Menu

Robert

XI kolejka analiza

XI kolejka MLF w Skale już za nami.
Sobotnie popołudnia często spędzamy na skalskiej hali i bawimy się grając w piłkę, kibicując lub po prostu spędzając mile wolny czas.

Wczoraj rozpoczęliśmy od ważnego dla układu tabeli spotkania Złotego Orła, mającego cały czas apetyt na "majstra", a trzecią drużyna ligi Askarem Fanami W. W drużynie Złotych pojawiły się nowe "twarze":Kupiec,Koczwara,Kucybała,Prochal W. W drużynie zaś Fanów "goła" piątka (brak ławki rezerwowych). Do przerwy wyrównane spotkanie zakończone remisem 1-1. Po przerwie zaczęła coraz lepiej funkcjonować "maszyna" Złotych i to oni wygrywają mecz 6-2. Ale przyczyną kolejnej (drugiej) porażki Fanów jest brak zmienników, dokąd wystarczało sił, byli drużyną stwarzającą wiele sytuacji. Innym aspektem porażki jest słaba skuteczność Fanów i niezły występ w bramce Złotych D. Prochala.

W drugim spotkaniu kolejki młodzież Starsów próbowała przeciwstawić się liderującym Pędzącym. Wyglądało to całkiem nieźle do ostatnich 10 minut spotkania. Mecz wyrównany,do przerwy 5-4 dla Pędzących, a jeszcze po przerwie na tablicy świeciło się 6-6. Jednak w końcówce Pędzący uwidocznili swoją wyższość doświadczeniem. Podjęli ryzyko w w obronie, grając dwoma zawodnikami i wyprowadzali kontry w przewadze. Wczoraj o swoich strzeleckich umiejętnościach przypomniał A. Katarzyński, strzelec 7 bramek. A Starsy nie mają się czego wstydzić po tym meczu, jeszcze trochę "cwaniactwa" boiskowego i będzie tylko lepiej. Wynik meczu 12-8.

Bardzo ciekawym widowiskiem był pojedynek Blancos LKS Maszycanki z Suwara Teamem One. To Suwara jako pierwsza pokazała Blancosom i umiejętności i skuteczność, co zaowocowało wynikiem 3-1 do przerwy. W przerwie mobilizacja Blancos i całkowite rozluźnienie Suwary. W drugiej połowie ciekawostka, mecz wyrównany, ale tylko Blancos strzelają bramki a Suwara nie strzela nawet w 200%-towych sytuacjach. Stare hasło "jak nie strzelasz to jesteś rozstrzelany" stało się faktem i to Blancos kompletują trzy punkty wygrywając, według mnie "przegrany"mecz 4-3.

W ostatnim spotkaniu elity FC Barcelina podejmowała Aferę, jak pisałem był to mecz za 6 pkt (dlaczego? w opisie). Zajmująca ostatnie miejsce w lidze FC Barcelina sięgnęła po posiłki- doświadczenie (Stachura, Adamek) i postawiła się Aferzystom. W Aferza zaś brak Spajkiego, aż nadto widoczny. Do przerwy 3-2 dla FC Barceliny. Druga połowa bardzo wyrównana a walka o punkty trwała do ostatnich minut. Najpierw FC Barcelina odjeżdża na 5-2. Pogoń Aferzystów skuteczna do wyniku 5-5 a potem na przemian padają gole. W ostatniej minucie na 6-6 wyrównują Aferzyści ale ostatnie słowo należy do chłopaków z Celin i to oni wygrywają mecz 7-6. Afera po raz kolejny w ostatniej minucie gubi punkty i staje w bardzo trudnej (acz nie niemożliwej) sytuacji w obronie miejsca w elicie.

Po przerwie na parkiecie melduje się grupa II.

Bardzo wielkie nadzieje mieliśmy na emocje w pierwszym meczu kolejki pomiędzy TT Teamem a Seniorami Serie C. Jednak po wyjściu drużyn i ich składach (ilość), było raczej wiadomo kto będzie wygranym w tym spotkaniu. Krótka a może nawet i brak ławki rezerwowych w Tetetkach dawał od samego początku znak Seniorom do spokojnej gry. Do przerwy 8-0 dla SSC a po przerwie dalsza "zabawa" w grę Seniorów dała wynik końcowy 17-3. Gdyby Seniorzy przyspieszyli grę wynik mógłby być "z kosmosu". A w Tetetkach bardzo ambitnie grający zawodnicy, niewiele mogli ugrać w tym meczu. Lider mocny i jak widać bardzo zmotywowany do powrotu dl elity.

Drugie spotkanie w grupie, to konfrontacja twardo kroczących do elity Young Boysów z zawsze ambitnymi i coraz lepiej grającymi Roadmenami. Wyrównana walka w pierwszej połowie daje wynik do przerwy 2-2. Ambitni Roadmeni grają poprawnie w defensywie wyprowadzając wiele kontr, tyle, że mało skutecznych. W pierwszej połowie A. Sobczyk musiał pokazać swój kunszt bramkarski aby zakończyło sie tym remisem. Po przerwie armaty Roadmenów "zamilkły", a wtedy do głosu doszli wiceliderzy grupy Boysi aplikując Roadmenom trzy bramki i wygrywając mecz 5-2.

Ciekawe i emocjonujące widowisko zafundowali nam zawodnicy Huraganu i FL-ek. Mecz na dobrym poziomie, obfitujący przede wszystkim w walkę na całej długości i szerokości hali. Wiele sytuacji strzeleckich nie było i dlatego do przerwy wynik 2-1 dla Huraganu. Druga połowa przynosi jeszcze więcej emocji, ale to FL-ki cały czas muszą gonić wynik. Przy wyniku 4-3 dla Huraganu, FL-ki otwierają się chcąc wyrównać, jednak nadziewają się na wzorowo wyprowadzoną kontrę Huraganu i przegrywają 3-5.

A ostatni mecz XI kolejki to bardzo wyrównane i jakże emocjonujące spotkanie GIGIinternetu z PKS Skała. Walka o każdą piłkę, o każdy metr boiska to musiało się podobać licznie zebranej publiczności. Filarami swoich drużyn zapewne byli defensorzy M. Bason i R. Dłubisz, ale to nie oni zadecydowali o wyniku meczu. Do przerwy 3-2 prowadzą Pekaesy i wykazują bardzo wielkie zaangażowanie, walkę, chęć zwycięstwa, dążność do wygranej i pierwszych punktów w lidze. Gigantyczni zaś postawili na indywidualną grą. Niepotrzebne strzały z połowy boiska, kiwki i brak skuteczności. Te fakty przesadziły o pierwszych punktach i zwycięstwie PEKAESÓW 5-4. Gratulacje, a Gigantycznym życzymy do powrotu formy z końca ubiegłej rundy.

W kolejnym tygodniu zapraszam na kumulację kolejek XII i XIII w sobotę i niedzielę. Pozdrawiam Wszystkich.

XI kolejka zapowiedź

 W sobotę 14 listopada rozegrana zostanie XI kolejka naszej ligi. Mecze zapowiadają się bardzo ciekawie i na pewno dostarczą wielu emocji.

   Zaczynamy spotkaniem Askaru Fanów W ze Złotym Orłem. To konfrontacja drugiej i trzeciej drużyny ligi. Fani w ubiegłym tygodniu przegrali ze Starsami i choć wynik był dość wysoki, porażkę na pewno trzeba wpisać na konto absencji kilku czołowych graczy Fanów. A co z formą Złotych? Nikt na razie nie wie, gdyż w poprzedniej kolejce drużyna pauzowała. Patrząc jednak na listę zgłoszeniową wiele się nie zmieni. Tak więc emocji na pewno nie zabraknie, w końcu to walka o pudło w MLF-ie.

  Drugi mecz kolejki to pojedynek Starsów z liderami Pędzącymi. Młodość kontra doświadczenie. Obydwie drużyny pokazały się z dobrej strony w poprzedniej kolejce Starsy odprawiły Fanów a Pędzący rozbili zawsze groźną Suwarę. Pamiętamy również ostatnią konfrontację tych drużyn z finału Pucharu Letniego (2-2 i karne na korzyść Pędzących). Czy teraz też będzie tak emocjonująco jak w pucharze? Mecz sobotni pokaże czy młodzież jest już na takim poziomie by urwać punkty Pędzącym.

  Kolejny spotkanie pomiędzy Blancos LKS Maszycanką a Suwarą Team One będzie miało duże znaczenie dla układu tabeli. Po wielkich trudach ale jednak na koncie Blancos pojawiły się punkty po meczu z Aferą, a Suwara nie dała rady w meczu z liderami. Jednak ta konfrontacja na pewno będzie emocjonująca, hdyż przecież obydwie drużyny grać potrafią. Z jednaj i drugiej strony doświadczenie, tak więc kto przechytrzy kogo. O wyniku będzie decydować forma dnia, no i taktyka.

  Ostatni mecz elity to pojedynek bardzo ważny dla drużyn, gdyż grają Afera z FC Barceliną, a każde punkty w tym meczu liczyć będą się podwójnie. Gdy wygra Afera odskoczy Barcelinie na sześć punktów, jeśli zaś wygrają chłopaki z FCB, zrównają się punktami z Afera. Remis nikogo w tym meczu nie interesuje. Afera po dobrym choć przespanym na początku meczu, przegrała z Blncos w ostatniej minucie meczu. FCB zaś próbowała uszczknąć choćby punkt Wielmoży, ale się nie udało. Co przyniesie nam sobotnie spotkanie?  

   Po przerwie zameldują się na parkiecie drugoligowcy.

  Zaczną dwie chyba najbardziej doświadczone drużyny TT Team i Seniorzy Serie C. Wiemy, iż obydwie drużyny zwyciężały w poprzedniej kolejce, Tetetki z Orange Teamem a Seniorzy z FL-kami. Drużyna z Jerzmanowic jest liderem i głównym kandydatem do powrotu do elity. Ale również i Tetetki będą walczyć o jak najwyższe miejsce w lidze. Tak więc w tym meczu wszystko zależeć będzie od formy braci Mirków a w Tetetkach od mądrej gry zespołowej.

  Drugi mecz grupy drugiej to również spotkanie druzyn, które w poprzedniej kolejce punktowały za trzy. KS Asfalt pokazał się z niezłej strony w meczu z Gigantycznymi a Young Boysi wygrali z Terra Geodezja. Mecz zapewne będzie dość szybki bo taki rodzaj gry preferują Roadmeni, ale doświadczenie będzie po stronie Young Boysów a i miejsce w tabeli na pewno czyni Boysów faworytami meczu. Rodmeni jednak nie oddadzą parkietu bez walki.

  Konfrontacja Huraganu z FL-kami będzie również ciekawym widowiskiem. Huragan z kłopotami ale jednak, wygrał w poprzedniej kolejce z PKS-em a FL-ki z niezłej strony pokazały się w pierwszej połowie w meczu z Seniorami. Mecz walki, więc typowanie wyniku na pewno nie będzie łatwe. FL-ki aby myśleć o punktach muszą poprawić skuteczność i zagrać przez 40 minut tak ja pierwszą połową z SSC. Huragan zaś musi wzmocnić szyki obronne gdyż strasznie łatwo PKS w poprzednim meczu dochodził do pozycji bramkowych.

  Ostatni mecz tego wieczoru to małe skalskie derby, pomiędzy PKS-em a GIGĄinternetem. W poprzedniej kolejce obydwie drużyny przegrały ale po walce. Mecz będzie bardzo ciekawym widowiskiem i wyrównanym jeśli: PKS nie dopuści Gigantycznych do rozkręcenia się a Gigantyczni muszą więcej zrobić w ofensywie niż w meczu z Roadmenami.  Wynik trudny do obstawienia.

   W tej kolejce nie dojdzie do meczu Terra Geodezji z Orange Teamem. Na prośbę kierownictwa Terry i przy akceptacji Oranżadowych, mecz przeniesiono na inny termin.

Zapraszamy na skalską halę w sobotnie popołudnie.   

Karuzela MLF poszła w ruch

Wczorajsze popołudnie to powrót na skalską halę rozgrywek naszego MLF-u w Skale oraz rozegranie X kolejki sezonu 2015. Zmiany w składach, nowe nazwy drużyn, emocje, dobry poziom meczy, to wszystko wczoraj tylko u nas w MLF-ie.

Rozpoczęliśmy rundę jesienną meczem Young Boysów z Terra Geologia (stara nazwa No Name). Jak w zapowiedzi pisałem, derby zachodniej części powiatu krakowskiego dały nam dość dobry poziom meczu a wyższość Boysów była autorstwem całej drużyny, jednak "katami" Terry zostali Kamil Krzysztonek oraz Krystian Krzystanek strzelcy wszystkich 7 bramek dla Boysów. Terra Geodezja jak zwykle bardzo ambitnie, jednak efekt gry szybkiej i "do przodu" po raz kolejny nie przyniósł wymiernego efektu punktowego. 7-3 dla Boysów i mocne usadowienie się w strefie awansów do elity.

Drugi mecz był bardziej wyrównany i emocjonujący. Niby osłabione Tetetki odejściem kilku zawodników postanowiły pokazać, że dalej są mocną drużyną i to im się udało. Prowadzenie dla Tetetek dał Marek Karoń dwoma bramkami. Jednak kilka minut po przerwie na tablicy zaświeciło się 3-2 dla Oranżadowych po Hat-tricku Marcina Grzywnowicza. Szybko jednak Fiołki doprowadzają do remisu a w końcówce lepsza skuteczność Tetetek daje im trzy punkty i zwycięstwo 5-2. Debiut w Tetetkach zaliczył wczoraj Dawid Domagalski (z bramką).

W kolejnym spotkaniu kolejki PKS Skała pokazał wczoraj Huraganowi, że czas aklimatyzacji w lidze się już zakończył. Bardzo wyrównane spotkanie kończy się wynikiem 6-5 dla Huraganu jednak ambitna gra PKS-u zostanie nam na pewno w pamięci. I gdyby trochę "chłodnej głowy" w końcówce to na koncie PKS-u pojawiłyby się punkty. Według mnie już niebawem to się stanie. Huragan zaś bardzo odmłodzony i z meczu na mecz zapewne będzie "spokojniejszy" w grze co da wymierne efekty w postaci kolejnych punktów.

W derbach Skały lepsi Roadmeni. KS Asfalt wygrywa z GIGAinetrnetem 6-1. Zwycięstwo może i wysokie, zapewniają pierwsze cztery minuty meczu, gdy Roadmeni strzelają trzy bramki. Starający się zmienić wynik Gigantyczni nadziewają się jeszcze na jedną kontrę i do przerwy przegrywają  4-0. Po przerwie mecz się wyrównał jednak Rodmeni kontrolując jego przebieg strzelają jeszcze dwie bramki tracąc tylko jedną i wygrana pozostała przy Asfaltowych.

Ostatni mecz w grupie II to konfrontacja FL-ek z liderującymi Seniorami Serie C. Bardzo dobra połowa w wykonaniu FL-ek, którą przegrywają tylko 2-1. Każda jednak minuta w drugiej połowie daje coraz wyraźniejszą przewagę liderom, którzy całe spotkanie wygrywają 7-1. Bohaterem meczu był Mateusz Mirek bramkarz SSC, strzelec dwóch bramek, jednej z wyrzuty ręką (piłka po głowie obrońcy trafia do bramki) a drugiej po przelobowaniu bramkarza FL-ek.

Po przerwie na parkiecie zameldowali się zawodnicy elity. W pierwszym meczu Afera podejmowała Blancos. Mecz bardzo wyrównany a wynik 6-5 dla Blancos to efekt większego ogrania niektórych zawodników Blancos na hali. Do przerwy 3-1 dla Białych, aferzyści znani ze swojej nieustępliwości doprowadzają na minutę przed końcem do wyniku 5-5 i zamiast spokojnie poczekać na przeciwnika starają się mecz wygrać. Wykorzystuje to Mateusz Ziółko na pół minuty przed końcem meczu, strzelając podcinką bramkę dającą jakże ważne dla Białych trzy punkty.

Skalskie derby doświadczenia z młodością wczoraj na korzyść młodości. Askar Fani W - Starsy 4-9. Mecz od początku zapowiadał się ciekawie, a gdy Fani zdobywają bramkę, nie załamało to jednak Starsów, którzy do przerwy straty odrabiają z nawiązką i na odpoczynek schodzą z wynikiem 4-1. Po przerwie to Fani znów otwierają koszyk z bramkami ale dwie zespołowe akcje dają prowadzenie 6-2 Starsom. Chwila nieuwagi i robi się 6-4. jednak końcówka meczu należy do Starsów, którzy całe spotkanie wygrywają. Debiut w Starsach udany zaliczył Mateusz Ornat a "młodzi" Karol, Michał i Mariusz w całym meczu strzelają 4 bramki.

Konfrontacja FC Barceliny z Wielmożą przynosi zwycięstwo Wielmoży 7-4 chociaż do przerwy było 2-2. Na dwie bramki Wielmoży chłopaki z FCB odpowiadają dwoma bramkami Daniela Orła. W drugiej połowie jednak uwidoczniła się przewaga drużyny z Wielmoży i to oni zbierają jakże ważne w układzie tabeli trzy punkty. Należy nadmienić o dwóch debiutanckich bramkach Dawida Heriana i całkiem niezłej grze obydwóch ekip.

Ostatnie spotkanie kolejki miało przynieść wyrównany mecz pomiędzy Suwara Team One a liderami Pędzącymi. Bardzo szybko jednak liderzy pokazali, iż należy im się miejsce na czele tabeli. Szybkie 6-0 a potem spokojne kontrolowanie gry oraz pozwolenie zawodnikom Suwary na strzelenie aż siedmiu bramek w meczu. Sami jednak aplikują rywalom 14 i zwycięstwo jest przy Pędzących.

Na kolejne spotkanie z MLF-em zapraszam na najbliższą sobotę.

10 kolejka zapowiedź

Już pojutrze rozpoczynamy naszą "karuzelę" na skalskiej hali. Jest jedna zmiana, do rozgrywek nie przystąpiła Olimpia Łobzów i jest ona już jedną drużyną spadkową. Tak, że zostaje tylko jedno miejsce do spadku. Ale również jedno dla mistrzów, wicemistrzów i trzeciej drużyny ligi.

   Zaczniemy od meczu grupy II i meczu Young Boysów z No Name. To derby zachodniej części powiatu krakowskiego. Mecz zapewne ważny dla No Name, gdyż odpowie nam czy będą się jeszcze liczyć w walce o awans. Boysi spokojnie grając a przy tym punktując z kolejki na kolejkę będą bliżsi I ligi. W rundzie wiosennej  6-4 dla Boysów.

   W kolejnym meczu Oranżadowi  podejmować będą zawsze groźny TT Team. W poprzedniej kolejce 5-5 i ten wynik pokazuje, że możemy liczyć na wyrównane widowisko oraz emocje w tym meczu. W drużynie Oranżadowych bez zmian natomiast Tetetki straciły kilku młodych graczy, ale chęci i wiary na pewno nie. Czekamy więc ze zniecierpliwieniem na tą konfrontację.

    W meczu PKS-u z Huraganem zobaczymy czy treningi PKS-u dadzą im więcej pewności siebie oraz jakości gry. Czas już mówić o tej drużynie nie jak o debiutancie i gra ich na pewno będzie lepsza niż w poprzedniej rundzie. A Huragan? Drużyna skompletowana przez M. Gajewskiego zawsze znana z waleczności i hartu ducha, zapewne i w tym meczu myśli o trzech punktach. Na wiosnę 3-9.

    Czwarty mecz grupy II to pojedynek derbowy GIGIinternetu z KS Asfaltem. Drużyny przygotowywały się do gier halowych w różny sposób. Jedni grając na sali w Minodze, drudzy w ligach szóstek w Krakowie. Zobaczymy efekt przygotowań. A o emocje bać się nie trzeba. Będzie walka na całej długości i szerokości hali. Na wiosnę 2-5. Co na pewno zmobilizuje Gigantycznych do rewanżu.

   Ostatni mecz grupy to pojedynek lidera Seniorów Serie C z FL-em. Czy FL-ki stoją na straconej pozycji? Mówią, że nie, ale skład Seniorów, doświadczenie, zgranie jednak mówią o przypisaniu trzech punktów liderom. W poprzednim spotkaniu15-1 i FL-ki będą za wszelką cenę starały się zmyć plamę po tamtym meczu. 

   Po rozgrywkach drugoligowych na parkiecie zameldują się pierwszoligowcy. Na początek konfrontacja Afery z Blancos LKS Maszycanka. Na wiosnę Blancosi pokonali Aferzystów 7-4 i faktycznie w tamtym meczu byli drużyną bardziej ułożoną i doświadczoną. Teraz nie wiadomo w nowych składach pojawią się obydwie drużyny a i wynik jest sprawą zdecydowanie otwartą.

    Drugi mecz to pojedynek doświadczonych Fanów W z młodzieżą Starsów. W poprzednim meczu 4-4 i chociaż Fani grali bez bramkarza nominalnego, to wcale nie byli lepsi od Starsów. Ale jednak doświadczenie i umiejętności będą po stronie Fanów. Starsy mogą przeciwstawić Fanom spokój, zaangażowanie i chłodną głowę. Coś takiego jak w Letnim Pucharze. A wtedy niespodzianka gotowa.

    Trzeci mecz to spotkanie FC Barceliny z Wielmożą. Mecz ważny dla układu tabeli, gdyż FC Barcelina musi zacząć punktować, chcąc myśleć o pozostaniu w elicie. Czy historia może się powtarzać? Zobaczymy to tej jesieni. Jeśli wygrają będzie z meczu na mecz łatwiej. Wielmoża zaś znana ze swojego charakteru na pewno nie ułatwi zadania FCB, a trzy punkty w ich przypadku to bardzo korzystny układ w tabeli. Poprzedni mecz - 4-6.

   Ostatni mecz pierwszej kolejki to chyba najbardziej elektryzujące spotkanie kolejki. Suwara Team One zagra z Pędzącymi. Na wiosnę 4-6 i emocje do końca. Jakie składy zaprezentują nam obydwie drużyny? Mecze pomiędzy tymi drużynami zawsze obfitują w nieprzewidywalne sytuacje i chociaż częściej wygrywają Pędzący, kiedyś przychodzi ten dzień.

   W pierwszej kolejce pauzuje Złoty Orzeł. Zapraszam również do TYPERA.

Subskrybuj to źródło RSS