Menu

4 kolejka 2017 zima - Półmetek za nami

Po raz czwarty spotkaliśmy się na hali w Skale by przyglądnąć się zmaganiom drużyn MLF. Zaczęliśmy od Grupy III

FC Albatros vs Gamat Moto - Grupa III wciąż nas zaskakuje i utwierdza w tym, że podział bym dobrym posunięciem. Mecz pełen walki, każda ze stron była skupiona na ataku.
Nie da się określić która drużyna przeważała a sam wynik do przerwy, 5:5, i końcowy, 8:8, mówi wszystko. Mecz prowadzony w trybie "oko za oko". Ponownie bardzo aktywny był Konrad Pawlik wśród zawodników FC Albatros a po stronie Gamat Moto kilku zawodników zaliczyło trafienie do siatki. Obydwie drużyny w grze o lepszą pozycję w Play Off.

Drużyna Wu vs PKS Skała - mecz drużyn bez punktów, szansa na kontakt z resztą stawki. Mecz prowadzony pod dyktando Drużyny Wu która do przerwy prowadziła 3:0. W drugiej połowie zawodnicy PKS zabrali się do pracy co dało jedynie 2:2 i czerwoną kartkę w jej trakcie co w efekcie dało Drużynie Wu pewne 3 punkty z PKSem. Hattrickiem popisał się Karol Bąk który kiedyś był podporą drużyny Wielmoży. Po stronie PKS były zawodnik Asfaltu, Andrzej Mularczyk, zaliczył swoje debiutanckie trafienie w nowej ekipie.

Przejdźmy do Grupy I:

Suwara Team One Brzozówka vs Wielmoża - mecz pełen napięcia i niepotrzebnych dyskusji. W efekcie pięć żółtych i czerwona kartka to co głównie można pamiętać z tego meczu. Z czysto sportowego punktu widzenia Suwara kontrolowała grę skutecznie broniąc się od kontr Wielmoży. Do przerwy 4-2 a na koniec 6-4 dla Suwary Team One której zawodnicy konsekwentnie wykorzystywali swoje szanse pod bramką Kacpra Seweryna. Suwara Team One teraz patrzy w górę tabeli.

Askar Fani W. vs Złoty Orzeł - mecz prowadzony w szybkim tempie, pełen szybkich akcji i ładnych bramek. Ponownie w składzie Fanów brylował Dawid Duda który ustrzelił hattrick. Po stronie Złotego Orła coś nie grało z tyłu, Darek Zębala dwoił się i troił jednak Fani karcili Złotych za każdy ich błąd w obronie. Fani pewnie prowadzili mecz i wygrali 6:3. Złoty Orzeł być może potrzebuje partnera dla Arka Kardasa w postaci Kamila Kwaśnego by uciec przed widmem spadku. Czy Fani zdołają wrócić na fotel mistrza po latach?

Blancos LKS Maszycanka vs Orange Team - zawody mocno rozpoczęli zawodnicy Blancos nie dając zbytnio pograć Orange Team'owi który wciąż nie zapunktował w pierwszej lidze. Do przerwy 2-1 dla Blancos dzięki ich płynnej grze. Po przerwie Orange Team zmobilizowany wychodzi na prowadzenie po dwóch golach Patryka Będkowskiego. Zapowiadało się na walkę do ostatnich sekund jednak dało to sygnał Blancos by wrócić do gry sprzed przerwy. Kilka rajdów Damiana Bubaka z prawej strony dostarczyły bramki Blancos dając spokojną przewagę nad Pomarańczowymi. Ostatnie minuty trochę poluźniły szyki obronne Blancosów co pozwoliło Orange Team'owi na podgonienie wynik jednak brakło czasu i sił, Blancos wygrali 8-6. Mówiąc o siłach, skład Orange nie jest aż tak obszerny jak miało to miejsce w Grupie II. Może zmiana w tej strefie da punkty i szansę na pozostanie w Grupie I?

Starsy vs Antrans Bis - to miał być szlagier jednak zawodnicy Antransu Bis oddali ten mecz walkowerem. Szkoda, można było odczuć niedosyt na trybunach. W konsekwencji Starsy są liderem Grupy I a Antrans Bis zsunął się na środek tabeli. Czyżby zmiana na tronie?

Po zmaganiach Grupy I przyszedł czas na Grupę II:


FL vs FC Barcelina - FC Barcelina ponownie zawiodła dryżyny jak i Zarząd MLF nie stawiając się na naszej hali. Niestety nie było ich stać na telefon lub sms by nas poinformować. Dla FL był to mecz o życie by pozostać w grze o awans o którym pewnie marzyli od początku sezonu mając w głowie poprzedni, udany sezon. 3 punkty bez walki dla FL. Barcelina przybliżyła się do spadku do Grupy III.

Terra Geodezja vs Husaria - Husaria pojawiła się w tym spotkaniu w 6cio osobowym składzie co rzadko jest u nich spotykane. Brak dwóch głównych strzelb Husarii, Knapik i Cieślik, było widoczne po stronie Husarii. Wykorzystała to Terra która grała w optymalnym składzie prowadząc spokojną, zespołową grę pod dyktando Krystiana Krzystanka i Łukasza Siudego, pokonała Husarzy 7:4. Trzy punkty wędrują do zawodników z Woli Kalinowskiej którzy przybliżają się do walki o miejsca premiowane awansem. Husaria pogorszyła swoją sytuację ale są jeszcze trzy mecze i przy pełnej mobilizacji stać Husarię nawet na 9 punktów.
GIGAinternet vs Seniorzy z Serie C. - przed kolejką mogliśmy się spodziewać bardzo wyrównanego spotkania. Trudno było wskazać faworyta jednak na parkiecie so Seniorzy pokazali wyższość. Pierwsza połowa wskazywałaby, że będzie się działo. Tylko 1:2 dla Seniorów, Gigantyczni w przerwie motywowali się nawzajem - była szansa na zmianę oblicza tego spotkania. Druga połowa była koncertem gry Seniorów, współpraca Bartłomiej Mirek-Krzysztof Pogan w sumie dała 8 bramek a końcowy wynik 3-10 był efektem bardzo składnych kontr i akcji Seniorów na które Giga nie była w stanie odpowiedzieć, czegoś zabrakło w ich grze która nie była aż tak zła. Seniorzy wskoczyli na pierwsze miejsce a GIGAinternet zapewne zrobi wszystko w derbach z FL by zachować dystans do strefy awansu.

KS Asfalt vs Team TT - ostatni mecz kolejki ale za to jaki! Trybuny już pustawe, dwa walkowery, godzina 22.00 a tu jakbyśmy wrócili do pierwszego meczu. KS Asfalt bez nominalnego bramkarza, zastąpił go Mateusz Piotrowski. Team TT w pełnym składzie ze swoim niestrudzonym trenerem Janem Gajewskim (pozdrawiamy serdecznie). Pierwsza połowa pod dyktando TT, KS Asfalt tracił piłkę po błędach w obronie jednak nie blokowało ich to od strzelania bramek z dobrze wyprowadzonych kontr. Do przerwy 3-4 dla Teamu TT. Druga połowa to podkręcenie tempa z jednej jak i drugiej strony. W składzie TT Józef Molik strzelał z każdej pozycji w ty popisując się pięknym wolejem bezpośrednio po wrzutce z rzutu rożnego. 5:4 dla TT i zapowiadało się na skuteczną obronę wyniku jednak każdy punkt się liczy i KS Asfalt na dwie minuty przed końcem doprowadza do stanu 5:5 i notuje swój drugi remis w tym sezonie pozostając blisko strefy awansu a Team TT w nowym składzie wygląda na pretendenta do awansu. W trakcie meczu kontuzji doznał Karol Wilk. Pozdrawiamy i mamy nadzieję, że to nic poważnego.

Zapraszamy na następną kolejkę która odbędzie się 25.02, będzie to ostatnia kolejka Grupy III która wyłoni pary play off (do dwóch wygranych, 1vs4 miejsce, 2vs3 miejsce)



Czytaj dalej...

Baraże czas zacząć.

W DNIU 7 STYCZNIA 2017 ROKU O GODZINIE 14.45 ROZPOCZYNAMY BARAŻE O JEDNO MIEJSCE W ELICIE. W BARAŻACH WYSTĘPUJĄ DRUŻYNY: WIELMOŻA, AFERA, K.S. ASFALT I FL.

PLAN NA 7 STYCZNIA:

1. 14.45 - SPOTKANIE KIEROWNIKÓW DRUŻYN, LOSOWANIE KOLEJNOŚCI MECZY, PRZYPOMNIENIE REGULAMINU BARAŻY.

2. 15.00 -  18.30 - MECZE BARAŻOWE.

3. 19.00 - ZAKOŃCZENIE SEZONU 2016, ROZDANIE NAGRÓD, PRZEDSTAWIENIE STANU LIGI NA SEZON 2017 - WIOSNA, USTALENIE OPŁAT, REGULAMIN ROZGRYWEK SEZONU 2017 - WIOSNA.

4. SPOTKANIE PRZY KAWIE KIEROWNIKÓW DRUŻYN.

Dla zainteresowanych regulamin baraży:

1. W barażach występują drużyny z miejsc 7 i 8 ligi I (tj. odpowiednio - Wielmoża i Afera) oraz 2 i 3 miejsca ligi II (tj. odpowiednio - K.S. Asfalt i FL)

2. Baraże rozgrywamy systemem każdy z każdym, za zwycięstwo 3 pkt za remis - 1 pkt za przegraną 0 pkt.

3. Mecze rozgrywamy 2 x 15 minut (jedna przerwa dla drużyny w trakcie meczu, czwarty faul skutkuje rzutem karnym przedłużonym).

4. Kary: dwie żółte kartki - absencja w kolejnym meczu, czerwona kartka - za faul taktyczny 1 mecz, za niesportowe zachowanie - 2 mecze. Kartki zdobyte w trakcie ligi zostają anulowane.

5. Po zakończeniu gier powstaje tabela, w której o zwycięstwie decydują:

- punkty zdobyte,

- w przypadku równej ilości punktów o kolejności decyduje: mecz bezpośredni, następnie różnica bramek. ilość bramek zdobytych, losowanie.

W barażach mogą wystąpić tylko zawodnicy zgłoszeni na liście zgłoszeń.

Życzymy sportowej walki, zachowania zasad "fair play", oraz wielu emocji i gry na wysokim poziomie.

P.S. Z racji kolorystyki strojów znaczniki wkłada gospodarz meczu.

                                   Zarząd MLF w Skale

 

Czytaj dalej...

I się zacząło, X kolejka w opisach.

W niedzielę 6 listopada rozpoczęliśmy rundę rewanżową MLF w Skale. Runda o tyle ważna, iż przed reorganizacją ligi do końca zapewne będzie trwała walka o mistrzostwo, utrzymanie w ligach i awanse. Już wczorajsza kolejka pokazała nowe moce drużyn oraz przyniosła małe niespodzianki.

Rozpoczęliśmy grami grupy II:

Orange Team - TT Team 17:3 (6:1) Mecz drużyn z iście innymi planami na obecną rundę. Oranżadowi w walce o awans do elity a TT Team (w przebudowie) będzie zapewne do końca walczył o utrzymanie w lidze II. Mecz rozpoczął się od ataków Oranżadowych, którzy nie mogli długo strzelić bramki. a gdy zdobyli pierwszą poszło już dużo lepiej. Do przerwy 6-1. A brak zmian w Tetetkach skutkował wysoką przegraną 17-3. Oranżadowi tym zwycięstwem ulokowali się na pozycji lidera grupy II. Nadmienić również trzeba osiem bramek M. Grzywnowicza i powrót na parkiet Kwatera (witamy ponownie).

Husaria (stary Huragan) - GIGAinternet 3:1 (1:1). Spotkanie miało znamiona hitu kolejki w grupie II. Zawsze ambitna i walcząca Husaria sprawiła sobie małą niespodziankę wygrywając z liderem. Zapewne przyczyniła się do tego "czerwień" M. Paluszkiewicza (może trochę na wyrost, ale słuszna). Bez bramkarza Gigantyczni próbowali mecz przechylić na swoją stronę, ale skuteczniejsi wczoraj byli Husarze i to im przypadła wygrana 3-1. Wynik meczu tylko zwiększa ilość drużyn walczących o awans.

FC Barcelina - Terra Geodezja 6:8 (2:5) Bardzo widowiskowe i trzymające w napięciu do końca widowisko. I choć pierwsza połowa wysoko wygrana przez Terra Geodezję nie dawała symptomów na tak wyrównane spotkanie w końcówce, to waleczność, zaangażowanie w grę a przede wszystkim doświadczenie FCB doprowadziło do jednobramkowej przewagi Terra Geodezji. Błąd bramkarza przy wprowadzeniu piłki do gry, skutkował dwubramkowym zwycięstwem chłopaków z Woli Kalinowskiej.

Olimpia - FL 7:4 (2:2). Mecz o bardzo ciekawym scenariuszu. Szybkie prowadzenie FL jak już bywało uspokoiło grę Legendarnych co skrzętnie wykorzystali doświadczeni zawodnicy Olimpii doprowadzając do przerwy do remisu 2-2 a na początku drugiej połowy do prowadzenia 4-2. I tu role odwróciły się to Fl-ki strzelają dwie kolejne bramki. Przy remisie 4-4 chwile oczekiwania na błędy jednej z drużyn i takie się przytrafiły FL-kom. Trzy bramki byłych "elitarnych" , zwycięstwo i trzy punkty pozostało przy Olimpii.

PKS Skała - KS Asfalt 0:11 (0:4). Małe derby Skały ponownie dla Roadmenów, którzy spokojnie i to wysoko wypunktowali PKS. PKS w przebudowie kilku nowych chłopaków nie sprostało marzącym o awansie Roadmenom. Widoczna różnica przede wszystkim ogrania halowego udokumentowana 11 bramkami. W drużynie Roadmenów zdecydowanie najlepiej zagrali Rębacz, Mistela oraz Uznański. Czy plany Asfaltowych się ziszczą?

W przerwie odwiedzili nas wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI - Rafał i Edyta. Zaprosili do współpracy nowych chętnych wolontariuszy, i wiem, iż kilku chłopaków zgłosiło akces do współpracy. Chłopaki pomagajmy!!!

A po przerwie na parkiecie zameldowali się elitarni:

Złoty Orzeł - Afera 8:3 (3:0) Złoty Orzeł odbudował swoją drużynę i po wczorajszej wygranej zakomunikował, iż będzie walczył o utrzymanie w I lidze. Nowy - stary Orzeł pokazał wczoraj ich pamiętne umiejętności ale i przyzwyczajenia, to jest dobrą grę  i "sędziowanie". Mecz od początku trzymał w napięciu przez kilka minut, potem Złoci odjechali Aferzystom, u których widoczny był wczoraj brak kontaktu z "drewnianym" podłożem przez ostatnie miesiące. Trzy punkty Orła to nadzieja na utrzymanie w lidze.

Askar Fani W - Starsy 1:4 (0:2) Mecz drużyn potrafiących grać dość przyjemnie dla oka ale również wczoraj obydwie drużyny pokazały poszanowanie dla siebie. Spokojne i przemyślane akcje nie dawały efektu w postaci bramki, do solowej akcji Sz. Szlęka, który wyszedł najpierw na pozycję sam na sam a potem "pasówką" strzelił po długim rogu.  Do przerwy na listę strzelców wpisał się jeszcze K. Jakubek strzałem płaskim pod koniec I połowy. W drugiej połowie więcej akcji przeprowadzali Fani ale na 3-0 strzelił T. Kawa a na 3-1 P. Srebnicki (Solek). Gdy wydawało się, iż emocje nabiorą zenitu , mądry strzał po ziemi Sz. Szlęka dał trzy punkty Starsom i wygraną 4-1.

Blancos LKS Maszycanka - Seniorzy SC 5:4 (1:2) Bardzo emocjonujący mecz, trzymający oglądających w niepewności do samego końca. Seniorzy postawili bardzo wysoko poprzeczkę Blancosom, którzy nie mogli jej długo przeskoczyć. O wyniku końcowym zadecydowało większe doświadczenie Blancos. Do przerwy jednak to Seniorzy prowadzili 2-1 i kontrolowali spotkanie. Przy remisie 4-4, strata piłki na własnej połowie dała prowadzenie Blancosom 5-4, które utrzymali do końca spotkania. Blancos walczy o mistrzostwo dalej.

Suwara Team One Brzozówka - Wielmoża 4:1 (2:0) Pierwsza połowa i znakomita postawa bramkarzy Suwary zadecydowała o wyniku meczu. Inna rzecz, iż tego dnia wielu sytuacji drużyna Wielmoży nie wykorzystała mając pecha lub na drodze jak już wcześniej pisałem stawali bramkarze Suwary. Suwara to doświadczona drużyna, która widząc słabości strzeleckie Wielmożan zagrała z kontry i wygrała cały mecz 4-1. Brawa dla jednych i drugich za to spotkanie i choć wczoraj to Suwara cieszyła się z punktów, to Wielmoża będzie trudnym przeciwnikiem w kolejnych spotkaniach.

Jak wiemy Young Boysi wycofali się z rozgrywek, dlatego wczoraj pauzował lider Antrans Bis.

Na kolejne spotkanie zapraszamy w sobotę 12 listopada a będzie ciekawie.

 

 

 

Czytaj dalej...

I Ty możesz zostać wolontariuszem Szlachetnej Paczki.

Podczas X kolejki naszej ligi, przedstawili się Wam Lider oraz Wolontariusz akcji Szlachetna Paczka. Bardzo prosimy o pomoc w tak szlachetnym celu.

Zachęcamy również do dołączenia do Szlachetnej Paczki. W naszej okolicy jest ponad 50 potrzebujących rodzin, a w tej chwili jesteśmy w stanie dotrzeć do 30. Aby nam w tym pomóc wystarczy zostać wolontariuszem. Jak to zrobić? Wejść na stronę superw.pl (rejon Skała i okolice) i zarejestrować się (to nic nie kosztuje, a zajmuje jedynie chwilkę). Potem tylko szybkie i przyjemne szkolenie i gotowe. Od razu po tym rozmawiamy z rodzinami. Nie czekajcie, zapisujcie się już dziś bo finał Paczki jest już za miesiąc - 10 grudnia. Żeby zdążyć, musimy działać. Dajmy coś od siebie dla innych przed świętami. Liczymy na Was!

Pozdrawiam,
Rafał Kaczmarzyk

Czytaj dalej...

Już pojutrze zaczynamy

Serdecznie witam wszystkich uczestników, kibiców, sympatyków naszej ligi futsalowej w Skale. Zapowiedzi kolejki X powinny pojawić się właśnie dzisiaj, tylko czy wiadomo coś na temat transferów przeprowadzonych przez drużyny. Kto i o jakie cele będzie walczył w rundzie rewanżowej? Kilka newsów zapewne tutaj przytoczę, ale bardziej na zasadzie plotek, ploteczek niż pewników, które okażą się dopiero w niedzielę.

Najpierw dla przypomnienia jak wygląda rozkład jazdy w X kolejce:

15.00 Orange Team  -  Team TT
15:45 Huragan  -  GIGA Internet
16:30 FC Barcelina  -  Terra Geodezja
17:15 Olimpia  -  FL
18:00 PKS Skała  -  KS Asfalt
19:00 Złoty Orzeł  -  Afera
19:45 Askar Fani W.  -  Starsy
20:30 Blancos LKS Maszycanka - Seniorzy z Serie C
21:15 Suwara Team One Brzozówka -  Wielmoża
Pauza - Antrans Bis

Pauza Antransu Bis spowodowana jest wycofaniem z rozgrywek drużyny Young Boysów. A skoro wycofanie to zawodnicy tej drużyny znaleźli miejsca w innych ekipach. Na obecną chwilę znam: M. Kawa - powrót do Starsów, K. Krzysztonek - Blancos, K. Krzystanek - Afera. Inne zmiany to zapewne: bracia Mosurowie oraz D. Srebnicki z Afery do Fanów, K. Majos ruszył ze Starsów w tym samym kierunku. P. Drozdzowski z Afery do FL. T. Romańczyk z GIGainternet do TTT. Nastąpił powrót do Starsów A. Gołdy, w tejże drużynie pojawi się M. Galos z Suwary. Wiem, iż nowe twarze pojawią się w Aferze. Zapewne M. Łudzik zaskoczy znów jakimś ciekawym zawodnikiem. Liderujący Pędzący jeśli chodzi o skład to mają zawsze wypisanych kilkunastu zawodników, jednak o ich sile decydują te same od lat twarze (bracia Nawrotowie, Grabowski, Artek, Baran, Zawalonka). I to oni zapewne będą faworytem rozgrywek, tyle, że piłka nawet w wydaniu futsalowym jest nieprzewidywalna.

W grupie II w czubie bardzo ciasno, jeszcze 6 drużyn ma apetyt na bezpośredni awans, gdyż różnica pomiędzy pierwszym GIGAinternetem a Husarią to 7 pkt.

Przypominam, iż w X kolejce pauzują: K. Błachno - Afera, S, Bryła - Suwara Team One Brzozówka oraz K. Sałęga - Husaria czyli stary Huragan.

Zapraszam wszystkich serdecznie już w niedzielę od 15.00.

 

Czytaj dalej...

Zebranie Kierowników - Jesień 2016

Zebranie Kierowników 17 października o 20.30 na hali w Skale (wpłaty, listy, zgody), obecność kogokolwiek z drużyny obowiązkowa. Listy można wysyłać na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., skany zgód również.

Czytaj dalej...

Jurajska Liga Gimnazjalistów - Przeginia 13.09.2016

Jurajska Liga Gimnazjalistów – Przeginia 13 wrzesień 2016
W dniu 13 września spotkaliśmy się tym razem w Przegini na trzecim turnieju rozgrywanym w ramach Jurajskiej Ligi Gimnazjalistów. Nowe twarze w drużynach, gdyż rocznik 2000 już znalazł się w szkołach średnich. Nowe twarze to i nowe jakości drużyn, gra wyrównana ale i wyniki trochę zaskakujące no i mające wpływ na tabelę rozgrywek. Oto wyniki spotkań:
Sułoszowa – Jerzmanowice – Przeginia 1-3 Bramki: Górka M – Sosur B, Pyrek S, Chochół N.
Skała – Iwanowice 0-5 Bramki: Wadowski Sz x4, Janiszewski.
Słomniki – Jerzmanowice – Przeginia 2-0 Bramki: Ciszewski P, Ciszewski D.
Sułoszowa – Skała 0-0
Iwanowice – Słomniki 0-1 gol samobójczy
Sułoszowa – Słomniki 0-3 Bramki: Ciszewski P, Samborski P, Warchoł D.
Skała – Jerzmanowice – Przeginia 3-0 Bramki: Bien M, Rosa Z, Mazur Sz.
Iwanowice – Sułoszowa 0-0
Skała – Słomniki 1-1 Bramki: Madej O – Ciszewski P
Jerzmanowice – Przeginia – Iwanowice 0-4 Bramki: Cygan P x2, Janisz x 2.
Tabela turnieju w Przegini:
1. Słomniki 10 pkt 7-1
2. Iwanowice 7 pkt 9-1
3. Skała 5 pkt 4-6
4. Jerzmanowice – Przeginia 3 pkt 3-10
5. Sułoszowa 2 pkt 1-6
Tabela po trzech turniejach
1. Sułoszowa 23 pkt 41-19
2. Słomniki 23 pkt 23-17
3. Jerzmanowice – Przeginia 21pkt 22-22
4. Iwanowice 12pkt 15-20
5. Skała 6 pkt 10-35

W Przegini rozegrano również ostatni grupowy turniej siatkówki dziewcząt w którym udział wzięły drużyny: Skały, Sułoszowy oraz Jerzmanowic – Przegini. Oto wyniki:
Skała – Jerzmanowice-Przeginia 1-2 (29-27, 21-25, 13-15)
Sułoszowa – Jerzmanowice-Przeginia 0-2 (23-25, 20-25)
Skała – Sułoszowa 1-2 (25-18, 17-25, 13-15)
Wyniki Turnieju:
1. Jerzmanowice – Przeginia 5pkt 4-1 sety
2. Sułoszowa 2pkt 2-3
3. Skała 2pkt 2-4
Tabela po rozgrywkach grupowych po tabeli dodatkowej:
1. Skała 8 pkt 6-4
2. Słomniki 8 pkt 6-3
3. Jerzmanowice – Przeginia 8 pkt 6-3
4. Sułoszowa 5 pkt 4-6
5. Iwanowice 1 pkt 1-8
Tabela dodatkowa
Słomniki _ Jerzmanowice – Przeginia 2-0 (25-6, 25-22)
Skała – Jerzmanowice-Przeginia 1-2 (29-27,21-25,13-15)
Skała Słomniki 2-0 (25-20, 25-19)
W półfinałach zagrają pary
Skała – Sułoszowa oraz Słomniki – Jerzmanowice-Przeginia
Kolejny Turniej – SUŁOSZOWA 28.09 GODZ. 9.00

Czytaj dalej...

Sobotnie popołudnie z Reprezentacją Polski 35+ w futsalu.

 W sobotę 19 marca 2016 na skalskiej hali doszło do niecodziennego spotkania naszej braci futsalowej. Otóż do Skały przyjechać miała Reprezentacja Polski 35+, która miała rozegrać mecz z Reprezentacją MLF w Skale 35+. Zanim jednak doszło do tego meczu, jako wstęp, mecz rozegrali podopieczni Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym z Kielc vs Warsztatów Terapii Zajęciowej w Skale. Drużyny pojawiły się na parkiecie skalskiej hali dużo, dużo wcześniej przeprowadzając rozgrzewkę ze swoimi opiekunami - trenerami. Już w trakcie rozgrzewki widoczne było duże zaangażowanie oraz umiejętności zawodników obydwóch drużyn.

  Sam mecz to dwie połowy po 25 minut. Składy:

PSOUU Kielce- Maciej Sierpiński, Paweł Kapuściński, Piotr Kopiński, Kamil Kochel, Jacek Gałka Krystian Kowalski, Kamil Rakiej oraz Olga Wojciechowska - trenerami drużyny byli T. Porwet oraz Mariola Kochel

WTZ  Skała - Marek Madejski, Marcin Będek, Michał Półtorak, Dominik Mitka, Karol Krawczyk, Piotr, Tomal, Paweł Tomal, Andrzej Tomal - trener Krzysztof Wojtas.

    Pierwsze minuty były nieśmiałymi atakami z jednak i drugiej strony. Jednak kunszt bramkarski Kamila Kochela i Marka Madejskiego był na tyle duży, iż żadnej z drużyn nie udawało się zdobyć bramki. Po raz pierwszy piłka ugrzęzła w siatce WTZetu po strzale Maćka Sierpińskiego. Zawodnicy WTZu próbowali zdobyć bramkę jednak dobra obrona i bramkarz PSOUU na to im nie pozawalały. Jeszcze dwukrotnie zawodnicy WTZu narazili się na kontry rywali, po których Maciek Sierpiński kompletuje hat-trick. 3-0 dla PSOUU KIelce. Mocny charakter drużyny WTZtu pozwolił zmniejszyć im wynik na 3-1 po strzale Pawła Tomala. Tak też kończy się pierwsza połowa meczu.

   Po zmianie stron po konsultacjach z trenerem WTZ postanowił za wszelką cenę doprowadzić do remisu, co po dłuższym czasie się im udaje po dwóch golach Marcina Bedka. Remis wydawałby się wynikiem odzwierciedlającym przebieg spotkania, jednak do głosu doszli ponownie zawodnicy PSOUU i dwukrotnie Maciek Sierpiński wpisuje się na listę strzelców, a PSOUU wychodzi na prowadzenie 5-3. Wydawałoby się, iż jest już przesądzony wynik meczu jednak... nastąpił napór na bramkę wspaniale broniącego Kamila Kochela, a determinacja WTZtu pozwoliła im w ostatnich trzech minutach strzelić trzy bramki (dwie Marcina Będka i jedna Piotra Tomala) i to oni zwyciężają w tym braterskim pojedynku 6-5.

  Wielkie serce do gry, zaangażowanie, umiejętności zawodników to pokaz dla naszych niektórych ligowców jak powinno podchodzić się do uprawiania piłki nożnej. Gratulacje dla zwycięzców chwała pokonanym. A uśmiech na twarzach zawodników po meczu pokazał nam jak ważnym aspektem dla rehabilitacji ich jest piłka nożna.

  Po rozdaniu pamiątkowych tablic, medali oraz nagród wspólne zdjęcie z przygotowującą się do meczu reprezentacją Polski.

   Daniem głównym wieczoru było spotkanie Reprezentacji Polski 35+ z Reprezentacją MLF w Skale 35+. Drużyny zagrały w składach:

Reprezentacja Polski 35+ - Tomasz Porwet, Robert Formicki, Jarosław Kostarczyk, Wojciech Kasiński, Mariusz Kubanek, Robert Cierpiński, Janusz Pierzchała, Dariusz Żak, Krzysztof Kwaśniewski, Bogdan Król, Piotr Szczepanowski, Robert Krzystyniak, Marek Pisarski, Daniel Anioł, Janusz Musiał.

Reprezentacja Polski 35+ - Robert Błachno, Maciej Łudzik, Franciszek Iżyk, Jacek Sosnowski, Piotr Morawski, Artur Katarzyński, Michał Jakubowski, Dariusz Madejski, Wojciech Prochal, Jan Gajewski, Zbigniew Knapik, Wiesław Tracz, Adam Gołda, Andrzej Mularczyk.

   Mecz rozpoczął się od skomasowanych ataków Reprezentacji Polski, które przynoszą im prowadzenie. Jeden z nielicznych ataków MLFw Skale przynosi rzut karny i bramkę wyrównującą. Do przerwy jednak to Reprezentanci Polski już tylko strzelają, a wynikiem 5-1 kończy się pierwsza połowa. Druga bardziej wyrównana również wygrana przez Reprezentację Polski 3-1 i cały mecz kończy się wynikiem 8-2. Reprezentanci Polski dużo bardziej ograni z większymi umiejętnościami indywidualnymi oraz taktycznym przygotowaniem, pokazali Reprezentacji MLF-u, iż do kolejnego meczu MLF musi bardziej przygotować zespól. Uśmiechy, podziękowania, nagrody, tabliczki pamiątkowe, dyplomy na zakończenie meczu.

 Pozytywnym symptomem dla Reprezentacji MLF-u jest to, iż chłopaki postanowili częściej spotykać się i ruszać się podczas gry w piłkę. Liczę na to Panowie. Kawa, herbatka oraz wspaniałe ciastka ze skalskiej piekarni "Skalanka" umiliły nam chwile pomeczowe. Mamy nadzieję, iż nie jest to ostatnia wizyta Reprezentacji Polski w Skale, gdyż umówiliśmy się na rewanż na Orliku. Zapraszam.

  Wszystkim tym, którzy byli z nami w sobotnie popołudnie serdecznie dziękuję i zapraszam na kolejne imprezy sportowe organizowane przez nasz MLF w Skale.

   

 

Czytaj dalej...

Runda wiosenna sezonu 2016 zakończona IX kolejką.

   Z tygodniowym opóźnieniem, w odpowiedzi na usilną mobilizację mnie ze strony Z. Gajdy uzupełniam opisy meczu z IX kolejki, oraz meczu zaległego z II kolejki.

    Zaczęliśmy wcześniej, gdyż musieliśmy rozegrać zaległy mecz pomiędzy Antransem bis a Złotym Orłem. Scenariusz meczu wyznaczyło szybkie odskoczenie wynikiem przez dobrze grających chłopaków z Antransu bis. O swoich strzeleckich umiejętnościach przypomniał M. Nawrot (7 bramek). Do przerwy 7-1 a druga połowa to gra ofensywna z jednej i drugiej strony, co w efekcie dało dość wysokie zwycięstwo liderowi naszej ligi 16 - 5.

  Kolejka IX rozpoczęła się od meczu Starsów z Askarem Fanami W. Drużyny w tabeli dzieli kilka punktów różnicy, ale wszyscy wiemy, iż ostatnie mecze tych drużyn dawały nam wiele emocji. Tak też było i tym razem. Prowadzenie Fanom przyniosła indywidualna akcja D.Dudy, który ograł dwóch zawodników Starsów i strzelił obok wychodzącego z bramki D. Szlachty. Stracona bramka podziałała motywująco na Starsów, którzy do przerwy strzelają dwa gole i przy wyniku 2-1 schodzą na przerwę. Po przerwie to Starsy kontrolują wynik spotkania do wyniku 4-2. Potem ataki Fanów pozwalają im doprowadzić do remisu, jednak mądrze rozegrany rzut rożny i strzał Sz. Szlęka pozwala ponownie wyjść na prowadzenie Starsom. W samej końcówce meczu to Fani mieli trzy stuprocentowe sytuacje, jednak "Xena" nie pozwolił się zaskoczyć i trzy punkty powędrowały na konto Starsów.

  Raczej bez emocji rozegrało nam się spotkanie Young Boysów z Antransem bis. Boysi po raz kolejny bez bramkarza nominowanego, którego zastąpił M. Kawa. 6-1 do przerwy dla Antransu to efekt większych możliwości indywidualnych i zespołowych drużyny - Baran i s-ka. Wynikiem 15-6 kończy się ten mecz, a "katami" Boysów w tym meczu byli bracia Nawrot strzelcy 12 bramek.

   W spotkaniu Afery ze Złotym Orłem w lepszej sytuacji byli Aferzyści. Miejsce w tabeli, mecz już rozegrany przez Złotych no i oczywiście krótka ławka rezerwowych Orłów. Zaczęło się zgodnie z planem to Aferzyści otwierają wynik meczu, jednak z minuty na minutę Złoci odgryzają się kontrami  i to oni nieoczekiwanie chyba schodzą na przerwę prowadząc 3-1. Druga połowa to próby odwrócenia wyniku spotkania przez Aferzystów. Atakując całą drużyną nadziewają się na mądre kontry Orłów, jednak skuteczność nie jest ich dodatnią stroną, gdyż gdyby wykorzystali te sytuacje Aferzyści nie podnieśliby się. A tak powoli, powoli zaczęli i odrabiać stratę i wygrać mecz 5-4.

   Spotkanie pomiędzy Seniorami Serie C a Blancos LKS Maszycanka pokazało status quo z pozycji jakie drużyny posiadają w tabeli.  Jeszcze pierwsza połowa wyglądała lepiej w wykonaniu Seniorów, którzy w swoim stylu podjęli walkę, a wynik 5-2 do przerwy dawał im jeszcze nadzieję na pokonanie Blancos. Jednak Blancosi w tym sezonie postawili sobie poprzeczkę bardzo wysoko i rytm swój utrzymują. Druga połowa to zupełna hegemonia Blancosów, a strzelenie siedmiu bramek przy zerowym koncie M. Izyka pozwoliło wysoko wygrać Blancos 21-2 i utrzymać się w walce o mistrzostwo ligi.

   Ostatnie spotkanie pomiędzy Wielmożą a Suwarą Teamem One Brzozówka przyniosło nam wiele, wiele emocji. Drużyny od samego początku spotkania pokazały nam, iż nie weszły najlepiej w ten mecz. Szybciej sytuację opanowali zwodnicy Suwary, którzy do przerwy prowadzili 3-2. Po przerwie nie szło Wielmożanom, którzy nie mogli wstrzelić się w bramkę Suwary.  Przy wyniku 5-3 dla Suwary wydawało się, iż jest po meczu. Ale to ambitnie grający zespół z Wielmoży przypomina sobie jak strzela się bramki i zdobywa trzy, wychodząc na prowadzenie 6-5. Znamy jednak charakter Suwary, grającej zawsze do końca. W ostatniej minucie wyrównują i wynikiem 6-6 kończy się ten mecz. Remis jednak nie zadowolił ani jednych ani drugich, ale dobry obserwator powinie stwierdzić, iż był to adekwatny wynik do przebiegu meczu.

Chwila przerwy a po nich grupa II, bardzo ciekawa w tym sezonie rozpoczęła grę.

 Zaplecze elity rozpoczęło rozgrywki od meczu TT Teamu z Orange Teamem. Pierwsza połowa dość wyrównana. Oranżadowi prowadzili grę ale byli mało skuteczni. Jednak strzelili jedną bramkę i miało być już spokojnie, jednak charakter i chęć gry Tetetek pozwolił im wyrównać do przerwy. Trochę zdeprymowani Oranżadowi przystąpili w drugiej połowie do ofensywy strzelając gola, ale i tym razem Tetetki odgryzają się im bramką. I gdy wydawało się, że to spotkanie będzie do końca wyrównane to Oranżadowi odjechali wynikiem Tetetkom, a 8-3 to efekt skuteczności M. Grzywnowicza oraz w końcówce mądrej gry defensywnej Oranżadowych.

  W spotkaniu GIGIinternetu z Huraganem liczyliśmy na dobry mecz i taki też był. Pierwsza połowa bardzo wyrównana. 2-2 do przerwy, a po przerwie 3-3 to skuteczność A. Rogóża strzelca wszystkich bramek dla Gigantycznych oraz M. Cieślika w drużynie Huraganu (dwie). Wszyscy zacieraliśmy ręce na końcówkę tego spotkania, jednak pomimo akcji z jednaj i drugiej strony, mogliśmy oglądać bramki już tylko GIGIinternetu  Bardzo piękną bramkę na 4-3 strzelił R. Gumula, a bramki Byczewskiego i Srebnickiego dają im zwycięstwo, trzy punkty i tytuł mistrza wiosny w grupie II.  Gratulacje.

  Pojedynek Terry Geodezji i FC Barceliny miał być spotkaniem, które drużynie Terry dałoby możliwość ucieczki z grupy spadkowej a FC Barcelinie punkty potrzebne były aby utrzymać się w walce również o utrzymanie statusu drugoligowca. W składzie FC Barceliny pojawił się M. Stachura, którego to doświadczenie pomogło Barcelinie wygrać pierwszą połowę 4-0. Wynik do przerwy pokazał naprawdę, iż Terra z wykorzystaniem sytuacji ma wielkie kłopoty. Druga polowa do pogoń Terry w odrabianiu strat z pierwszej części meczu. Jednak dalsza niemoc strzelecka pozwoliła tylko zmniejszyć rozmiary porażki do wyniku 6-4 dla FCB.

  Spotkanie FL-ek z Olimpią nie odbyło się z powodu braku zawodników Olimpii (kara finansowa za walkower musi być).

  Ostatni mecz pomiędzy K.S. Asfaltem a PKS Skała bez żadnych emocji. 15-3 i 6-0 do przerwy to efekt ciekawej dyspozycji Roadmenów no i oczywiście braków kadrowych PKS-ów. Od samego początku na boisku dominowali Roadmeni i gdyby chcieli przyspieszyć organizowanie swoich akcji to wynik mógłby być dużo, dużo wyższy.

   Teraz dłuższy rozbrat z piłką halową do jesieni. Dla drużyn chwila do przemyśleń, zmian kadrowych, motywacji do dalszej gry oraz uczestnictwa w Pucharze Letnim MLF w Skale w lipcu na który serdecznie zapraszamy.

 

 

 

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS