oddalające jedną z drużyn od strefy spadkowej. Do przerwy bardzo wyrównane spotkanie kończące dwudziestominutową walkę prowadzeniem Blancos 4-3. W drugiej połowie jakby "powietrze zeszło" z chłopaków z Wielmoży co wykorzystali skrupulatnie zawodnicy Blancos, aplikując rywalowi sześć bramek nie tracąc ani jednej. Zwycięstwo Blancos pozwoliło im powiększyć swój dorobek punktowy i chyba byt w elicie.

W meczu o mistrzostwo tego sezonu pomiędzy Starsami a Askarem Fani W doszło do pokazu futsalu na bardzo wysokim poziomie. Nie tylko akcje ofensywne ale również i wzorowa destrukcja z obu stron oraz umiejętności bramkarzy dało skromne prowadzenie 1-0 do przerwy Starsom. W drugiej połowie obydwie drużyny starały się w pierwszej kolejności nie stracić a dopiero strzelić bramki. W tej połowie wyższość swą udokumentowali Fani W wygrywając ją 3-1 a całe spotkanie 3-2 zapewniając sobie chyba tytuł mistrzów naszej ligi. Brawa dla obydwóch drużyn.

Niestety po raz drugi w tym sezonie nie dopisali obrońcy tytułu mistrzowskiego Antrans Bis oddając walkowerem punkty Suwarze Team One Brzozówka.

Bardzo zaciętym spotkaniem "uraczyli" nas zawodnicy Orange Teamu oraz Złotego Orła. Bardzo wyrównany mecz do przerwy 4-5, z wieloma sytuacjami podbramkowymi, ale również i bardzo dobrymi obronami w wykonaniu bramkarzy. Druga połowa pod dyktando Złotych, którzy byli bardziej skuteczni oraz "dojrzali" w grze z kontry. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się "senior" gry na skalskiej hali W. Prochal. A Złoci uciekli ze strefy spadkowej inkasując w tym spotkaniu trzy punkty.

Przed nami play-offy o II ligę. W pierwszym spotkaniu, młodzież z FC Albatros już do przerwy zaznaczyła swoją wyższość nad drużyną Gamat-Moto wygrywając ją 3-0. Zawodnicy Gamat-Moto mieli swoje sytuacje w pierwszej połowie jednak razili nieskutecznością. W drugiej połowie młodzież Albatrosu kontrolowała przebieg meczu, wygrała drugą połowę, ale już tylko 4-3 a cały mecz dla FC Albatros 7-3. Albatrosom pozostaje wygrać drugie spotkanie i zagościć w II lidze. Czy jednak Gamat-Moto wyciągnie wnioski  z pierwszego meczu i postara się utrudnić drogę do II ligi Albatrosom?

Drugi mecz play-off pokazał, iż Drużyna Wu wyciągneła wnioski z pojedynku grupowego z PopcorNem i nie pozwoliła na tak wysokie zwycięstwo jak to było w poprzednim meczu. Nie znaczy to jednak, iż ustrzegła się od porażki. PopcorN to jednak drużyna naszpikowana zawodnikami z I i II ligi. PopcorN wygrał 6-1 to spotkanie, ale już nie po tak wielkiej przewadze jak w meczu grupowym. Inna rzecz, iż Drużyna Wu nie wystąpiła w najsilniejszym składzie, no i bez nominalnego bramkarza. Zobaczymy na co stać drużyny w kolejnym meczu play-off.

W grupie II wszystko było sprawą otwartą to znaczy, iż w każdym meczu była stawka a nawet możliwość zapewnienia sobie już awansu. Spotkanie TT Teamu z GIGAinternetem do takich należało. Początek bezapelacyjnie dla Gigantycznych, prowadzenie 2-0 i kontrola wyniku. Chwila jednak nieuwagi i po bramce T. Romańczyka Tetetki jeszcze bardziej zmotywowały się do walki. Wychodzą na prowadzenie 3-2 jednak do przerwy pada bramka dla Gigantycznych i remisem 3-3 kończy się pierwsza połowa. Po przerwie przecieraliśmy oczy gdy to spokojniej do gry podeszły Tetetki "wyprowadzając" się na prowadzenie 6-3. Gigantyczni bardzo starali się jednak strzelili tylko dwie bramki i przegrali spotkanie 6-5 a co za tym idzie "dali" awans do elity TT Teamowi.

Drugie spotkanie również bardzo ważne, KS Asfalt wygrywając je wchodził do I ligi. Jednak tego dnia Terra Geodezja stanęła na wysokości zadania. Do przerwy prowadziła 2-1. Akcje Roadmenów jakoś nie kleiły się tego dnia. Mało widoczny K. Mosur, T. Leszczyński. Bardzo skoncentrowani Geodezyjni wygrali to spotkanie 5-3 ale może się okazać iż ten wynik nie da awansu ani jednej, ani drugiej drużynie. Dla nas bardzo ważnym aspektem tego spotkania było zaangażowanie w mecz jednych i drugich, czasami nawet zbyt brutalne.

FL-ki w spotkaniu z faworyzowanymi Seniorami Serie C w początkowych minutach pokazały, iż nie taki diabeł straszny. I choć początek meczu mógł o tym świadczyć to końcówka pierwszej połowy to był pokaz gry ofensywnej Seniorów. Wygrywają ją 9-3 i w drugiej połowie kontrolując mecz spokojnie wygrywają to spotkanie jakże okazale 14-5. Pomimo wygranej Seniorzy muszą w ostatniej kolejce zdobyć punkty, bo do awansu niestety jeszcze punktów brakuje.

Ostatnie spotkanie to konfrontacja FC Barceliny z Husarią. Obydwie drużyny grały o życie, czyli utrzymanie w grupie II. Pomimo zwycięstwa Husarze i tak nie mogą być spokojni o swój drugoligowy byt. Niestety sezon nie udany ani jednej ani drugiej drużyny. FC Barcelina bez punktów, zaś Husaria w ostatniej kolejce musi zdobyć choćby punkt aby myśleć o utrzymaniu w lidze czy będzie to możliwe?

W sobotę zakończenie sezonu 2017 wiosna. Po rozegraniu meczy w poszczególnych grupach nastąpi rozdanie nagród oraz dyplomów. Na które serdecznie zapraszam wszystkich a jeżeli już nie to chociaż przedstawicieli poszczególnych drużyn.     

Czytaj dalej...

Ostatni Typer i Ankiety w tym sezonie

Zachęcam do głosowania w Ankietach za 6 kolejkę i oddania typów w Typerze an ostatnią kolejkę. Nagroda Typera zostanie wręczona po meczach Grupy I. Odnośnie Piłkarza Sezonu - weźmiemy pod uwagę ilość nominacji, wyniki z ankiet i nominacje po meczach 7 kolejki.

Użytkownicy którzy wciąż mogą zostać Typerem Roku:

Ranking Typerów
Lp Użytkownik Wynik
1 Balcia 40
- Dawidinho10 40
3 Gwiazdeczka-^^ 38
- Gorginho 38
- Blaszka 38
6 tomasz123 37
- montero 37
- ziom__90 37
9 Bartek 36
10 toudi123 34
11 FR4Z3R 32
- hawran_93 32
Czytaj dalej...

A już przed nami VI przedostatnia kolejka naszej ligi.

  W sobotę 4 marca odbędzie się VI kolejka (przedostatnia) naszej MLF-owskiej ligi. Mecze zapewne będą bardzo atrakcyjne a to przez to, iż rozpoczną się play-offy o II ligę, a to że rozegramy bardzo ważne mecze w II lidze gdzie jeszcze kilka drużyn bije się o miejsce awansujące je do elity, no i zapewne taki mały "rodzynek" mecz może i o mistrzostwo ligi. No to jak mówił M. Borek w sobotę "siadamy, zapinamy pasy i lecimy".

Rozpoczynamy od meczów w elicie.

Jako pierwsi na parkiecie zameldują się drużyny Blancos LKS Maszycanka oraz Wielmoża. Obydwie drużyny w stanie posiadania mają po sześć punktów, tak że to spotkanie może zadecydować, która drużyna spadnie do ligi II. W poprzedniej kolejce drużyny zaprezentowały się z dobrej piłkarsko strony. I choć Białym powiodło się granie w osłabieniu i dało im zwycięstwo oraz trzy jakże ważne punkty, Wielmoża do przerwy pokazała nam grę taktyczną opartą na obronie i świetnych kontrach. Jeśli uczestnicy tego meczu nie zwolnią tempa z ostatniej kolejki to będzie to bardzo dobry mecz, zapewniający nam i emocje i utrzymanie nas w napięciu do ostatniej syreny.

W meczu Starsów z Askarem Fanami W dojdzie do konfrontacji lidera i wicelidera ligi. Mających po 12 punktów i realnie myślących o zdobyciu mistrzostwa ligi. Do tej pory drużyny prezentowały się bardzo dobrze, a porażki (po jednaj) zrzucić można na chwilę słabości, ewentualnie na lepszą danego dnia postawę przeciwników. Ale w sobotę nikt nie będzie pamiętał o rozegranych już meczach, wszystko skupi się na tym jednym jedynym meczu. A że drużyny grać potrafią liczymy na super widowisko. Wynik jest naprawdę sprawą otwartą.

W meczu Antransu Bis z Suwarą Team One Brzozówka stawką meczu będzie miejsce na pudle. Drużyna wygrywająca to spotkanie prawie na pewno znajdzie się na "pudle" ale nie wiadomo na którym miejscu. Mocno podrażniona ostatnią porażką Suwara będzie chciała wygrać, aby przedłużyć swoje szanse (matematyczne) nawet na mistrzostwo. Antrans Bis, mistrzowie ubiegłych lat w tym sezonie trochę spuścili z tonu i nawet wygrana nie pozwoli im na obronę mistrzostwa. ale wicemistrzami mogą jeszcze zostać. Jak widać stawka spotkania niebagatelna, więc liczymy na kolejne ciekawe spotkanie.

W ostatnim meczu grupy I Orange Team (beniaminek) podejmie próbę zdobycia pierwszych punktów w lidze, a co za tym idzie możliwość utrzymania statusu pierwszoligowca. Tyle, że Złoty Orzeł również chce oddalić widmo spadku i zapewne będzie chciał to spotkanie wygrać. W poprzedniej kolejce obydwie drużyny zagrały dobre spotkania, Złoci inkasując trzy punkty a Oranżadowi pomimo braku punktów "postawili" się mocno mistrzom. Czyżby chłopaki M. Grzywnowicza wreszcie z satysfakcją zejdą z parkietu? Pomimo wszystko jednak Orły będą faworytem tego meczu.

A teraz czas na play-offy o II ligę. Po rozegraniu wszystkich spotkań w III lidze powstały pary walczące do dwóch wygranych meczy o awans.

Jako pierwsze na parkiecie zameldują się drużyny, które zajęły II i III miejsce w grupie czyli Gamat-Moto oraz FC Albatros. Mecz grupowy pokazał, iż obydwie drużyny stawiają na ofensywę, gdyż remis 8-8 musi to potwierdzać. W tym spotkaniu nie ma jakiegoś pewnego faworyta. Zatem kto wygra pierwszy mecz będzie już prawie jedną nogą w grupie II. Stan posiadania drużyn jest na obecną chwilę porównywalny. Czy drużyny będą jakoś kalkulować taktyką w tym spotkaniu, czy staną na przeciwko siebie jak dwaj bokserzy i będą wymieniać ciosy (patrz bramki) aż do zwycięstwa? Warto ten  mecz obejrzeć.

Druga para play-offów to drużyny PopcorNu oraz Drużyny Wu. W ostatniej kolejce stanęli na przeciwko siebie i była widoczna różnica na samym początku meczu na stronę PopcorNu. Im dalej w mecz ta różnica się zacierała, tylko nie wiadomo czy PopcorN zwolnił, czy też Drużyna Wu zaczęła grać coraz lepiej. Play-offy rządzą się innymi prawami i co przyniesie nam sobotni mecz zobaczymy. Faworytem zapewne jest PopcorN, ale to jest futsal a tu może zdarzyć się wszystko.

Przypominam drużynom, iż kartki z sezonu grupowego cały czas są utrzymywane w mocy. No to powodzenia.

Gdy na parkiecie zameldują się drugoligowcy, znów powinno się zrobić ciekawie. W pierwszym meczu FL-ki podejmować będą Seniorów Serie C. Stan posiadania punktowego mówi, iż FL-ki zagrają o pewność utrzymania się w II lidze zaś Seniorzy dalej są w stanie awansować do elity. Mecz będzie zapewne ciekawym widowiskiem gdyż Seniorzy grają bardzo ofensywnie, na co poczekają FL-ki i będą chciały skontrować. Kto kogo przechytrzy w tym spotkaniu zdobędzie nagrodę w postaci trzech punktów.

Liderujący KS Asfalt podejmować będzie Terra Geodezję i nie ma stuprocentowego faworyta w tym spotkaniu. Pomimo układu tabeli Roadmeni będą starali się wygrać, gdyż zwycięstwo da im prawie pewny awans do elity, prawie. Geodezyjni zaś wygrywając ten mecz również nie tracą szans na awans. Tak więc czy młodość Roadmenów znów nie da się pokonać? Czy też Terra nie zgubi punktów jak w ostatnim meczu? Jest jeszcze jeden wariant zakończenia meczu, remis. Podział punktów w tym spotkaniu może być zarówno dla jednych jak i drugich pożegnaniem się z myślami o awansie.

Kolejny mecz i kolejne emocje. Na dzień dzisiejszy drużyny posiadające po 10 punktów czyli GIGAinternet i TT Team realnie myślą mocno zaistnieć w tym sezonie. Obydwie grają równo co przekłada się na tak dużą ilość punktów i możliwość awansu do elity. Czy to spotkanie może dla jednych lub drugich być przepustką do elity. Tak, najprawdopodobniej tak. Obydwie drużyny bardzo chciałyby wygrać ten mecz a jeśli chcą to emocje będą gwarantowane. I my na nie liczymy, choć o wyniku może decydować również dobrze przyjęta taktyka.

Ostatnie spotkanie pomiędzy FC Barceliną a Husarią może zadecydować kto w przyszłym sezonie zagra w III lidze. Z racji tak mocnego wyzwania ekipy zagrają o zwycięstwo w tym meczu. Wygrana Barceliny pozwala przedłużyć nadzieję do ostatniej kolejki, natomiast Husarze wygrywając (przy przegranej FL-ek) uciekną ze strefy spadkowej. Panowie jest o co grać. Trzeba tylko pokazać się z dobrej strony piłkarskiej a wynik przyjdzie sam.

Tak więc bardzo zapraszamy na VI kolejkę MLF-u w Skale w najbliższą sobotę. Bądźcie z nami.

Czytaj dalej...

V kolejka za nami, robi się bardzo ciekawie.

W ubiegłą sobotę w trakcie meczy V kolejki mieliśmy bardzo wiele emocji, dobrych meczy oraz kilka niespodzianek.

Zaczęliśmy meczami grupy II. W spotkaniu Seniorów Serie C z Terra Geodezją, przecieraliśmy oczy z początkiem spotkania w wykonaniu Terra Geodezji. Odjechali szybciutko na 4-0 i kontrolowali grę. Inna sprawa, że Seniorzy byli do tej pory bardzo nieskuteczni. Gdy skuteczność podniosła się, od razu wynik zaczął przybierać "normalności". Seniorzy doganiają Geodezyjnych na 5-5 potem bramka Terry a w ostatnich minutach gol wyrównujący i ataki Seniorów na trzy punkty. Bramka pada ale sędziowie stwierdzili, że po czasie i tak naprawdę powinno być. Błąd operatora pilota, kosztował kilka mocnych słów, ale remis 6-6 stał się faktem.

W małych skalskich derbach również działo się ciekawie. Zarówno GIGAinternet jak i FL-ki chciały za wszelką cenę wygrać spotkanie. Zaangażowanie oraz umiejętności piłkarskie drużyn bardzo porównywalne, jednak więcej zaangażowania oraz od początku nieznaczną przewagę mieli Gigantyczni, co udokumentowali prowadzeniem do przerwy 3-2. Wynik niby otwarty ale siła ofensywy większa po stronie Gigantycznych. Postawa obydwóch bramkarzy całkiem przyzwoita. W drugiej połowie po wyrównanej walce pada remis 2-2 co daje końcowy wynik meczu 5-4 dla GIGIinternetu. Te trzy punkty prolongują szanse Gigantycznych na możliwość awansu.

Spotkanie Husarii z KS Asfaltem pokazało, iż II liga w tym sezonie jest bardzo ale to bardzo wyrównana. Wyrównane i emocjonujące spotkanie oglądaliśmy do przerwy kiedy to Husarze grają jak natchnieni a M. Gajewski dokonuje "cudów" w bramce. Pierwsza połowa wygrana przez Husarzy 3-2, co zapowiadało walkę w drugiej odsłonie meczu. Jednak jak się później okazało większy pomysł na grę jak i siły mieli po swojej stronie Roadmeni, którzy strzelają Husarii trzy bramki nie tracąc żadnej. Te punkty to kontynuacja gry bez porażki Roadmenów i prowadzenie w tabeli grupy II.

Ostatni pojedynek w grupie to konfrontacja FC Barceliny z TT Teamem. Na boisku "pachniało" doświadczeniem w drużynach. Większa uwaga na destrukcję była przyczyną niskiego wyniku do przerwy 1-0 dla Tetetek. W drugiej połowie Tetetki strzelają jeszcze dwie bramki i gdy wydawać by się mogło, że jest po meczu, zawsze waleczni chłopaki z Celin zaczynają odrabiać straty. Jednak czasu nie wystarczyło aby dogonić Tetetki. Końcówka meczu to spokojne wyczekiwanie na syrenę kończącą mecz i tak też się staje. Tetetki zgłaszają swój akces do gry w elicie.

W meczach grupy III PopcorN podejmował Drużynę Wu. Od samego początku  swą wyższość bramkami dokumentowali zawodnicy Popcornu a 6-1 do przerwy jest odzwierciedleniem stanu posiadania obydwóch drużyn. Drużyna z Wielmoży starała się bardzo a zaangażowanie w meczu takich zawodników jak Gądek, Synowiec czy Bąk było na tyle wielkie iż w drugiej połowie mecz się wyrównał. Drużyna Wu przegrała ją ale po ambitnej walce 3-1 i cały mecz 9-2. Nadmieniam, iż obydwie drużyny zagrają w play-offach o awans do II ligi a tam może być dużo ciekawiej.

Drugie spotkanie Gamatu-Moto z PKS-em do przerwy było dość wyrównane. Na akcje Gamatu starali się odpowiadać swoimi PKS-iarze, Nadmienić trzeba również, iż drużyna Gamat- Moto była w pierwszej połowie bardzo nieskuteczna. W drugiej połowie Gamat-Moto przyspieszył grę i poprawił skuteczność co zaowocowało siedmioma bramkami przy dwóch tylko straconych. Efekt? Trzy punkty Gamatu_Moto i awans do play-offów. A tam czekają ich "młode Albatrosy" i na taką indolencję strzelecką jak w tym meczu Gamat nie będzie mógł sobie pozwolić.

Po trzecioligowcach na parkiet weszły drużyny elity i tu zaczęły się dziać rzeczy mało przewidywalne. W meczu Wielmoży z Askarem Fanami W stanęły na przeciwko siebie doświadczone drużyny z zamiarem zainkasowania trzech punktów. Wielmoża bez zmian, pokazał taktykę bardzo skuteczną. Broniła się i wyprowadzała swoje ulubione kontry a na taki styl gry Fani nie umieli znaleźć recepty. 3-0 dla Wielmoży! Po przerwie szybko strzelona bramka przez Fanów "nakręciła" ataki jednak bezskuteczne. Całą sytuację zmieniło nieprzemyślane wejście A. Przybka co dało drugą kartkę żółtą a w efekcie czerwoną. Fani szybko strzelają drugą bramkę i będą grać w przewadze do końca meczu. Pada trzecia i czwarta bramka dla Fanów co spowodowało podjęcie decyzji zawodników o zejściu z parkietu. Walkower, A jego skutki opisane w artykule Po zebraniu Zarządu.

Kolejny paradoks to mecz Blancos LKS Maszycanka z Suwarą Team One Brzozówka. Blancos od samego początku przystąpili do gry w czterech zawodników (bez nominalnego bramkarza). Efektem tego była pierwsza połowa w której dominowali zawodnicy Suwary, wygrywając ją 4-1. Jeszcze początek drugiej połowy nie zapowiadał efektu końcowego, gdyż zawodnicy Suwary kontrolują mecz , na tablicy świeci się 5-2. A wtedy kilka kontr Blancos i bramki zaczynają przybliżać Białych do remisu. Jak się okazuje :robią to" i przy stanie 8-8 gdy Suwara za wszelką cenę chce zainkasować pełną pulę "idzie" kontra Blancosów i pada 9 bramka dająca im zwycięstwo oraz peany na ich cześć. Niespodzianka? Tak i to wielka.

Przedostatnie spotkanie to pojedynek Złotego Orła ze Starsami. Mecze tych drużyn w ostatnich spotkaniach były "zakalcem" dla wyżej dziś notowanych Starsów. Tak było i w sobotę. Obydwie drużyny w niepełnych składach co odbija się na poziomie spotkania. Złoci szybciej opanowują nerwy i wygrywają pierwszą połowę 2-0. W drugiej Starsy doprowadzają do kontaktu 2-1 ale cały mecz przerywają 4-1. To chyba nie niespodzianka ale patrząc po sytuacji drużyn w tabeli jednak.

W ostatnim meczu Orange Team przegrywa po zaciętej walce z Antransem Bis 8-6. Wiele zaangażowania, walki i nawet sytuacji Oranżadowych, ale doświadczenie Antransu w tym dniu pozwoliło im wygrać ten ciężki mecz.

Zapraszamy na sobotę po której będziemy mogli może nawet powiedzieć o rozstrzygnięciach w naszych rozgrywkach.

Czytaj dalej...

To już po raz piąty gramy naszą ligę

  Jak zwykle w sobotę od 15.00 spotkamy się aby rozegrać V kolejkę naszej ligi. BĘDZIE TO CIĄG DALSZY SOBOTY Z PIŁKĄ, GDYŻ OD RANA ROZGRYWKOM ODDADZĄ SIĘ PIŁKARZE W TURNIEJU ZORGANIZOWANYM PRZEZ STOWARZYSZENIE MOJA POLSKA W GRACH KOMPUTEROWYCH e-FIFA o Mistrzostwo Gminy Skała. Ale wracajmy do naszych rozgrywek.

Zaczynamy pojedynkami grupy II a w niej jest coraz ciekawiej.

Liderujący Seniorzy Serie C podejmować będą zawsze groźnych Geodetów z Terra. Mecz jakże ważny dla obydwóch drużyn. Każda wygrana Seniorów przybliża ich do powrotu na salony elity. Ale przewaga nad Geodezyjnymi to tylko trzy punkty i jeśli to spotkanie wygra Terra to zrówna się punktami z liderem.  A w grupie będzie już naprawdę "wrzało". Spodziewamy się dobrego spotkania oraz piłkarskich emocji.

Kolejny mecz jak to mówi mi Montero to derby Skały, które również mają swoją wagę dla układu tabeli. GIGAinternet podejmować będzie FL-ki. I jednym i drugim punkty w tym meczu są potrzebne aby dalej liczyć się w walce o I ligę. Po bardzo dobrym początku Gigantyczni w ostatnich dwóch meczach nie zagrali imponująco ale zdobyte 7 punktów dalej daje możliwość awansu, jednak ten mecz trzeba wygrać. Jeśli chodzi o FL-ki, gdyby wygrały przybliżyłyby się do czołówki II ligi. I znów czekamy na mecz pełen emocji oraz zaangażowania w grze.

Trzeci pojedynek w grupie II to mecz pomiędzy Husarią a KS Asfalt. Obydwie ekipy są drużynami bardzo młodymi a jednak już niejednokrotnie pokazały i kunszt piłkarski i to że ambicja jest ważnym elementem w ich grze. Roadmeni są na razie drużyną niepokonaną ale daje im to tylko 8 punktów i oby te remisy nie rzutowały na końcowy układ tabeli. Husarze grając kolejne spotkanie w sześcioosobowym składzie a to nie daje komfortu myślenia o zdobyczach punktowych. A punkty są potrzebne im bardzo gdyż każda ich strata daje coraz mniej szans na utrzymanie statusu II ligowca.

Ostatnie spotkanie w grupie II to pojedynek chyba już myślących o spadku chłopkach z FC Barceliny oraz wysoko mierzącą w tym sezonie ekipę TT Teamu. Zero punktów po czterech kolejkach to jeszcze nie koniec nadziei na utrzymanie się w grupie II ale tym razem grać trzeba będzie z ekipą, która coraz śmielej zgłasza swój akces do walki o elitę. Czy w tym meczu może się coś zdarzyć na korzyść chłopaków z Celin? Obydwie drużyny doświadczone, obydwie drużyny zapewne w sobotę zmotywowane. Jaki zaś otrzymamy wynik? Czekamy na sobotnie popołudnie.

Po meczach gr. II na parkiecie zameldują się zawodnicy grupy III. Właściwie ostatnia kolejka nie zmieni wiele w układzie tabeli. Do play-offów zakwalifikowali się PopcorN z miejsca pierwszego, z czwartego  Drużyna Wu i to będzie pierwsza para w grze o awans. Natomiast z II i III miejsca zagrają ze sobą drużyny FC Albatros oraz Gamat - Moto. Które miejsce zajmą drużyny? O tym będzie decydowało spotkanie V kolejki Gamat Moto z PKS-em. 

Po przerwie na parkiecie zameldują się drużyny z I ligi i tu liczymy na kilka ciekawych spotkań.

Zaczną  o 19.00 Wielmoża z Askarem Fanami W. Drużyna Wielmoży zapewne rozbita po ostatnim meczu z Suwarą. W spotkaniu z Fanami aż trzech zawodników musi pauzować a to zapewne odbije się na grze drużyny. Chociaż wszyscy wiemy, iż ambicja to jeden z głównych atrybutów drużyny z Wielmoży. Fani zaś zaczęli ligę od porażki z Suwarą a potem trzy zwycięstwa i to nad trudnymi rywalami co daje im na obecną chwilę 9 punktów i realną szansę na wygranie ligi. Liczymy, iż mecz będzie bardzo ciekawy a wynik do końca otwarty.

Każde poprzednie spotkania Sywary z Blancos dawały nam wiele, wiele emocji. Obecnie drużyny w różnych miejscach w tabeli i z różnymi celami. Suwarze marzy się jak najwyższa lokata w lidze, i jest to możliwe, a Blancosi zagrają o kolejne punkty pozwalające jeszcze myśleć o utrzymaniu statusu pierwszoligowca. Czy zatem i pojutrze możemy liczyć na emocje. Zapewne tak, gdyż po dwóch stronach zagrają zawodnicy bardzo doświadczeni i nie tylko w grach na hali. Tak więc czekamy na ciekawe i trzymające do końca spotkanie.

Konfrontacja Złotego Orła ze Starsami to gra bardzo ważna dla Złotych, gdyż punkty zdobyte w tym spotkaniu mogą oddalić widmo spadku, zaś dla Starsów to krok w kierunku może nawet i wygrania ligi. Złoci ostatnio w dobrym składzie  nie sprostali Fanom W. Przegrali ale po walce. Zaś Starsom przyszły łatwo punkty po walkowerze nad ubiegłorocznymi mistrzami ligi Antransem. Tylko czy taka przerwa źle nie wpłynie na grę Starsów? Znając charaktery obydwóch drużyn zagrają o komplet punktów tym bardziej, że w poprzednim meczu to Złoci byli lepsi.

Ostatnie spotkanie soboty to pojedynek szukających punktów w elicie Oranżadowych z czterokrotnym mistrzem naszej ligi Antransem Bis. Czy drużyny pojawią się w tę ostatkową sobotę w kompletnych składach? Wszyscy wiemy, że Antrans nawet w pięcioosobowym składzie jest w stanie ograć każdą drużynę ligi. Oranżadowi z meczu na mecz grają lepiej. Tylko czy to lepiej wystarczy do odebrania Antransowi punktów?

Zapraszamy na skalską halę na cała sobotę. każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.

Czytaj dalej...

O po sobocie będziemy po półmetku sezonu. IV kolejka naszej ligi.

W sobotę  18 lutego rozegramy IV kolejkę naszego MLF-u. Czy możemy liczyć na emocje? Na pewno, więc zapraszamy.

Rozpoczynamy zmaganiami grupy III. W spotkaniu FC Albatros kontra Gamat Moto drużyny zagrają prawdopodobnie o II miejsce w grupie. Obydwie stać na pokazanie dobrego futsalu i na to czekamy. Młodość Albatrosów jest już tak poukładana, że dla patrzącego z boku obserwatora, to oni są faworytami meczu. Jednak Gamat Moto z meczu na mecz rozkręca się i łatwo punktów nie odda. Liczymy na dobre widowisko.

A kolejne spotkanie pomiędzy PKSem Skała a Drużyną Wu będzie dla tychże drużyn możliwością uzyskania pierwszych punktów w lidze, które to otwierać będą zapewne możliwość gry w barażach o II ligę. Dla pokonanych, będzie to spotkaniem nauki oraz analizą do dalszych gier w lidze. Komu przyświeci słońce sobotniego popołudnia? Siły są wyrównane, a większe doświadczenie PKS-ów wcale nie musi być najważniejsze w tym spotkaniu.

Po III lidze na parkiecie zameldują się pierwszoligowcy.

W meczu Suwara Team One Brzozówka z Wielmożą drużyny zagrają o tzw. sześć punktów. Na obecną chwilę po tyleż ich mają i zajmują miejsca dające możliwość gry o pełną stawkę jaką jest mistrzostwo ligi. Co jest potrzebne de dalszych marzeń? Oczywiście trzy punkty w sobotę. Gra obydwóch drużyn jest do tej pory naprawdę przyjemna dla oka. Chociaż więcej przestoi mają Suwarowcy to potrafią się z nich do tej pory wygrzebywać. Wielmoża gra swój schemat gry. Kontra oraz gra ze "ścianą" D. Bąkiem. Tak więc liczymy na zacięty mecz.

Drugim spotkaniem elity jest mecz pomiędzy Askarem Fanami W a Złotym Orłem. Obydwie drużyny w różnych etapach swych planów. Sześć punktów Fanów i trzy Złotych to niezła zaliczka do dalszej walki o jak najwyższe cele. Tyle tylko, iż Fani organizują się dość fajnie na mecze i widać, że gra ich cieszy. Natomiast Złoci ostatni mecz odpuścili kadrowo i efekt był jaki był. Liczymy na pełne składy drużyn i niezłe widowisko, które przy wygranej Fanów da im możliwość walki o mistrzostwo, Złotym je zabierając, zaś przy wygranej Złotych środek tabeli z dalszą możliwością "pewnych" zdobyczy.

Pojedynek Blancos LKS Maszycanka i Orange Teamu można określić jako ostatni dzwonek do walki o utrzymanie w elicie. Kto by pomyślał, że trzecia drużyna ubiegłego sezonu może w tym spaść? Ale organizacja ligi jest właśnie tak przygotowana aby każdy mecz był ważny, i w każdym o coś się grało. Oranżadowi w poprzednich meczach pokazali swą ambicję, ale również i to, że mogą sprawić jeszcze nie jedną niespodziankę (3-1 do przerwy z Suwarą). Remis jest chyba porażką obydwóch drużyn. Czekamy do soboty.

A ostatnie spotkanie w elicie Montero nazwał hitem kolejki. Czy tak będzie? Patrząc na układ tabeli z poprzedniego sezonu oraz wynik Letniego Pucharu MLF-u, tak. Po trzech kolejkach Antrans Bis ma sześć punktów (ostatnio porażka z Fanami W) a Starsy z kompletem punktów prowadzą w naszej lidze. Ostatnie spotkania tych drużyn kończyły się nieznaczną przewagą jednego lub drugiego zespołu lub remisem.  Obydwie drużyny grają na swoim dość wysokim poziomie a ostatnia wpadka Antransu była skutkiem postawy Fanów W oraz krótkiej ławki. Starsy zaś mają chwilowe przestoje w grze, a w tym meczu nie mogą im się takie przydarzać, gdyż doświadczeni Antransowcy wykorzystają to skrupulatnie.. No to 19.00 sobota i wszystko się okaże.

W rozgrywkach II ligi również oczekujemy dwóch bardzo ważnych meczy dla układu górnej części tabeli. Ale to dwa ostatnie mecze w grupie.

Inna rzecz, iż pierwsze mecze również bardzo ważne dla układu tabeli np. FL kontra FC Barcelina. Punkty w tym meczu ważne dla jednych i drugich. Dla FL-ek trzy punkty to podtrzymanie marzeń o przybliżeniu się do czołówki ligi oraz oddalenie widma spadku. Zaś FC Barcelina ma ostatni dzwonek na próbę utrzymania statusu drugoligowca. Mecz będzie ciekawy gdy FC Barcelina nie da odskoczyć FL-kom z wynikiem, gdyż końcówki meczy w wykonaniu drużyny z Celin są lepsze niż początki.

Drużyny Terra Geodezji oraz Husarii mają na swoich kontach po trzy punkty i tak jak FL-ki trzy punkty to przedłużenie marzeń o walce o pudło w tym sezonie. Geodezyjni zdecydowanie w gorszej sytuacji kadrowej Pauzują Żak i Gądek w Husarii mamy nadzieję wszyscy zameldują się na meczu. Liczymy na wyrównane spotkanie oraz dużą ilość bramek. Czekamy na sobotni efekt spotkania.

No a teraz pierwszy z hitów tego wieczoru GIGAinternet podejmować będzie Seniorów Serie C. Jakość gry obydwóch drużyn jest na prawdę duża. A możliwości tkwiące w zespołach dadzą bardzo dużą ilość bramek w tym spotkaniu. Obydwie drużyny grają futsal otwarty i oparty na ataku. Fakt, iż golkiperzy w obydwóch zespołach są fachowcami "co się patrzy", ale nie zapobiegną nawałnicom, które będą ciągnęły na bramki. Sam nie podejmuję się obstawić wyniku tego meczu, a może kolejny remis na szczycie?

I ostatnie spotkanie pomiędzy TT Teamem a KS Asfaltem. Cóż można powiedzieć o drużynach, w Tetetkach doświadczenie i pewna wiekowość zawodników, którzy w trzech spotkaniach uzyskali sześć punktów. Po drugiej stronie młodość żółto - niebieskich i ruchliwość ale także zdobyte chociażby w barażach doświadczenie. Jeśli młodość przyciśnie od początku to wygra, jeśli zaś prześpią pierwsze minuty meczu to doświadczenie będzie dochodzić do głosu coraz wyraźniej. Remisu w tym meczu raczej nie dopuszczam.

Kolejna V kolejka 25 lutego na którą już zapraszam grzecznych kibiców.

 

 

Czytaj dalej...

III kolejka ligi już za nami.

Wczorajsze sobotnie popołudnie było czasem na rozegranie III kolejki naszego MLF-u. Mecze ciekawe, małe niespodzianki oraz coraz bardziej wyklarowane sytuacje w tabelach.

Zaczęliśmy od gier II ligi.

Pierwszym spotkaniem była konfrontacja ubiegłorocznego spadkowicza z elity Seniorów Serie C z zawsze nieprzewidywalnymi Husarzami. Drużyny zagrały wczoraj w niepełnych składach, ale pomimo to obejrzeliśmy przednie widowisko, szczególnie do przerwy. Gra otwarta obydwóch zespołów dała nam możliwość oglądania wielu sytuacji podbramkowych, obron bramkarzy oraz moc emocji. Po dwóch bramkach Seniorów szybka odpowiedź Husarii i na tablicy widniał remis 2-2 do końca połowy jednak Seniorzy przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść, a połowa ta kończy się ich prowadzeniem 5-3. W drugiej połowie wyższość Seniorów była widoczna gołym okiem, jednak z tejże połowy należy uhonorować opisem bramkę M. Cieślika z Husarii strzeloną po niesamowitej kiwce z położeniem bramkarza. Jednak piękne bramki nie dają punktów i to Seniorzy inkasują ich trzy, dające im dalsze szanse na powrót do elity.

W meczu FC Barceliny z GIGAinternetem jak pisałem w zapowiedziach faworytem byli Gigantyczni. co udokumentowali już w pierwszej połowie wygrywając ją 5-1. Szybkie akcje Gigantycznych bezwzględnie wczoraj wykorzystywał P. Srebnicki (strzelec sześciu goli). FC Barcelina próbowała jednak w drugiej odsłonie zmienić wysoki wynik ale bramki padały dla jednych i drugich co dało zwycięstwo 11-5 drużynie GIGIinternetu i dalej miano niepokonanej drużyny w grupie II. GIGAinternet zagrała bardzo ambitnie, ciekawie dla oka i pokazała jakie cele przyświecają im w tym sezonie. FC Barcelina na razie bez punktów, ale z grą jaką prezentuje raczej nie zasługuje na spadek do III ligi.

Bardzo ciekawym widowiskiem było spotkanie TT Teamu z Terra Geodezją. Wyrównana sytuacja punktowa po dwóch kolejkach pozwalała nam liczyć na dobre widowisko. I takie było, chociaż Geodezyjni w okrojonym składzie oraz bez nominalnego bramkarza. Do przerwy Geodezyjni prowadzą 3-2, ale Tetetki za wszelką ceną próbują zmienić wynik meczu co im się udaje a dwie bramki strzelają w osłabieniu po kartkach D. Żaka oraz D. Gądka. Przy wyniku 7-4 dla Tetetek wszyscy myśleli, iż jest już po meczu, ale ambitnie grający Geodezyjni najpierw strzelają bramkę piątą a później z przedłużonego rzutu karnego szóstą i mają jeszcze dwie okazje z karnych ale ich nie wykorzystują. Na remis brakło czasu.

Ostatnie spotkanie w grupie II to mecz pomiędzy KS Asfalt a FL-kami. Drużyny zmotywowane do gry, Roadmeni osłabieni brakiem G. Rębacza a FL-ki M. Ornata. Mecz pokazał stan posiadania na obecną chwilę. To KS Asfalt wygrywa pierwszą połowę 4-2 a w ataku błyszczą K. Mosur i M. Kasprzyk. W drugiej połowie pomimo wielu akcji FL-ek na posterunku dobrze spisuje się S. Imiołek a Roadmeni strzelają jeszcze dwie bramki i wygrywają te skalskie derby 6-2. Mecz niezły ale drużyną wczoraj bardziej ułożoną, spokojniejszą w grze byli Roadmeni za co bonus w postaci trzech punktów i miano niepokonanych w tym sezonie drugoligowców.

Przed przerwą jeszcze jedno spotkanie rozegraliśmy w grupie III pomiędzy Drużyną Wu a FC Albotros. Spotkanie od samego początku pod dyktando Albatrosów. Młodzież rozgrywała dobry mecz i swoimi umiejętnościami oraz instynktem strzeleckim M. Maja i K. Pawlika wygrywają pierwszą połowę 5-1. Drużyna Wu dopiero obudziła się w drugiej połowie (tak było i w pierwszym meczu tej drużyny). W tejże połowie gra się wyrównała a akcje i bramki padały na przemian co pozwoliło Albatrosom dowieźć prowadzenie do końca meczu, który wygrywają 9-5. Punkty Albatrosów dają już im 90% szansę na grę w play-offach jednak trzeba walczyć o jak najwyższe miejsce w grupie.

A po przerwie zaczęliśmy pojedynki w lidze I.

Spotkanie Wielmoży ze Złotym Orłem miało swojego małego faworyta w drużynie Złotych, jednak skład jaki wczoraj pojawił się na parkiecie promował Wielmożan. Braki kadrowe w polu wyrównywał D. Prochal (nominalny bramkarz Orłów), jednak krótka ławka rezerwowych nie pozwalała Złotym na otwartą grę. Ambicja i świeżość w pierwszej połowie dała zwycięstwo Wielmoży tylko 1-0 i to po dziwnym wolnym. Piłka lekko strzelona obok muru wpadła do bramki Złotych. W drugiej połowie pada wyrównanie, jednak później dwie gry w osłabieniu  pozwalają Wielmoży odskoczyć z wynikiem. 5-2 na koniec meczu to efekt mądrej i przemyślanej gry chłopaków z Wielmoży oraz braków kondycyjnych piłkarzy Złotych.

Niesamowicie przebiegało w pierwszej połowie spotkanie Orange Teamu z Suwara Team One Brzozówka. Oranżadowi osłabieni kadrowo pokazali Suwarze swoje umiejętności i wygrali pierwszą połowę 3-1. Gra na wysuniętego w przodzie Będkowskiego zdawała egzamin a zaskoczenie na twarzach doświadczonych zawodników Suwary było intrygujące. Oranżadowi prowadzili 3-0 ale znając charakter Suwary czekali tylko na strzelenie bramki i pójście za ciosem. Druga połowa bezapelacyjnie pod dyktando Suwary, którzy strzelają osiem bramek nie tracąc żadnej i wynikiem 9-3 kończy się ten mecz.

Hitem kolejki miało być spotkanie mistrzów poprzednich sezonów Antransu Bis z Askarem Fanami W. Tylko te dwie drużyny w naszej historii MLF-u podnosiły puchary zwycięzców. Tak więc do meczu przystąpili ambitnie chociaż w bardzo nielicznych składach. Gra była przez obydwie drużyny spowalniana i choć akcje były przemyślane to wyglądało to na szachy a nie grę w piłkę dlatego też pierwsza połowa kończy się wynikiem1-1. W drugiej to Antrans przejął organizację gry, jednak Fani byli na to przygotowani a kontry często pachniały bramkami. Tak też się w końcu stało, gdy po kiksie do pustej bramki M. Nawrota wyszła kontra Gumula - Duda i pada bramka dająca prowadzenie Fanom. Gra z lotnym bramkarzem pozwala Fanom na jeszcze jednego gola i zwycięstwo 3-1.

W ostatnim spotkaniu mecz swój rozegrały Starsy z Blancos LKS Maszycanka. Drużyny w niekompletnych składach w Starsach kartki w Blacos najbardziej widocznym brakiem okazał się brak bramkarza i choć D. Tomczyk robił co mógł to do przerwy musiał dwa razy skapitulować i wynikiem 2-0 Starsy wygrały tą połówkę. W przerwie kilka uwag i na drugą połowę drużyny wychodzą zmotywowane do walki o trzy punkty. Lepiej układa się mecz Starsom, którzy trzykrotnie lokują piłkę w siatce Blancos i na tablicy widnieje wynik 5-0. Czyżby po meczu? Nie, jak zwykle Starsom zdarza się chwila przestoju a bramka strzelona na 5-1 przez Marcina, Michałowi Galos daje sygnał Blancosom do dalszej walki i co?  I Blancosi dochodzą do wyniku 6-5 dla Starsów. Odkrywają się a bramka bramkarza z wykopu M. Galosa podcięła skrzydła i tak do końca walczącym ambitnie Białym. 8-5 dla Starsów.

Ostatnie spotkanie to derb(iki) Skały w III lidze pomiędzy PopcorNem a PKS-em Skała. Zdecydowanym faworytem była drużyna PopcorNu co od samego początku udokumentowała prowadząc do przerwy 7-1. Ambicja zawodników PKS-u pozwoliła tylko przez kilka pierwszych minut na mrzonki o punktach w tym meczu. Szybka gra PopcorNu pozwoliła im na strzelenie jeszcze ośmiu bramek w drugiej połowie, jednak najładniejsza bramka meczu to strzał po solowej akcji Szymka S. w okienko bramki PopcorNu.

Coraz więcej już wiemy, ale sytuacje w grupach są jaskółkami tego co jeszcze przed nami. Na kolejkę IV zapraszam w przyszłą sobotę.

 

Czytaj dalej...

Już przed nami III kolejka naszych rozgrywek.

 Jak zwykle w sobotę spotykamy się na hali w Skale w ramach rozgrywek naszego MLF-u. To już trzecia kolejka i niedługo półmetek. Każde zdobyte punkty będą prolongowały zwycięzców do strefy bezpiecznej, natomiast przegranych do walki w kolejnych kolejkach o ...

Zaczynamy meczami grupy II. Seniorzy Serie C zagrają z Husaria. Mecz bardzo ważny dla obydwóch drużyn, gdyż obydwie w pierwszej klejce pogubiły na własne życzenie punkty i teraz aby się liczyć w walce o elitę trzeba te punkty kompletować. Patrząc na potencjał, a przede wszystkim doświadczenie to większe jest ono po stronie Seniorów. Jednak w ostatnim spotkaniu "wyczekujący" na rywali Husarze, wypunktowali ich w ostatnich minutach meczu. A wiedząc, iż Seniorzy kochają grę do przodu często zapominając o obronie to mogą się "sparzyć" na Husarii.

W spotkaniu FC Barceliny z GIGAinternetem faworytem zapewne jest ta druga drużyna. Nie przegrała w tej rundzie meczu co zdarzyło się dwa razy FC Barcelinie. Gigantyczni zapewne będą próbować wygrać i pozostać na miejscu gwarantującym grę w elicie. FC Barcelina gra dla oka ładnie ale skuteczność tej drużyny jest niewielka i to rzutuje na brak punktów tej drużyny. Ostatnie spotkanie Gigantycznych pokazało, iż drużyna już okrzepła w bataliach ligowych i spróbuje walczyć do końca o twardo postawiony cel.

Kolejne spotkanie drużyn, które będą starały się walczyć o jak najwyższe miejsce w grupie a może i o awans. Na koncie drużyn widnieją po trzy punkty, tzn. iż każda wygrała i przegrała w poprzednich kolejkach. W sobotę zapewne zobaczymy zmotywowane do gry drużyny A priorytetem w walce będzie dla nich cała pula punktowa. TT Team zgubił punkty w końcówce z Husarią, zaś Terra wygrała z FL-kami po walce. Jutro chcielibyśmy obejrzeć spotkanie godne drużyn walczących o jak najwyższe miejsce w grupie II.

Ostatnie spotkanie drugoligowe to konfrontacja K.S. Asfaltu z FL-kami. Poprzednie mecze tych drużyn pokazały, iż warto na takie spotkanie się udać. W poprzedniej kolejce Roadmeni rozegrali bardzo dobry mecz z Gigantycznymi, zakończone remisem zaś F-ki do końca walczyły z mocną Geodezją. Jutro o wyniku zapewne przesądzi skuteczność i gra obronna. W drużynie Roadmenów z powodu kartek nie zagra G. Rębacz taki motorek napędowy ofensywy Roadmenów. Więc kto inny będzie musiał przejąć jego zadania, może T. Leszczyński? A FL-ki koniecznie na to spotkanie muszą mieć dłuższą ławkę rezerwowych.

Jeszcze przed przerwą dojdzie do spotkania w grupie III pomiędzy Drużyną Wu a FC Albatrosem. Zmiana godziny meczu to wynik decyzji Zarządu w związku z niepełnoletnością zawodników Albatrosu. Cóż o meczu można napisać? Drużyna Wu już po debiucie w lidze  w którym pokazała się całkiem nieźle i choć pierwszych punktów nie było to kolejne mecze będą lepsze w wykonaniu chłopaków z Wielmoży. Ale, ale niech nie myślą, że spotkanie z młodością Albatrosu będzie łatwym spotkaniem, gdyż chłopaki pokazali w pierwszym meczu duże umiejętności wygrywając z PKS-em a przez kilkanaście minut w meczu z PopcorNem wygrywali i dopiero doświadczenie w drugiej połowie wzięło górę nad młodością. 

A po przerwie na parkiecie melduje się elita. W pierwszym spotkaniu Wielmoża podejmować będzie Złotego Orła. Stan posiadania drużyn po trzy punkty i możliwość przedłużenia marzeń o walce o pudło w tym sezonie może nastąpić tylko wtedy gdy, trzy punkty więcej zostaną przypisane po tym meczu. Obydwie drużyny pokazały w dotychczasowych meczach swoje wysokie umiejętności a punkty straciły z mistrzem poprzedniego sezonu Antransem po wyrównanej walce. Kto kogo jutro 'przechytrzy". Znając mentalność Złotych, będą próbowali nękać atakiem pozycyjnym Wielmożę. Ci zaś pokazują, iż gra z kontry wychodzi im najlepiej. Bardzo ciekawe spotkanie a niejeden z typerów straci w tym spotkaniu punkty.

W meczu Orange Teamu z Suwarą Team One Brzozówka, gospodarze po raz kolejny staną przed szansą uzyskania pierwszych punktów w elicie. Beniaminek w dwóch spotkaniach dotychczasowych pokazał hart i ducha walki. Nie wystarczyło to na Starsów i Wielmożę, ale może okazać się wystarczające na Suwarę. Tylko, że Suwara to doświadczona drużyna posiadająca w swych szeregach wartościowych graczy a i cel w tym sezonie jest konkretny - pudło. Jeśli Suwara pokaże swoje techniczne i taktyczne przygotowanie Oranżadowym może być bardzo trudno myśleć o jakiejkolwiek zdobyczy punktowej.

Pojedynek Antransu Bis z Askarem Fanami W na pewno można określić jako hit kolejki. Mistrzowie dwa razy zgarnęli punkty tej wiosny po wyrównanych bojach i już nie wygrywają tak znacznie jak miało to miejsce w poprzednich sezonach. Naprzeciwko staną Fani W zmotywowani po ostatniej wygranej i myślący o odbudowie swojej potęgi z pierwszych sezonów MLF-u, gdy to oni rozdawali karty i ogrywali wszystkich. Mecz na pewno będzie spotkaniem wyrównanym.  W poprzednim meczu to Fani byli bliżej wygranej, a Antrans zremisował je w końcówce meczu. Tak więc jutro przed nami namiastka niezłego futsalu i mamy nadzieję na pokaz gry finezyjnej oraz z wieloma bramkami.

Ostatnie spotkanie elity pomiędzy Starsami a Blancos LKS Maszycanka będzie konfrontacją drużyn z pudła ubiegłego sezonu. Wicemistrz oraz trzecia drużyna sezonu 2016 powinny pokazać wysokie umiejętności futsalowe jak i miłą dla oka grę. Starsy osłabione brakiem T. Kawy (kartki) będą zmuszone pokazać, iż bez swojego lidera tez potrafią grać (przypominam o Letnim Pucharze MLF). Blancos zaś wyjdzie na parkiet po dwóch porażkach i będzie chciał za wszelką cenę wygrać ten mecz aby oddalić się od strefy spadkowej. Pomimo późnej pory zapraszam na to spotkanie bardzo ważne dla obydwóch drużyn, jeśli chodzi o układ tabeli.

A na koniec wracamy do grupy III i na spotkanie liderującego PopcorNu z PKS-em Skała. Faworytem spotkania będą zawodnicy PopcorNu a zdobyte przez nich trzy punkty pozwolą im już do przygotowań do meczy barażowych o II ligę. PKS zaś po pierwszej przegranej w drugiej kolejce pauzował i myśli jak tu urwać faworytom punkty aby przedłużyć swą szansę na grę w barażach.  Jeśli będzie dość "długi" skład PKS-u to na niespodziankę chłopaki są przygotowane. Tylko czy doświadczona drużyna PopcorNu im na to pozwoli.

Jeszcze raz zapraszam naszych kibiców, sympatyków na III kolejkę którą rozpoczniemy od godziny 15.00.   

Czytaj dalej...

Druga kolejka ligi bez jakichś wielkich niespodzianek.

   Jak miło usiąść w niedzielny poranek i opisać co działo się wczoraj na skalskiej hali po tak spokojnej kolejce.

Rozpoczęliśmy od gier elity. Na "dzień dobry" skonfrontowały swoje umiejętności drużyny Orange Teamu z Wielmożą. Obydwie ekipy przystąpiły do meczu w najmocniejszych składach licząc na zdobycze punktowe i powetowanie sobie porażek z pierwszej kolejki. Od samego początku widoczna wyższość taktyczna chłopaków z Wielmoży. Spokojnie bez nerwów i przyspieszeń nieprzemyślanych, wykorzystywali każdą sytuację jaka im się stwarzała po nerwowych ruchach obronnych Oranżadowych. Do przerwy 4-0 i od razu nadmienię iż po "mocnym" wejściu K. Pysza, Oranżadowi stracili najbardziej kreatywnego obrońcę. W drugiej Kamil powrócił na boisko i Oranżadowi zaczęli grać. Wygrywają drugą połowę 3-2, ale punktów nie inkasują. Zapisuje je na swoje konto drużyna bardziej poukładana i lepsza wczorajszego dnia.

W drugim meczu elity czekaliśmy na mecz pełen finezji popartych poukładaną taktyką. Złoty Orzeł podejmował Antrans Bis. Czekaliśmy i doczekaliśmy się. Od samego początku Złoci grali bardzo mądrze i skutecznie. W pewnym momencie prowadzili już 3-1 i wydawało się, iż mają pod kontrolą to spotkanie. Antrans oczywiście "goła" piątką,a zawodnicy  wyglądali na zmęczonych, jednak wystarczył chwilowy przestój w grze Orłów i na tablicy widniało 4-3 dla Antransu. Już do końca meczu mistrzowie kontrolowali to spotkanie, a każdą strzeloną kontaktową bramkę przez Złotych kwitowali strzeleniem kolejnej przez siebie. 8-6 dla Antransu pokazuje, iż dobra drużyna jaką są Złoci nie potrafi ostatnio z Antransem wygrać. A Antrans z sześcioma punktami dalej spokojnie może myśleć o obronie tytułu z poprzedniego sezonu.

Kolejne spotkanie miało trzy wersje scenariusza. Starsy kontra Suwara Team One Brzozówka to spotkanie zapewniało nam emocje patrząc po ostatnich meczach tych drużyn. O dziwo w pierwszej połowie spotkania wyższość Starsów była na tyle widoczna, iż strzelanie bramek tak doświadczonemu i dobremu bramkarzowi jak S. Nowicki było "łatwizną" dla Starsów. Właściwie Sławek nie miał nic do powiedzenia, gdyż Starsy "wjeżdżali" do bramki Suwary. Przerwa kilka słów i w drużynie Starsów zaczął się przestój, co tak doświadczeni gracze jak Waśniowski, Popek czy Ziółko wykorzystali bez zmrużenia oka i na tablicy zaświecił się remis 6-6. Szybko zdobyta bramka przez T. Kawę trochę uspokoiła poczynania Starsów. Zawodnicy Suwary postawili wszystko na jedną kartę i zaatakowali dostając dwie kontry a, że trzech karnych (przedłużanych) nie wykorzystali wynikiem 9-6 zakończył się ten przyjemny dla oka widza mecz.

W ostatnim spotkaniu elity, Askar Fani W podejmowali Blancos LKS Maszycankę. Spodziewaliśmy się wyrównanego i zaciętego meczu. Nie spodziewaliśmy się, iż Blancos wyjdzie na parkiet w tak okrojonym składzie. W bramce M. Krztoń a w polu M. Iżyk. Od samego początku inicjatywę przejęli Fani. To oni prowadzili grę i doprowadzili do prowadzenia 3-1. Mieli jeszcze kilka sytuacji, ale nieskuteczność aż raziła w oczy co jak to bywa wykorzystali doświadczeni gracze Blancos doprowadzając do remisu 3-3 do przerwy. Po przerwie jednak braki kondycyjne ujawniły się po stronie Blancos, co bez skrupułów wykorzystali Fani W. Siedem goli przy stracie dwóch dało im trzy punkty i zwycięstwo 10-5. Są momenty gdy Fani przypominają drużynę, która kiedyś naszą ligę wygrywała, ale czasami nonszalancja w grze doprowadza do problemów meczowych. Wczoraj ich nie było.

Po elicie na parkiecie pojawili się zawodnicy II ligi i na początek spotkanie FC Barceliny z Seniorami Serie C. Obydwie drużyny w pierwszej kolejce nie zdobyły punktów tak więc z mocnymi postanowieniami podeszły do tego spotkania. I choć gra oparta była na ofensywie, co i już widzieliśmy sytuacje bramkowe, to większą skutecznością wczoraj pokazali Seniorzy, którzy do przerwy wygrywają 6-1. W drugiej połowie mozolne próby odrabiania strat przez FC Barcelinę nie przynoszą skutków (skuteczność) i to Seniorzy inkasują trzy jakże ważne punkty. Trzeba tu przytoczyć i oddać honor obydwu bramkarzom, gdyż gdyby nie ich postawa wynik meczu można by podwoić. 9-3 dla Seniorów to efekt końcowy tej rywalizacji.

Spotkanie Husarii z TT Teamem miało dać nam odpowiedź na pytanie, które samo cisnęło się na usta. Czy wygrana Tetetek w poprzedniej kolejce z Seniorami to progres gry drużyny J. Gajewskiego i czy drużyna M. Gajewskiego zmaże niemiłe wspomnienia po pierwszej kolejce? Mecz bardzo długo toczył się na 0-0 dopiero końcówka pierwszej połowy przynosi nam po jednej bramce i 1-1 pozostaje na tablicy. Po przerwie to Tetetki wychodzą na prowadzenie. Ale drużyna Husarzy nie podaje się i obejmuje prowadzenie, którego do końca meczu nie oddaje. Z meczu trzeba pamiętać kapitalne uderzenie T. Romańczyka z lewej nogi z prawie połowy boiska oraz bramkę K. Knapika pietą nad bramkarzem Tetetek. Gole marzenie.

Wszyscy czekaliśmy na ten mecz w grupie II. GIGAinternet stanęła naprzeciw K.S. Asfalt. Drużyny wczoraj w prawie kompletnych składach, a to zapowiadało nam walkę o jakże ważne trzy punkty. Pierwsi na prowadzenie wyszli zawodnicy GIGIinternetu po strzale M. Osaka. Jednak chwila nieuwagi w defensywie Gigantycznych pozwala Roadmenom na doprowadzenie do remisu po strzale T. Leszczyńskiego. Wynikiem 1-1 kończy się pierwsza połowa. Liczyliśmy na dalsze emocje w połowie drugiej i tak też było. Bramki padają na przemian, aż do wyniku 3-3 na pięć minut przed końcem. Obydwie drużyny starały się o komplet punktów, ale postawa bramkarzy nie pozwoliła już na kolejne bramki i remis stał się faktem. Warto nadmienić, iż spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie a remis chyba nie krzywdzi żadnej ze stron.

Ostatni mecz w grupie II to konfrontacja Terra Geodezji z FL-kami. Stan posiadania punktowego po pierwszej kolejce dawał możliwość typerom na obstawienie zwycięstwa FL-ek ale po składzie w jakim wyszły FL-ki widać było, iż o punkty w tym spotkaniu będzie bardzo trudno. Od samego początku Geodezyjni zaatakowali co pozwoliło im wyjść na prowadzenie. Jednak niefrasobliwość w obronie Geodezyjnych daje nam do przerwy wynik "otwarty" 3-2. Po przerwie próby z jednej i drugiej strony, tak jak D. Żak w pierwszej połowie wziął na siebie ciężar zdobywania bramek, tak w drugiej połowie "katem" FL-ek był K. Krzystanek. Obydwaj skompletowali hat-tricki a Terra Geodezja wygrywa mecz 6-4 i wraca do gry.

W pierwszym meczu III ligi Gamat Moto pokonuje Drużynę Wu 10-5 do przerwy 4-2. Mecz dla Drużyny Wu to debiut w lidze (choć na parkiecie zobaczyliśmy ponownie z czego bardzo się cieszymy: Synowca, Baranika, Gądka, Bąka, Heriana) i choć chłopaki z Drużyny Wu wczoraj nie sprostali Gamat Moto to kilka sytuacji stworzonych przez drużynę Majstra i Munga było naprawdę ciekawych. No ale kilka słów należy się również wczorajszym zwycięzcom. Zagrali wczoraj otwartą piłkę co cechuje debiutantów. Na Drużynę Wu wczoraj wystarczyło ale z bardziej doświadczonymi drużynami może to nie wystarczyć. Z dobrej strony wczoraj pokazali się młodzi zawodnicy Gamatu: Januszek oraz Domagała.

W ostatnim meczu II kolejki spotkały się zwycięskie po pierwszej kolejce drużyny PopcorNu z FC Albatros. Doświadczona drużyna Popcornu przecierała oczy ze zdziwienia gdy na początku spotkania to młodość Albatrosów zrobiła im psikusa strzelając dwie bramki. Dopiero końcówka pierwszej połowy pokazała wyższość fizyczną i taktyczną PopcorNu. 4-2 do przerwy pokazało, że młodzi piłkarze Albatrosu będą się liczyć w walce o wejście do II ligi. Druga połowa to już dominacja PopcorNu, który wygrywa spotkanie 10-5. Wynik raczej dla obserwatorów był do przewidzenia, jednak młodość ze Sułoszowy, Wielmoży i Skały pokazała kilka bardzo fajnych i przemyślanych akcji. Wyróżniłbym wczoraj Sz. Skotnickiego, którego umiejętności techniczne są już na wysokim poziomie.

Po dwóch kolejkach powoli zaczynają się klarować sytuacje w grupach: w I, mistrzowie i wicemistrzowie bez starty punktów, w grupie II nie ma już drużyn z kompletem punktów co pozwoli lidze być do końca ciekawą, a w lidze III z kompletem punktów PopcorN a Gamat Moto oraz FC Albatros z trzema punktami. Ciekawie jest już, a jeszcze ciekawiej będzie po trzeciej kolejce na którą zapraszamy w najbliższą sobotę.      

Czytaj dalej...

A w sobotę II kolejka sezonu 2017 wiosna.

W  sobotę 4 lutego jesteśmy na skalskiej hali w ramach rozgrywek naszej ligi. Rozpoczynamy od gier I grupy.

Pierwsze spotkanie to konfrontacja  Orange Teamu z Wielmożą. Drużyny w pierwszej kolejce bez punktów, choć swą grą pokazały wysokie umiejętności. Oranżadowi długo przeciwstawiali się wicemistrzom z ubiegłego sezonu Starsom. Dopiero druga połowa dała różnicę a gra Oranżadowych pozostawiła po sobie fajne wrażenia. Wielmoża zagrała bardzo dobre spotkanie z Antransem Bis, mistrzem poprzedniego sezonu. Długo prowadzili i gdyby wykorzystali sytuację gdy bramka przeciwników była pusta (gra bramkarza w polu), to konto punktowe nie byłoby zerowe. 4-5 z mistrzem pokazuje jak skonsolidowaną drużyną jest Wielmoża. A wracając do spotkania sobotniego, zapewne walka toczyć się będzie do ostatniej minuty o punkty, gdyż każde zdobyte oddalają widmo spadku.

W drugim spotkaniu zagrają "muszkieterowie" jesieni poprzedniego sezonu Złoci z Antransem. Wszyscy zacieramy ręce na to spotkanie. Obydwie drużyny z trzema punktami po pierwszej kolejce i z apetytem na kolejne. Mistrzowie muszą zwiększyć długość ławki rezerwowych, gdyż na Złotych "goła" piątka może nie wystarczyć. Złoci pamiętni jedynej porażki z ubiegłej rundy zapewne zrobią wszystko aby zgarnąć punkty i zabezpieczyć sobie spokojny byt, a w dalszej przyszłości walkę o najwyższe cele. Czekamy na naprawdę wielkie widowisko.

Spotkania Suwary Team One Brzozówka ze Starsami ostatnio należały do bardzo wyrównanych. W poprzednim sezonie nieznaczna wygrana Starsów i remis pokazują, iż w sobotę staną na przeciwko siebie drużyny zmotywowane do kolejnych zdobyczy punktowych, jak i umiejących grać. W Suwarze o sile zespołu decyduje postawa bramkarza oraz silny stabilny skład. W Starsach młodzież coraz bardziej okrzepła i sprawia wrażenie, że przychodzą powoli czasy, aby w lidze znaczyć coraz więcej. W tym spotkaniu wszystko zależeć będzie od ustawionych "armat" obydwóch drużyn, gdyż w poprzedniej kolejce sytuacji było co nie miara a jednak skuteczności zabrakło.

W meczu Askaru Fanów W z Blancos LKS Maszycanka powinniśmy obejrzeć miłe dla oka widowisko poparte dużymi i umiejętnościami, jak również doświadczeniem. W poprzedniej kolejce obydwie drużyny nieznacznie przegrały swoje spotkania ale po walce do końca. Dlatego też liczymy, iż w sobotę nikt nogi odkładać nie będzie, bo zero punktów po dwóch kolejkach może okazać się przyczyną do gier w kolejnych meczach już o wszystko. A że drużyny potrafią grać świadczą zapewne miejsca z ubiegłego sezonu, odpowiednio; czwarte i trzecie. Liczymy na dużą dawkę emocji i pokaz dobrej gry.

Po elicie na parkiecie zameldują się drużyny grupy II. Rozpoczniemy od spotkania FC Barceliny z Seniorami Serie C. Drużyny w poprzedniej kolejce rozegrały niezłe spotkania a brak punktów na swoich kontach to efekt w przypadku Seniorów braku ławki rezerwowych jak i nieskuteczności, natomiast w FC Barcelinie potrzeba jeszcze jednego strzelca, gdyż sam Sylwek bramek strzelać nie może. Obydwie drużyny nastawione na grę ofensywną, dlatego liczymy na grad bramek oraz emocji w tymże meczu.

Pojedynek miedzy Husarią a TT Teamem będzie sprawdzeniem się drużyn, które swoje mecze w pierwszej kolejce zagrały zgoła odmiennie. Husarze cały czas prowadzili z FL-kami aby w ostatnich dosłownie minutach stracić punkty, zaś Tetetki mozolnie od wyniku 2-5 odrabiały straty do Seniorów aby zainkasować punkty za waleczność i grę do końca. Inna rzecz, iż Tetetki zaskoczyły nas doświadczonym składem a początek poprzedniego spotkania zrzućmy na karby niezgrania drużyny. Husarze i ich młodość nie dotrzymali kroku w pierwszej kolejce jak już pisałem FL-kom, ale ten mecz pokaże, iż grają już z pewnym celem w lidze.

Jeden z ważniejszych meczów kolejki GIGAinternet kontra K.S. Asfalt. W poprzednim meczu pomimo wygranych tych drużyn widać było, iż taktyka trochę zawiodła. Gigantyczni zdobyli 11 bramek, ale straty mieli również wysokie 8. Więc potrzebna jest poprawa destrukcji oraz gry obronnej. K.S. Asfalt rozpoczął sezon również od wygranej, ale nie przypominał drużyny z poprzedniego sezonu. Ciężko wyprowadzane akcje ofensywne a i w obronie nie było dużo lepiej. Roadmenów stać na lepsze mecze na co liczymy wszyscy w sobotę. Mecz powinien być bardzo ciekawym widowiskiem.

Ostatnie spotkanie w grupie II to konfrontacja "wygranych" w pierwszej rundzie FL-ek z Terra Geodezją, która to wysoko przegrała swoje spotkanie z Gigantycznymi. W obydwóch drużynach widoczny jest progres gry a przede wszystkim gry do przodu. Nie da się jednak wygrywać meczy tracąc tak wiele bramek, mowa tu o Geodezyjnych. FL-ki rozgrywają już drugi mecz w nowej ekipie i z meczu na mecz powinno być coraz lepiej. Jeśli FL-ki myślą o walce i liczeniu się w lidze muszą to spotkanie wygrać, a będzie to bardzo trudne wyzwanie, gdyż Geodezyjnym uciekły już punkty w poprzedniej kolejce.

A na zakończenie liga III. W pierwszym spotkaniu zobaczymy drużynę Gamat Moto, która już nam się zaprezentowała w pierwszym meczu z całkiem niezłej strony oraz Drużynę Wu, której dotychczas nie oglądaliśmy na naszych parkietach. Debiut w naszej lidze często kojarzy się z "frycowym". Ale kilku zawodników Drużyny Wu ma za sobą pobyty na skalskim parkiecie. Liczymy na fajne widowisko.

Ostatnim sobotnim meczem będzie pojedynek drużyn mających już po trzy punkty na swoich kontach. PopcorN pokonał przekonująco Gamat Moto choć swoją formą drużyna nie zachwyciła, zaś F.C. Albatros odprawił PKS Skała w pierwszym pojedynku. Ale PopcorN na pewno będzie dużo wyższą poprzeczką do przeskoczenia dla Albatrosów. Liczymy na walkę ze strony młodzieży z dla mnie faworyzowanym PopcorNem.

Serdecznie zapraszamy wszystkich na trybuny, przypominając o nie spożywaniu na nich alkoholu.

 

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS