Menu

Robert

Coraz ciekwiej w naszej MLF-owskiej karuzeli

W tym tygodniu karuzela przyspiesza,  gramy w sobotę i niedzielę.

W sobotę rozgrywamy XII kolejkę i o niej dzisiaj.

Zaczynamy spotkaniem liderujących Seniorów Serie C z Huraganem. Liderzy w ostatnim meczu bawili się z Tetetkami. Wynik bardzo wysoki a mógłby być jeszcze wyższy, to efekt "zabawy grą" Seniorów. Huragan kompletuje punkty i zainkasował ich już w tej rundzie 6. Chociaż po ciężkich bojach, ale zasłużenie. Jednak młodość zawodników Huraganu chyba nie będzie w stanie przeciwstawić się Seniorom, ich doświadczeniu i umiejętnościom. Dobrze, że futsal rządzi się swoimi prawami i niespodzianki mogą się przydarzać.

Kolejny mecz to konfrontacja zapowiadająca się bardzo ciekawie gdyż trzeci w tabeli Oranżadowi zagrają z czwarta drużyną K.S. Asfalr. Oranżadowi w poprzedniej kolejce nie grali (przełożony mecz), a Roadmeni przegrali z Young Boysami. Ale waga miejsca na pudle podniesie rangę meczu. Oranżadowi w tej rundzie mają coś do udowodnienia. Pudło jest czymś normalnym dla Orange Teamu, ale kiedyś może oznaczać ono awans? A o takiej ewentualności wie również K.S. Asfalt więc mecz na pewno będzie emocjonujący.

W trzecim meczu kolejki derby, FL-ki zagrają z GIGĄinternetem. Stare hasło FL-ek "byle nad Gigą" jest bardzo nieaktualne. Gigantyczni mają na tyle punktów, że nawet przegrana z FL-kami ich nie zepchnie w dół. Jednak znając charakter Gigantycznych, po dwóch porażkach czas przychodzi na walkę o punkty. FL-ki w poprzednim meczu walczyły z Huraganem, ale przegrały nieznacznie. Zatem derby!!!

W meczu Young Boysów z PKS-em faworytem jest zapewne zespół Boysów, ale w ostatniej kolejce nie zachwycili, chociaż skompletowali punkty, a PKS posmakował pierwszego zwycięstwa w lidze. Czy zatem jakaś niespodzianka? Myślę, że w PKS-ach zbyt mało jest doświadczenia (oprócz M. Basonia), aby liczyć na punkty. Jednak walczyć zapewne będą. Czy da to jakiś efekt punktowy?

Ostatni mecz grupy II to pojedynek Tarra Geodezji z TT Teamem. Terra Geodezja w poprzedniej kolejce nie grała (przełożenie meczu) zaś Tetetki w okrojonym składzie ulegli wysoko Seniorów. Mecz sobotni będzie walką o 6 punktów w tabeli. Jedni i drudzy apetyt na wygraną mają wielki. Punkty Tetetek mogą je wywindować nawet na pudło a Terra Geodezja wygrywając przybliży się do prowadzącej "trójki". Będzie ciekawie.

Po regulaminowej przerwie na parkiecie pojawią się drużyny elity.

Na początek liderzy, Pędzący sprawdzą formę Blancos LKS Maszycankę, która po dwóch kolejnych zwycięstwach jest na trzecim miejscu w lidze. Pędzący w poprzednim meczu trochę natrudzili się w meczu ze Starsami, ale punkty zostały przy liderach. Liderzy chociaż grają najczęściej "gołą" piątką na razie zgarniają punkty, tylko czy wystarczy to na rozpędzone Blancos? Istnieje również scenariusz, iż Pędzący mocno ukarzą Blancos, tak jak stało się to w meczu z Suwara. Obejrzeć mecz trzeba na pewno będzie ciekawie.

Askar Fani W w meczu z Wielmożą będą chcieli zatrzeć smak porażek (dwóch0 w tej rundzie. Aby tak się stało, muszą wydłużyć ławkę rezerwowych. Wielmoża zaś do tej pory zaprezentowała nam się raz w wygranym meczu z FC Barceliną. Czym może nas zaskoczyć w tej i następnych kolejkach? Dla Fanów to ostatni dzwonek w walce o pudło. Ale również punktóq potrzebują zawodnicy Wielmoży, gdyż, każde punkty zbliżają ich również do trzeciego miejsca w lidze. Zapraszamy do obejrzenia tego ciekawego meczu.

W spotkaniu Suwary Teamu One z FC Barceliną, pierwsi poszukiwać będą pierwszych punktów w rundzie, gdyż przegranie ostatniego spotkania z Blancos to futsalowy cud i o ile pierwsza porażka z Pędzącymi mogłaby być wkalkulowana w planach Suwary, to przegrana na własne życzenie z Blancos boli. FC Barcelina zaś pokonała Aferę i każdy punkt zdobyty pozwoli im opuścić miejsca spadkowe w lidze. Kto zaś zapunktuje?

Ostatni mecz kolejki pomiędzy Złotym Orłem a Starsami również przyniesie wiele emocji. Wiceliderzy mają apetyt w tym roku wygrać ligę, ale nie mogą tracić punktów, a Starsy na pewno im tego zamiaru nie ułatwią. W poprzednich meczach Złoci wygrywają z Askarem a zwycięstwo przyszło im dość łatwo, ale młodzież Starsów jest raczej w fazie progresu i powalczy o trzy punkty. Mecz bardzo ciekawy, więc zapraszam wszystkich na  tę konfrontację.

Pauzuje Afera, zaś kierownictwo drużyn zapraszamy po każdym meczu w celi informacji o zawieszeniach na XIII kolejke niedzielną.

XI kolejka analiza

XI kolejka MLF w Skale już za nami.
Sobotnie popołudnia często spędzamy na skalskiej hali i bawimy się grając w piłkę, kibicując lub po prostu spędzając mile wolny czas.

Wczoraj rozpoczęliśmy od ważnego dla układu tabeli spotkania Złotego Orła, mającego cały czas apetyt na "majstra", a trzecią drużyna ligi Askarem Fanami W. W drużynie Złotych pojawiły się nowe "twarze":Kupiec,Koczwara,Kucybała,Prochal W. W drużynie zaś Fanów "goła" piątka (brak ławki rezerwowych). Do przerwy wyrównane spotkanie zakończone remisem 1-1. Po przerwie zaczęła coraz lepiej funkcjonować "maszyna" Złotych i to oni wygrywają mecz 6-2. Ale przyczyną kolejnej (drugiej) porażki Fanów jest brak zmienników, dokąd wystarczało sił, byli drużyną stwarzającą wiele sytuacji. Innym aspektem porażki jest słaba skuteczność Fanów i niezły występ w bramce Złotych D. Prochala.

W drugim spotkaniu kolejki młodzież Starsów próbowała przeciwstawić się liderującym Pędzącym. Wyglądało to całkiem nieźle do ostatnich 10 minut spotkania. Mecz wyrównany,do przerwy 5-4 dla Pędzących, a jeszcze po przerwie na tablicy świeciło się 6-6. Jednak w końcówce Pędzący uwidocznili swoją wyższość doświadczeniem. Podjęli ryzyko w w obronie, grając dwoma zawodnikami i wyprowadzali kontry w przewadze. Wczoraj o swoich strzeleckich umiejętnościach przypomniał A. Katarzyński, strzelec 7 bramek. A Starsy nie mają się czego wstydzić po tym meczu, jeszcze trochę "cwaniactwa" boiskowego i będzie tylko lepiej. Wynik meczu 12-8.

Bardzo ciekawym widowiskiem był pojedynek Blancos LKS Maszycanki z Suwara Teamem One. To Suwara jako pierwsza pokazała Blancosom i umiejętności i skuteczność, co zaowocowało wynikiem 3-1 do przerwy. W przerwie mobilizacja Blancos i całkowite rozluźnienie Suwary. W drugiej połowie ciekawostka, mecz wyrównany, ale tylko Blancos strzelają bramki a Suwara nie strzela nawet w 200%-towych sytuacjach. Stare hasło "jak nie strzelasz to jesteś rozstrzelany" stało się faktem i to Blancos kompletują trzy punkty wygrywając, według mnie "przegrany"mecz 4-3.

W ostatnim spotkaniu elity FC Barcelina podejmowała Aferę, jak pisałem był to mecz za 6 pkt (dlaczego? w opisie). Zajmująca ostatnie miejsce w lidze FC Barcelina sięgnęła po posiłki- doświadczenie (Stachura, Adamek) i postawiła się Aferzystom. W Aferza zaś brak Spajkiego, aż nadto widoczny. Do przerwy 3-2 dla FC Barceliny. Druga połowa bardzo wyrównana a walka o punkty trwała do ostatnich minut. Najpierw FC Barcelina odjeżdża na 5-2. Pogoń Aferzystów skuteczna do wyniku 5-5 a potem na przemian padają gole. W ostatniej minucie na 6-6 wyrównują Aferzyści ale ostatnie słowo należy do chłopaków z Celin i to oni wygrywają mecz 7-6. Afera po raz kolejny w ostatniej minucie gubi punkty i staje w bardzo trudnej (acz nie niemożliwej) sytuacji w obronie miejsca w elicie.

Po przerwie na parkiecie melduje się grupa II.

Bardzo wielkie nadzieje mieliśmy na emocje w pierwszym meczu kolejki pomiędzy TT Teamem a Seniorami Serie C. Jednak po wyjściu drużyn i ich składach (ilość), było raczej wiadomo kto będzie wygranym w tym spotkaniu. Krótka a może nawet i brak ławki rezerwowych w Tetetkach dawał od samego początku znak Seniorom do spokojnej gry. Do przerwy 8-0 dla SSC a po przerwie dalsza "zabawa" w grę Seniorów dała wynik końcowy 17-3. Gdyby Seniorzy przyspieszyli grę wynik mógłby być "z kosmosu". A w Tetetkach bardzo ambitnie grający zawodnicy, niewiele mogli ugrać w tym meczu. Lider mocny i jak widać bardzo zmotywowany do powrotu dl elity.

Drugie spotkanie w grupie, to konfrontacja twardo kroczących do elity Young Boysów z zawsze ambitnymi i coraz lepiej grającymi Roadmenami. Wyrównana walka w pierwszej połowie daje wynik do przerwy 2-2. Ambitni Roadmeni grają poprawnie w defensywie wyprowadzając wiele kontr, tyle, że mało skutecznych. W pierwszej połowie A. Sobczyk musiał pokazać swój kunszt bramkarski aby zakończyło sie tym remisem. Po przerwie armaty Roadmenów "zamilkły", a wtedy do głosu doszli wiceliderzy grupy Boysi aplikując Roadmenom trzy bramki i wygrywając mecz 5-2.

Ciekawe i emocjonujące widowisko zafundowali nam zawodnicy Huraganu i FL-ek. Mecz na dobrym poziomie, obfitujący przede wszystkim w walkę na całej długości i szerokości hali. Wiele sytuacji strzeleckich nie było i dlatego do przerwy wynik 2-1 dla Huraganu. Druga połowa przynosi jeszcze więcej emocji, ale to FL-ki cały czas muszą gonić wynik. Przy wyniku 4-3 dla Huraganu, FL-ki otwierają się chcąc wyrównać, jednak nadziewają się na wzorowo wyprowadzoną kontrę Huraganu i przegrywają 3-5.

A ostatni mecz XI kolejki to bardzo wyrównane i jakże emocjonujące spotkanie GIGIinternetu z PKS Skała. Walka o każdą piłkę, o każdy metr boiska to musiało się podobać licznie zebranej publiczności. Filarami swoich drużyn zapewne byli defensorzy M. Bason i R. Dłubisz, ale to nie oni zadecydowali o wyniku meczu. Do przerwy 3-2 prowadzą Pekaesy i wykazują bardzo wielkie zaangażowanie, walkę, chęć zwycięstwa, dążność do wygranej i pierwszych punktów w lidze. Gigantyczni zaś postawili na indywidualną grą. Niepotrzebne strzały z połowy boiska, kiwki i brak skuteczności. Te fakty przesadziły o pierwszych punktach i zwycięstwie PEKAESÓW 5-4. Gratulacje, a Gigantycznym życzymy do powrotu formy z końca ubiegłej rundy.

W kolejnym tygodniu zapraszam na kumulację kolejek XII i XIII w sobotę i niedzielę. Pozdrawiam Wszystkich.

XI kolejka zapowiedź

 W sobotę 14 listopada rozegrana zostanie XI kolejka naszej ligi. Mecze zapowiadają się bardzo ciekawie i na pewno dostarczą wielu emocji.

   Zaczynamy spotkaniem Askaru Fanów W ze Złotym Orłem. To konfrontacja drugiej i trzeciej drużyny ligi. Fani w ubiegłym tygodniu przegrali ze Starsami i choć wynik był dość wysoki, porażkę na pewno trzeba wpisać na konto absencji kilku czołowych graczy Fanów. A co z formą Złotych? Nikt na razie nie wie, gdyż w poprzedniej kolejce drużyna pauzowała. Patrząc jednak na listę zgłoszeniową wiele się nie zmieni. Tak więc emocji na pewno nie zabraknie, w końcu to walka o pudło w MLF-ie.

  Drugi mecz kolejki to pojedynek Starsów z liderami Pędzącymi. Młodość kontra doświadczenie. Obydwie drużyny pokazały się z dobrej strony w poprzedniej kolejce Starsy odprawiły Fanów a Pędzący rozbili zawsze groźną Suwarę. Pamiętamy również ostatnią konfrontację tych drużyn z finału Pucharu Letniego (2-2 i karne na korzyść Pędzących). Czy teraz też będzie tak emocjonująco jak w pucharze? Mecz sobotni pokaże czy młodzież jest już na takim poziomie by urwać punkty Pędzącym.

  Kolejny spotkanie pomiędzy Blancos LKS Maszycanką a Suwarą Team One będzie miało duże znaczenie dla układu tabeli. Po wielkich trudach ale jednak na koncie Blancos pojawiły się punkty po meczu z Aferą, a Suwara nie dała rady w meczu z liderami. Jednak ta konfrontacja na pewno będzie emocjonująca, hdyż przecież obydwie drużyny grać potrafią. Z jednaj i drugiej strony doświadczenie, tak więc kto przechytrzy kogo. O wyniku będzie decydować forma dnia, no i taktyka.

  Ostatni mecz elity to pojedynek bardzo ważny dla drużyn, gdyż grają Afera z FC Barceliną, a każde punkty w tym meczu liczyć będą się podwójnie. Gdy wygra Afera odskoczy Barcelinie na sześć punktów, jeśli zaś wygrają chłopaki z FCB, zrównają się punktami z Afera. Remis nikogo w tym meczu nie interesuje. Afera po dobrym choć przespanym na początku meczu, przegrała z Blncos w ostatniej minucie meczu. FCB zaś próbowała uszczknąć choćby punkt Wielmoży, ale się nie udało. Co przyniesie nam sobotnie spotkanie?  

   Po przerwie zameldują się na parkiecie drugoligowcy.

  Zaczną dwie chyba najbardziej doświadczone drużyny TT Team i Seniorzy Serie C. Wiemy, iż obydwie drużyny zwyciężały w poprzedniej kolejce, Tetetki z Orange Teamem a Seniorzy z FL-kami. Drużyna z Jerzmanowic jest liderem i głównym kandydatem do powrotu do elity. Ale również i Tetetki będą walczyć o jak najwyższe miejsce w lidze. Tak więc w tym meczu wszystko zależeć będzie od formy braci Mirków a w Tetetkach od mądrej gry zespołowej.

  Drugi mecz grupy drugiej to również spotkanie druzyn, które w poprzedniej kolejce punktowały za trzy. KS Asfalt pokazał się z niezłej strony w meczu z Gigantycznymi a Young Boysi wygrali z Terra Geodezja. Mecz zapewne będzie dość szybki bo taki rodzaj gry preferują Roadmeni, ale doświadczenie będzie po stronie Young Boysów a i miejsce w tabeli na pewno czyni Boysów faworytami meczu. Rodmeni jednak nie oddadzą parkietu bez walki.

  Konfrontacja Huraganu z FL-kami będzie również ciekawym widowiskiem. Huragan z kłopotami ale jednak, wygrał w poprzedniej kolejce z PKS-em a FL-ki z niezłej strony pokazały się w pierwszej połowie w meczu z Seniorami. Mecz walki, więc typowanie wyniku na pewno nie będzie łatwe. FL-ki aby myśleć o punktach muszą poprawić skuteczność i zagrać przez 40 minut tak ja pierwszą połową z SSC. Huragan zaś musi wzmocnić szyki obronne gdyż strasznie łatwo PKS w poprzednim meczu dochodził do pozycji bramkowych.

  Ostatni mecz tego wieczoru to małe skalskie derby, pomiędzy PKS-em a GIGĄinternetem. W poprzedniej kolejce obydwie drużyny przegrały ale po walce. Mecz będzie bardzo ciekawym widowiskiem i wyrównanym jeśli: PKS nie dopuści Gigantycznych do rozkręcenia się a Gigantyczni muszą więcej zrobić w ofensywie niż w meczu z Roadmenami.  Wynik trudny do obstawienia.

   W tej kolejce nie dojdzie do meczu Terra Geodezji z Orange Teamem. Na prośbę kierownictwa Terry i przy akceptacji Oranżadowych, mecz przeniesiono na inny termin.

Zapraszamy na skalską halę w sobotnie popołudnie.   

Karuzela MLF poszła w ruch

Wczorajsze popołudnie to powrót na skalską halę rozgrywek naszego MLF-u w Skale oraz rozegranie X kolejki sezonu 2015. Zmiany w składach, nowe nazwy drużyn, emocje, dobry poziom meczy, to wszystko wczoraj tylko u nas w MLF-ie.

Rozpoczęliśmy rundę jesienną meczem Young Boysów z Terra Geologia (stara nazwa No Name). Jak w zapowiedzi pisałem, derby zachodniej części powiatu krakowskiego dały nam dość dobry poziom meczu a wyższość Boysów była autorstwem całej drużyny, jednak "katami" Terry zostali Kamil Krzysztonek oraz Krystian Krzystanek strzelcy wszystkich 7 bramek dla Boysów. Terra Geodezja jak zwykle bardzo ambitnie, jednak efekt gry szybkiej i "do przodu" po raz kolejny nie przyniósł wymiernego efektu punktowego. 7-3 dla Boysów i mocne usadowienie się w strefie awansów do elity.

Drugi mecz był bardziej wyrównany i emocjonujący. Niby osłabione Tetetki odejściem kilku zawodników postanowiły pokazać, że dalej są mocną drużyną i to im się udało. Prowadzenie dla Tetetek dał Marek Karoń dwoma bramkami. Jednak kilka minut po przerwie na tablicy zaświeciło się 3-2 dla Oranżadowych po Hat-tricku Marcina Grzywnowicza. Szybko jednak Fiołki doprowadzają do remisu a w końcówce lepsza skuteczność Tetetek daje im trzy punkty i zwycięstwo 5-2. Debiut w Tetetkach zaliczył wczoraj Dawid Domagalski (z bramką).

W kolejnym spotkaniu kolejki PKS Skała pokazał wczoraj Huraganowi, że czas aklimatyzacji w lidze się już zakończył. Bardzo wyrównane spotkanie kończy się wynikiem 6-5 dla Huraganu jednak ambitna gra PKS-u zostanie nam na pewno w pamięci. I gdyby trochę "chłodnej głowy" w końcówce to na koncie PKS-u pojawiłyby się punkty. Według mnie już niebawem to się stanie. Huragan zaś bardzo odmłodzony i z meczu na mecz zapewne będzie "spokojniejszy" w grze co da wymierne efekty w postaci kolejnych punktów.

W derbach Skały lepsi Roadmeni. KS Asfalt wygrywa z GIGAinetrnetem 6-1. Zwycięstwo może i wysokie, zapewniają pierwsze cztery minuty meczu, gdy Roadmeni strzelają trzy bramki. Starający się zmienić wynik Gigantyczni nadziewają się jeszcze na jedną kontrę i do przerwy przegrywają  4-0. Po przerwie mecz się wyrównał jednak Rodmeni kontrolując jego przebieg strzelają jeszcze dwie bramki tracąc tylko jedną i wygrana pozostała przy Asfaltowych.

Ostatni mecz w grupie II to konfrontacja FL-ek z liderującymi Seniorami Serie C. Bardzo dobra połowa w wykonaniu FL-ek, którą przegrywają tylko 2-1. Każda jednak minuta w drugiej połowie daje coraz wyraźniejszą przewagę liderom, którzy całe spotkanie wygrywają 7-1. Bohaterem meczu był Mateusz Mirek bramkarz SSC, strzelec dwóch bramek, jednej z wyrzuty ręką (piłka po głowie obrońcy trafia do bramki) a drugiej po przelobowaniu bramkarza FL-ek.

Po przerwie na parkiecie zameldowali się zawodnicy elity. W pierwszym meczu Afera podejmowała Blancos. Mecz bardzo wyrównany a wynik 6-5 dla Blancos to efekt większego ogrania niektórych zawodników Blancos na hali. Do przerwy 3-1 dla Białych, aferzyści znani ze swojej nieustępliwości doprowadzają na minutę przed końcem do wyniku 5-5 i zamiast spokojnie poczekać na przeciwnika starają się mecz wygrać. Wykorzystuje to Mateusz Ziółko na pół minuty przed końcem meczu, strzelając podcinką bramkę dającą jakże ważne dla Białych trzy punkty.

Skalskie derby doświadczenia z młodością wczoraj na korzyść młodości. Askar Fani W - Starsy 4-9. Mecz od początku zapowiadał się ciekawie, a gdy Fani zdobywają bramkę, nie załamało to jednak Starsów, którzy do przerwy straty odrabiają z nawiązką i na odpoczynek schodzą z wynikiem 4-1. Po przerwie to Fani znów otwierają koszyk z bramkami ale dwie zespołowe akcje dają prowadzenie 6-2 Starsom. Chwila nieuwagi i robi się 6-4. jednak końcówka meczu należy do Starsów, którzy całe spotkanie wygrywają. Debiut w Starsach udany zaliczył Mateusz Ornat a "młodzi" Karol, Michał i Mariusz w całym meczu strzelają 4 bramki.

Konfrontacja FC Barceliny z Wielmożą przynosi zwycięstwo Wielmoży 7-4 chociaż do przerwy było 2-2. Na dwie bramki Wielmoży chłopaki z FCB odpowiadają dwoma bramkami Daniela Orła. W drugiej połowie jednak uwidoczniła się przewaga drużyny z Wielmoży i to oni zbierają jakże ważne w układzie tabeli trzy punkty. Należy nadmienić o dwóch debiutanckich bramkach Dawida Heriana i całkiem niezłej grze obydwóch ekip.

Ostatnie spotkanie kolejki miało przynieść wyrównany mecz pomiędzy Suwara Team One a liderami Pędzącymi. Bardzo szybko jednak liderzy pokazali, iż należy im się miejsce na czele tabeli. Szybkie 6-0 a potem spokojne kontrolowanie gry oraz pozwolenie zawodnikom Suwary na strzelenie aż siedmiu bramek w meczu. Sami jednak aplikują rywalom 14 i zwycięstwo jest przy Pędzących.

Na kolejne spotkanie z MLF-em zapraszam na najbliższą sobotę.

Subskrybuj to źródło RSS