Reklama
Grupa I
Strona główna
Regulamin MLF
Wiadomości
Terminarz
Wyniki
Tabela
Strzelcy
Kartki i kary
Drużyny
Piłkarz sezonu
Kontakt
Poprzednie Sezony
Grupa II
Regulamin MLF
Wiadomości
Terminarz
Wyniki
Tabela
Strzelcy
Kartki i kary
Drużyny
Piłkarz sezonu
Kontakt
Poprzednie Sezony
Dodatki
SZKÓŁKA PIŁKARSKA
Honorowi Członkowie
Forum MLF
Dokumenty/pliki
Galeria
Video
Linki
Typer MLF
Typer MLF Ranking
antyspam
Logowanie



Connect with Facebook



Niedziela XIII kolejka za nami.
Wpisany przez Robert   
Niedziela, 23 Listopad 2014 23:49

   Nasz weekendowy maraton (sobota, niedziela) przyniósł kilka niespodzianek, wiele ciekawych spotkań oraz moc emocji. Dzisiaj rozpoczęliśmy od szlagierowo zapowiadającego się pojedynku jedynki - Złotego Orła i trójki - Askaru Fanów W. Znów układ tabeli oraz sobotnie spotkania stawiały w roli faworytów Złotych, ale futsal jest bardzo nieobliczalny. Każdy kto oglądał to spotkanie nie poznawał ani Złotych in minus ani Fanów in plus z soboty. Od samego początku Fani grali efektywnie strzelając do przerwy liderom trzy bramki. po przerwie niemoc Złotych w ofensywie cały czas obnażali bramkami Fani. W pewnym momencie na tablicy widniało 7-0 dla Askaru. Jednak Złoci strzelając gola złapali drugi oddech a końcówkę meczu wygrywają 4-1, ale całe spotkanie Fani wygrywają 8-4.

   Kolejny jakże ciekawy pojedynek rozegrali Listonosze ze Starsami. Wczoraj Postmeni odpoczywali a Starsy pokonały pewnie choć niespodziewanie Fanów. Doświadczenie i umiejętności zapewne po stronie Postmenów. Jednak ambicja i taktyka Starsów daje im prowadzenie 3-1. Chwila nieuwagi, solowa akcja Kubiaka daje bramkę Listonoszom, którym jeszcze raz udaje się trafić do bramki Starsów i wynikiem 3-3 kończy się pierwsza połowa meczu. Druga rozpoczyna się bramką Starsów w wykonaniu M. Kaniewskiego. Chwila nieuwagi a nawet błąd młodości daje bramkę wyrównującą dla Postmenów, którzy jak myśliwy wykorzystują nadarzającą się okazję strzelając jeszcze dwa gole. Czas dla Starsów, a po nim cierpliwie i  spokojnie trzy bramki aplikują Listonoszom i jest po meczu. 7-6 dla Starsów to wynik ambicji, przemyślanej gry oraz spokoju.

  Mecz Seniorów Serie C z  Pędzącymi długo nie przynosił otwarcia wyniku. i choć Pędzący stawali na głowie, nie mogli pokonać P. Głąba w bramce Seniorów. To Seniorzy otwierają wynik, ale podrażnieni takim obrotem sprawy Pędzący widząc, iż strzały nie są skuteczne na bramkarza Seniorów zaczęli "wjeżdżać" do bramki z piłką. Udało im się to pięć razy do przerwy przy jednaj stracie. Wynik 5-2 po 20 minutach gry. Po przerwie strzelano na przemian, ale Pędzący cały czas utrzymywali dwubramkową przewagę.  Końcówka meczu dla "zielonych" i wynikiem 11-6 kończy się ten mecz. Pędzący odzyskują fotel lidera.

  Ostatnie spotkanie "elity" w niedzielę to pojedynek FC Barceliny z Blancos LKS Maszycanka. Od samego początku swój styl narzucili Blancosi. FC Barcelina nie potrafiła dorównać Blancosom w tym pojedynku. I choć nieźle broniący zastępca Sebastiana Misiaka starał się jak mógł, to Biali z minuty na minute "odjeżdżali" Barcelinie. Do przerwy 3-1, a na zakończenie meczu 8-3 to efekt bardzo dobrej gry w bramce Blancos G. Kmity (obronionych wiele sytuacji oraz strzałów). Blancos również zadziwiali skutecznością, spokojem gry na tyłach (Ziółko, Kiełtyka). W tym dniu byli po prostu lepsi i zasłużyli w pełni na trzy punkty.

    Po przerwie na parkiet weszli zawodnicy grupy II. pierwsze spotkanie to konfrontacja dalej zgrywających się Tetetek z No Namem. Spotkanie rozpoczyna się po myśli Tetetek. Łatwo zdobyte dwie bramki oraz spokój w grze, szczególnie defensywnej dają komfort do momentu utraty gola. Po strzeleniu bramki Bezimienni poszli za ciosem, strzelając ich jeszcze do przerwy trzy. Wynik nie obciąża konta debiutującego Kacpra Kajcy, po prostu szybko przeprowadzane akcje No Namu nie potrafili zatrzymać zawodnicy z pola Tetetek. Całe spotkanie kończy się wynikiem 7-4 dla No Namu, to pierwszy komplet punktów tej ambitnej drużyny. a Tetetki muszą jeszcze poczekać na taką zdobycz punktową.    

  Mecz Huraganu z liderującymi zawodnikami Olimpii stał naprawdę na wysokim poziomie. Wysoko zawiesili poprzeczkę zawodnicy spod znaku wiatru liderom, którzy nie mogli przebić się pod bramką M. Gajewskiego. Wynik otwiera Huragan jednak dwie bramki Olimpii daje im prowadzenie do przerwy 2-1. po przerwie nowi zawodnicy Huraganu pokazali charakter, nie chcąc oddać punktów  Olimpii. Był moment gdy Huragan wyszedł na prowadzenie, ale zaraz liderzy doprowadzali do remisu, jakim zakończyło się to spotkanie (5-5). Gdyby tak Huragan nie przespał początku rundy to mógłby powalczyć o awans, a tak! Cieszyć się trzeba z remisu z liderem.

  Przedostatni niedzielny pojedynek pomiędzy GIGĄinternetem a Orange Teamem przyniósł łatwe zwycięstwo Oranżadowym. Powodem tej porażki Gigantycznych był zapewne brak w bramce M. Paluszkiewicza, dającego spokój w grze defensywnej Gigantycznych. Absencja Gajdy i kilku innych graczy była aż nadto widoczna. Do przerwy 4-0 dla grających spokojnie i efektywnie Oranżadowych, a wynikiem 3-10 kończy się ten jednostronny mecz.  Oranżadowi gonią Huragan i może stać się faktem, iż zakończą rozgrywki grupy II na "pudle".

   Ostatni pojedynek pomiędzy FL-kami a K.S.Asfaltem pokazała, różnice w motywacji i chyba umiejętności obydwóch drużyn. FL-ki bardzo osłabione kadrowo nie podjęły walki w tym meczu. Natomiast mocno zmotywowani zawodnicy K. Błachno, pokazali ambicję, waleczność oraz kilka ciekawych futsalowych akcji. Aż trzech z nich strzela hat-tricka a T. Katarzyński i S. Uznański nawet po cztery gole. 13-2 to efekt tej konfrontacji, konfrontacji motywacji z jej brakiem. Hasło byle nad Gigą nie przystoi drużynie w której grają całkiem nieźli zawodnicy.

   A następna kolejka już w przyszłą niedzielę, gdyż w sobotę na hali rządzić będzie siła, moc i uderzenie na, które naszych kibiców również zapraszam.  

 

 
XII kolejka za nami.
Wpisany przez Robert   
Niedziela, 23 Listopad 2014 09:01

   Wczoraj spotkaliśmy się po raz dwunasty w sezonie 2014. Mecze zapowiadały się dość interesująco, a kilka wyników i tak jest sporą niespodzianką nawet można powiedzieć sensacją. Kolejkę rozpoczęli zawodnicy grupy drugiej. i od razy wydawałoby się hit kolejki, coraz bliższa awansu Olimpia Łobzów podejmowała zawsze "charakternych" chłopaków z No Namu. Ci znani z nieustępliwości postawili Olimpii zaciekły opór ale tylko w pierwszej połowie (0-0). W drugiej odsłonie meczu już całkiem dominowali liderzy, karcąc atakujących Bezimiennych "morderczymi" kontrami. 8-0 na koniec meczu to: wynik przybliżający na wyciągnięcie ręki Olimpię do awansu, tylko 8-0 bo najlepszym zawodnikiem No Namu był ich bramkarz Adrian Srebnicki oraz to, że No Name nie umie grać w defensywie.

   W drugim meczu kolejki grupy II zaprezentował się kolejny pretendent do awansu, Afera kontra dobrze grający Orange Team.  Aferzyści przyjęli ataki Oranżadowych na swojej połowie i nie wyszli z niej przez pierwsze dwie minut. Oranżadowi próbowali wszelkimi możliwościami otworzyć wynik meczu, ale doświadczony i dobrze tego dnia dysponowany D. Srebnicki bronił wszystko. Po kilku minutach na tablicy świecił się już wynik 3-0 po ładnych bramkach R. Bilińskiego i K. Błachno. Do przerwy z kontr Aferzystów padła jeszcze jedna bramka i 4-0 pozwalało myśleć o trzech punktach. Jednak jak kolejkę wcześniej chwila beztroski Aferzystów i Oranżadowi doprowadzili do remisu. Jednak bramka M. Ornata pozwoliła otrząsnąć się zawodnikom Afery i choć mecz i wynik był sprawą otwartą do końca meczu, to pretendenci zagarniają trzy punkty i są jak Olimpia o krok od awansu.

   Spotkanie FL-ek z Huraganem. pokazało, iż motywacja do walki często bierze górę nad siła przeciwnika. Stojący na straconej wydawałoby się pozycji Legendarni (bez bramkarza) i w piątkę rozegrali dobre spotkanie z kompletnym Huraganem. Wreszcie Huragan zameldował się w większej ilości zawodników. W takim składzie rozgrywał na wiosnę bardzo dobre spotkania. Dwie bramki K. Kucy otwarły spotkanie a dobrze broniący R. Katarzyński puścił tylko jedną i jest 2-1 do przerwy. Po przerwie ataki Huraganu dają im bramkę na remis 2-2 , chwilę później jednak najlepszy tego dnia na parkiecie w FL-kach P. Gawin z wolnego ponownie wyprowadza ich na prowadzenie, którego już nie oddają do końca meczu, choć sytuacji włącznie z rzutem karnym nie wykorzystują zawodnicy Huraganu. Dobra postawa w bramce w drugiej połowie M. Boronia daje trzy jakże ważne dla FL-ek punkty.

  Ostatni mecz grupy II jeszcze bardziej rozgrzał publiczność. Grający jak z nut od początku meczu Gigantyczni prowadzą już 5-0, gdy w ostatniej minucie pierwszej połowy pierwszą bramkę dla Radmenów strzela T. Katarzyński i "wzywa" swoich kolegówdo ... . Ta bramka daje wiarę zawodnikom K. S. Asfalt do walki w kolejnej odsłonie meczu. I tak też się staje. z 5-1 do 5-5 a potem bramki strzelane na przemian do wyniku 7-6 dla GIGIinternetu. Kiedy wszyscy myślą iż jest już po meczu, gdyż na zegarze zatrzymano czas przy stanie 0.00 Roadmeni wybijają aut i strzelają bramkę na remis równo z syrena końcową meczu. Wiele rozmów czy bramka powinna być zaliczona czy nie. Według mnie (subiektywne odczucie) widziałem to zdarzenie z trybun, piłka przeszła linię bramkową po rozpoczęciu głosu syreny kończącej mecz a więc.... Sędziowie również podzieleni w swej decyzji, jednak główny sędzia zalicza bramkę i jest remis 7-7. Gramy do końca!!!

   Pierwsze spotkanie "elity" to hit kolejki. Lider Pędzący podejmują wicelidera Złotego Orła i powinni być faworytami tego spotkania a jak było? Po otwarciu wyniku przez B. Grabowskiego wszystko szło według planu, gdy nagle trzy kontry Złotych i trzy bramki M. Bryły (brawo Michał) pozwoliły uwierzyć Złotym w końcowy sukces. Pędzący bardzo starali się aby zmienić wynik meczu. Strzelili nawet bramkę na 3-2. Takim też wynikiem kończy się pierwsza połowa meczu. W drugiej odsłonie bardzo próbowali liderzy odrobić stratę bramki, ale "nadziali" się na dwie kontry Orłów zakończone golami C. Górki i P. Kardasa. Nawet wycofanie bramkarza (lotny) nie dało pożądanego efektu w postaci punktów i to Złoci zdobywają ich komplet. I od wczoraj zostają liderami ligi.

   Bardzo zacięte spotkanie obejrzeliśmy podczas konfrontacji Blancos LKS Maszycanka z Seniorami Serie C. Obydwie drużyny dzieliło 10 pkt w tabeli i to Blancos było według mnie faworytem meczu. Seniorzy jednak nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tym sezonie i do końca będą chcieli uchronić "elitę" dla Jerzmanowic. Widoczne to wczoraj było po składzie drużyny. Do przerwy 2-1 dla Seniorów. Druga połowa meczu to na przemian strzelane gole, jednak to Blancosi są cały czas drużyną 'goniącą" wynik. Przy stanie 6-5 dla Seniorów, nie wykorzystany rzut karny Blancosów daje trzy punkty broniącym się z honorem, walką i ambicją przed spadkiem Seniorom Serie C.

   Grająca ciekawie na jesień FC Barcelina postanowiła uciec ze strefy spadkowej. Do tego celu potrzebowała trzech punktów w meczu z Wielmożą. Chłopaki z Wielmoży są troszeczkę usztywnieni brakiem ich "armat" z wiosny G. Przybka oraz M. Gądka. Pierwsza połowa w całości dla bordowo - granatowych kończy się prowadzeniem ich 3-0. Po zmianie stron Wielmoża próbuje odrobić straty a strzelając bramkę coraz bardziej podkręca tempo gry. Dwa razy z tego skorzystali zawodnicy Barceliny i po kontrach doprowadzają do wyniku 5-1. Wtedy to stary bramkarski fachowiec S. Misiak daje złapać się na "dziecinnym" faulu (złapanie piłki ręką poza polem karnym) za co otrzymał czerwoną kartkę. Inna rzecz, że do końca było już tylko 5 minut. Chłopaki Miasiaka dowożą zwycięstwo 5-3 i uciekają od strefy spadkowej.

  Ostatni wieczorny mecz pomiędzy Starsami a Askarem Fanami W był meczem młodości z doświadczeniem i siła jaką Fani zawsze pokazywali w naszych rozgrywkach. Młodzież Starsów przed wyjściem na parkiet dostała motto na ten mecz "Fani muszą, my tylko możemy" i poszło. Oczywiście nie obyło się bez błędów w grze obronnej Starsów, a przy sile ofensywnej Fanów zakończyło się to bramką M. Wilka z dalszej odległości. Szybko jednak Starsy, a dokładniej A. Katarzyński (mający wczoraj dzień"konia") doprowadza do remisu. Chyba zaskoczeni trochę Fani takim obrotem sprawy wzięli się do ataków, na co czekali tak przygotowani taktycznie Starsy. Do przerwy niespodzianka 4-3 dla młodszych. Po przerwie cały czas atakowali zawodnicy Askaru, jednak kontry wyprowadzane przez młodzież, A. Katarzyńskiego i S. Jagłę pozwoliły na wygranie meczu 9-5. Chcemy widzieć taką skuteczność u Artka (6 bramek). Chwała zwycięzcom jak i zwyciężonym.

   A dzisiaj hiciorów również nie zabraknie i to od pierwszego spotkania. Zapraszamy. 

 

 
XIII kolejka - niedziela
Wpisany przez Robert   
Piątek, 21 Listopad 2014 14:53

   Tylko piętnaście godzin dzielić nas będzie od ostatniego meczu XII kolejki do wznowienia rozgrywek w kolejce XIII  (niedziela 23 listopada 15.30) - hala w Skale.

   A w niedzielę jako pierwsi na parkiecie zameldują się zawodnicy "elity" a dokładniej Askaru Fanów W i Złotego Orła. Mecz na szczycie tabeli a jakość  zapewne odpowiadać będzie miejscom obydwóch drużyn w tabeli i mam nadzieję, iż obydwa zespoły wytrzymają obciążenie psychiczne jakie towarzyszyć będzie temu spotkaniu. Składy personalne drużyn chyba raczej nie zmienione po sobotniej kolejce. Szybka konstruktywna gra to to, na co my widzowie liczymy w tym meczu. A wynik zapewne jest sprawą otwartą, uzależnioną od predyspozycji dnia.

  W drugim spotkaniu zagrają Starsy z Listonoszami. Ciekawostką tego meczu będzie to czy Starska młodzież wytrzyma napięcie meczowe oraz przytłaczające doświadczenie Postmenów. Gra Starsów dalej nieodgadnięta i pomimo wygranej z FCB nie wiadomo na co stać tych młodych chłopaków. A Listonosze grając w swoim najmocniejszym składzie, są w stanie wygrywać nawet z wyżej lokowanymi w tabeli drużynami. Ciekawie zapowiadająca się konfrontacja młodości z doświadczeniem.

  Kolejny mecz popołudnia to konfrontacja Seniorów Serie C z Pędzącymi. Obydwie drużyny na różnych "biegunach" tabeli, więc z tejże racji Pędzący są murowanym faworytem meczu. Jednak dwa poprzednie spotkania pokazały, iż liderzy grają tylko dwadzieścia minut czyli połówkę. Czy zatem w niedzielę pokarzą na co ich stać w całości? Seniorzy mają bardzo trudną sytuację w tabeli, ostatnie miejsce i każde zdobycze punktowe są najważniejsze. Jest jeszcze możliwość do utrzymania zespołu w "elicie", ale potrzebne są w każdym meczu zdobycze punktowe.

  Ostatni mecz "elity" w niedzielę to pojedynek FC Barceliny z Blancos LKS Maszycanka. Mecz drużyn o podobnych dorobkach punktowych w tym sezonie. Jeżeli FC Barcelina przyjedzie w najsilniejszym składzie może spokojnie walczyć o trzy punkty. Blancos pokazało w ostatnim spotkaniu, iż nie ważne jaki przed nimi staje przeciwnik. Ważne dla nich jest pokazanie swoich umiejętności na parkiecie, a grać drużyna potrafi i to naprawdę dobrze. Mecz zapewne będzie walką na całej długości i szerokości boiska, gdyż trzy punkty oddalają drużynę zwycięską od strefy spadkowej.

    Po rozgrywkach "elity" na parkiecie pojawią się zawodnicy grupy drugiej. Pierwszym spotkaniem kolejki będzie konfrontacja TT Teamu z No Namem. Tetetki jeszcze w tej rundzie nie punktowały, a zwiększenie ilościowe składu i zgranie drużyny ma dać efekty w tym meczu (słowa kierownictwa drużyny). Chłopaki z No Namu grają naprawdę nieźle, jedyna rzecz jaka ich gubi, to nonszalancja w destrukcji przez co wiele "dziwnie" traconych goli. Nadmienić również trzeba słabą skuteczność strzelania rzutów karnych (trzy nie strzelone z FL-kami). Te właśnie mankamenty nie pozwoliły Bezimiennym na trzypunktowe zdobycze w poprzednich meczach.

   O drugim spotkaniu kolejki jeszcze po rundzie wiosennej można by powiedzieć, iż jest walką bezpośrednią o awans do "elity", jednak dwie kolejki jesieni pokazały, iż zawodnicy spod znaku wiatru nie wytrzymali organizacyjnie trudów tejże batalii. A i Olimpia grająca w sześcioosobowym składzie nie odbiega tak poziomem gry od reszty, jak było to widoczne wiosną. Siła zespołu z Łobzowa to przede wszystkim skuteczny i wszędobylski Miłosz Witek oraz całkiem niezła gra destrukcyjna. Czy zatem Huragan będzie w stanie z moich podpowiedzi wyciągnąć jakieś plany taktyczne? Zobaczymy w niedzielę.

   Trzeci mecz pomiędzy GIGAinternetem a Orange Teamem będzie znów spotkaniem doświadczenia Oranżadowych z jakby nie było nowicjuszami ligi (chociaż na jesień całkiem nieźle punktującymi). Skład osobowy Gigantycznych troszeczkę się zmienił na jakości, ale czy to wystarczy na dobrze zgraną i prezentującą się drużynę Kwatera? Wynik końcowy meczu uzależniony będzie od ustawionych "armat" poszczególnych drużyn, gdyż w bramkach stoją jedni z lepszych fachowców w tejże branży M. Paluszkiewicz i M. Kurkiewicz.

   Ostatnie spotkanie XIII kolejki naszej ligi to rywalizacja K.S. Asfaltu z FL-kami. Stan posiadania kadrowego drużyn wiele zmienił się od wiosny. W FL-kach pojawiły się nowe - stare nazwiska (Rechemtiuk, Wicher, Uznański) zaś w Roadmenach o sile zespołu świadczy nowo pozyskany Musialik oraz bracia Mosurowie (bardzo podobał mi się w bramce jeden z nich podczas drugiej połowy meczu z Aferą). Kto zainkasuje trzy punkty? FL-kom potrzebne jest to aby nie spaść na pozycję "czerwonej latarni" ligi,     a Roadmenom na podniesienie morale drużyny tak nieźle punktującej wiosną.

       Serdecznie zapraszam na niedzielne popołudnie i zapewniam, iż na pewno emocji nie zabraknie.

 
Dwie kolejki XII i XII naszych rozgrywek
Wpisany przez Robert   
Czwartek, 20 Listopad 2014 12:27

   W tej rundzie tylko raz i to w ten weekend rozegramy dwie kolejki naszej ligi na które serdecznie zapraszamy.

Sobota XII kolejka gr.II.

    Rozpoczynamy od meczu liderującej Olimpii Łobzów z No Namem. Obydwie drużyny nie przegrały w poprzednich kolejkach, jednak komplet punktów tylko po stronie liderów, gdyż No Name po bardzo dobrych początkach meczów, tracił punkty remisując obydwa spotkania. Faworytem chyba Olimpia, jednak chłopaki z No Namu nie oddadzą punktów bez walki.

   W kolejnym spotkaniu zagrają już drużyny z kompletami punktów w rundzie jesiennej Afera podejmuje Orange Team. Drużyny z drugiego i czwartego miejsca w grupie obliguje gra na dobrym poziomie. Mam więc nadziej, iż zagrają o zwycięstwo. Aferze każda zdobycz punktowa daje coraz krótszą drogę do "elity", ale i Oranżadowi wygrywając w tym meczu przybliżą się do Aferzystów. Mecz więc na pewno ważny dla jednych i drugich, czas na dobre widowisko.

   Podbudowane ostatnim remisem FL-ki zagrają z Huraganem mającym coraz większe kłopoty kadrowe. Scenariusz tego meczu może być całkiem zaskakujący, gdyż zapewne FL-ki poszukiwać będą punktów w każdym meczu, aby nie dać się wyprzedzić Gigantycznym. Huragan w sobotę zaś odkryje stan kadrowy (słabość lub moc). Jeśli zagrają znowu w czwórkę lub piątkę będzie trudno o punkty. Czas zobaczyć jaki efekt końcowy przyniesie ten mecz.

   Ostatnie spotkanie kolejki to konfrontacja niepokonanych Gigantycznych, z dobrze prezentującym się w poprzedniej kolejce K.S. Asfaltem. Gigantyczni zdobyli 4 punkty nie przegrywając z No Name i wygrywając z Huraganem. A Roadmeni po walce przegrali z Aferzystami. Inny scenariusz napisze zapewne sobotnie spotkanie w którym zapewne zobaczymy otwarty futsal. Czy Gigantyczni wyjdą z ostatniego miejsca w lidze? Na pewno będą się starać. K.S. Asfalt zapewne również ma apetyt na punkty. Ciekawy to będzie mecz. 

   Po drugiej grupie od 18.45 powinniśmy zobaczyć na parkiecie drużyny "elity". Na rozpoczęcie mocne uderzenie, gdyż zagrają drużyny z obecnego "pudła" Liderujący Pędzący grający tylko połówki w poprzednich meczach podejmować będą Złotego Orła, który gdyby zdobył komplecik punktów w poprzedniej kolejce doszedłby liderów na 1 punk. Jednak remis z Blancos pozostawił barierę trzech punktów do liderów. Jak wyglądać będzie to spotkanie? Zapewne będzie to pokaz dobrego futsalu i chęci zwycięstwa jednych i drugich. Zapraszam.

  W meczu Blancos LKS Maszycanka z Seniorami Serie C faworytami będą Blancosi, jednak ostatni mecz Seniorów pokazał, iż ta drużyna ma charakter i będzie walczyć do końca ligi o próbę pozostania w "elicie". Do tego jednak potrzebne są trzy punkty w sobotę. Czy taki scenariusz jest prawdopodobny? Jeżeli Blancos zagrają w kompletnym składzie to zapewne będzie bardzo trudne acz nie niewykonalne. Ambicja poparta doświadczeniem Mączki czy Skrzypka może przynieść pożądane efekty w postaci punktów. Polecam to spotkanie.

   Konfrontacja FC Barceliny z Wielmożą da odpowiedź na pytanie o co jeszcze mogą powalczyć obydwie drużyny. Jedni i drudzy w poprzedniej kolejce punktowali, ale tylko FC Barcelina zadowolona może być ze zdobyczy punktowych (3 okt), a chłopaki z Wielmoży zremisowali z Seniorami Serie C, co dla "obstawiających" w typerze było niespodzianką. Sobotnie spotkanie będzie zapewne pełne walki, zaangażowania oraz emocji, więc tym bardziej zapraszam na nie.

  Ostatni pojedynek wieczoru to konfrontacja młodzieży Starsów z jakże doświadczoną drużyną Askaru Fanów W. Co można napisać o takim meczu zapewne to, iż każda zdobycz punktowa Starsów będzie wielką niespodzianką. Ale ambicji chłopakom nie brakuje i zapowiadają walkę. Fani natomiast aby myśleć jeszcze o walce o mistrzostwo, muszą ten mecz wygrać a znając rozstrzygnięcie meczu Pędzących ze Złotymi ułożą zapewne plan i strategię na ten pomimo wszystko ciekawie zapowiadający się mecz.

   Kolejna dawka emocji w niedzielę, ale o niej w następnym wejściu.   

 
Ankiety typer 12 13 kolejka 2014
Wpisany przez Montero   
Środa, 19 Listopad 2014 20:51

Ankiety na najlepszych piłkarzy poprzedniej kolejki już czekają na stronie.

W ten weekend czeka nas podwójne uderzenie:

KOLEJKA 12 SOBOTA - klik

KOLEJKA 13 NIEDZIELA - klik

 
Turniej MLF w Skale Jurajska Liga - Sułoszowa.
Wpisany przez Robert   
Poniedziałek, 17 Listopad 2014 17:25

   Z pomysłu Zarządu MLF w Skale przygotowano sportowy projekt "LIGA JURAJSKA" dla uczniów szkół gimnazjalnych. Projekt o tyle ważny dla tejże grupy wiekowej, gdyż nie ma dla nich odpowiedników turniejów: Pucharu Orlika, Z podwórka na stadion" - inaczej zwany pucharem Tymbarku czy innych. Piłkarze w wieku gimnazjalnym zostali zapomniani przez Związki, Stowarzyszenia organizujące dla nich turnieje. Po spotkaniu organizacyjnym przedstawicieli MLF-u w Skale z administratorami Orlików w pięciu gminach działających w Stowarzyszeniu LGD "Jurajska Kraina" czyli Skały, Sułoszowej, Iwanowic, Jerzmanowic - Przegini (brak Orlika) oraz Słomnik, przyjęliśmy regulamin rozgrywek oraz harmonogram. LGD "Jurajska Kraina" została sponsorem nagród w tymże projekcie.

  Mieliśmy rozpocząć cykl turniejów w październiku w Sieciechowicach, ale pogoda nam na to nie pozwoliła. Listopad okazał się troszeczkę łaskawszy i udało nam się dzisiaj rozegrać turniej w Sułoszowej. Chociaż było mglisto i wcale nie za ciepło, wszystkie drużyny stawiły się w komplecie w Sułoszowej. Na otwarciu również pojawili się przedstawiciele LGD "Jurajska Kraina". Po przywitaniu oraz zaprezentowaniu regulaminu uczestnikom rozpoczęliśmy mecze pierwszego turnieju.

  Oto uzyskane wyniki:

1.  Skała - Sułoszowa 3-1 (1-0) Bramki zdobyli: Kaniewski X2, Karoń - Maj

2.  Słomniki - Jerzmanowice - Przeginia 2-1 (0-0) Bramki zdobyli: Dymek, Wlazło - Nowakowski.

3.  Iwanowice - Skała 4-3 (0-1) Bramki: Murawski X3, Wadowski M - Kaniewski X2, Domagalski. Żółta kartka Wadowski Sz.

4.  Sułoszowa - Słomniki 2-2 (0-1) Bramki: Pawlik, Skołucki - Warchoł, Zygmuntowicz.

5.  Jerzmanowice - Przeginia - Iwanowice 0-2 (0-0) Bramki: Wadowski M, Murawski.

6.  Skała - Słomniki 1-2 (1-1) Bramki: Kaniewski - Jagła, Warchoł.

7.  Sułoszowa - Jerzmanowice - Przeginia 2-1 (1-0) Bramki: Maj, Pawlik - Pabisek.

8.  Słomniki - Iwanowice  3-0 (2-0) Bramki: Skrzydlewski, Jagła, Wlazło

9. Skała - Jerzmanowice - Przeginia 4-1 (0-0) Bramki: Kaniewski X3, Karoń - Pryga.

10. Sułoszowa - Iwanowice 5-1 (2-0) Bramki: Pawlik, Pasternak, Gęgotek, Skołucki X2 - Wadowski Sz. Kartki: Wadowski Sz.

 

 TABELA PO I TURNIEJU LIGI JURAJSKIEJ

M-ce         Nazwa drużyny                pkt           br

  1         SŁOMNIKI                          10            9-4

  2.        SUŁOSZOWA                      7            10-7

 3.         SKAŁA                               6            11-8

 4.         IWANOWICE                      6             7-11

 5.     JERZMANOWICE-PRZEGINIA     0             3-10

 

Najlepsi strzelcy: Kaniewski (SKAŁA) - 8 bramek, Murawski (IWANOWICE) - 4, Pawlik, Skołucki (obaj SUŁOSZOWA) - 3.

Kolejny turniej rozegramy w marcu a więc szczęśliwego. Serdeczne podziękowania dla Marcina Górki organizatora turnieju jak i opiekunów zespołów. 

 

 
Sobota remisów i wyrównanych meczy.
Wpisany przez Robert   
Niedziela, 16 Listopad 2014 10:48

    W sobotę 15 listopada rozegraliśmy XI kolejkę naszych rozgrywek. Skład par zapowiadał wyrównane mecze jak i walkę na parkiecie, ale tyle ile wczoraj padło remisów, jeszcze nie zdarzyło się w sześcioletniej historii MLF-u. Fakt, iż remis to zawsze "zjawisko" punktowe, jednak oznacza ono również utratę dwóch punktów możliwych do zdobycia. Czy to się opłaca? 

    Rozpoczęliśmy od bezapelacyjnego hitu kolejki czyli spotkania Askaru Fanów W z Pędzącymi. Obydwie drużyny to jak na razie nasi jedyni mistrzowie (Fani x 4,  Pędzący x 2) i to one w tym roku również walczą o zwycięstwo w lidze. Mecz od samego początku pokazał, iż drużyny mają dla siebie respekt. Poprawna gra obronna i próby spokojnych ataków. Taki układ bardziej sprzyjał Fanom, gdyż to oni po dwóch bramkach (Duda i Gumula P) prowadzą do przerwy 2-0. Nadmienić również trzeba o bardzo dobrej formie K. Srebnickiego w bramce. Po przerwie z łatwością Pędzący narzucili swój styl gry oparty na szybkości, technice oraz zespołowej grze. Daje im to doprowadzenie do remisu po bramkach K Moszumańskiego. Walka trwała nadal, cios za cios. Coraz więcej nerwów i dyskusji z sędziami (niepotrzebnych). Wreszcie Pędzący wychodzą na prowadzenie po przepięknym strzale M. Nawrota z zerowego kąta pod poprzeczkę. Fani nie myśleli nawet o tym aby odpuścić i dążyli do strzelenia bramki. W jednej minucie D. Duda najpierw nie trafił do pustej bramki (piłka sytuacyjna) ale chwilę potem strzałem z połowy boiska w okienko doprowadził do remisu. Obydwie drużyny próbowały jeszcze przechylić szale zwycięstwa na swoją korzyść, ale bardzo dobrze broniący bramkarze, nie dopuścili już do zmiany rezultatu. Brawa dla obydwóch ekip za pokaz futsalu na najwyższym poziomie.

      W kolejnym spotkaniu pomiędzy Listonoszami a FC Barceliną znów wiele emocji i choć do przerwy to zawodnicy kierowani przez duet Misiak - Bystroń prowadzili 2-0 a na początku drugiej części nawet podwyższyli na 3-0, to ambicja i umiejętności pozwoliły Postmenom na doprowadzenie do wyrównania. Wydawać by się mogło, iż to Postmeni zgarną punktową pulę w tym meczu. Futsal jednak bywa przewrotny. Gdyż od tego momentu jakby zabrakło sposobu na bramki ze strony Listonoszy, natomiast kontry FCB były dwukrotnie skuteczne i punkty pojechały z ekipą bordowo-granatowych. Brak strzelca (Kubiaka) w zespole Listonoszy widoczny, zapewne gdyby był strzeliłby choćby dwie bramki, które dałyby Postmenom choćby remis. A tak to FCB dogoniła punktowo w tabeli Listonoszy i zapewne jeszcze nie jedne punkty w lidze padną ich łupem, czego życzę również i Listonoszom.

     Trzecie spotkanie "elity" to mecz pomiędzy Złotym Orłem mającym szansę po remisie Pędzących i Fanów dogonić liderów a odskoczyć Fanom a Blancos LKS Maszycanka. Mecz rozpoczął się od ataków Złotych po których osiągnęli oni prowadzenie 3-0. Wynik, miejsce w tabeli forowało Orłów, ale znani z charakteru zawodnicy Blancos próbowali coś zmienić na tablicy wyników. Udało im się jeszcze do przerwy dwukrotnie pokonać D. Prochala i wynikiem 3-2 dla Złotych kończy się pierwsza połowa. W drugiej odsłonie meczu to Blancos o dziwo nadawali ton w grze, Złoci wyprowadzali jednak kontry na trzy minuty przed końcem meczu na tablicy zaświecił się wynik 4-4 a, że z dobrej strony pokazali się bramkarze w obydwóch drużynach (etatowi bramkarze LKS Maszycanka) remisem zakończyło się to jakże ładne widowisko. Ani jedni ani drudzy z remisu po meczu nie byli zadowoleni, ale taki jest ten nasz futsal.

   Ostatnie spotkanie pierwszej grupy troszeczkę poziomem odbiegało od poprzednich. Zapewne dały o sobie znać osłabienia, zarówno Seniorzy Serie C jak i Wielmoża nie zagrali w kompletnych składach co przyczyniło się do słabszej ich postawy. Dramaturgii meczowi jednak odmówić nie można było. Po szybkim prowadzeniu Wielmoży 3-0 jakby powietrze z chłopków uszło i do głosu doszli Seniorzy Serie C, a strzelając 3 bramki doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. Tak tez i zakończyła się pierwsza połowa meczu. Seniorzy uwierzyli, iż tego dnia są w stanie wypunktować Wielmożę. Zakończyło się podziałem punktów przy wyniku 4-4, co odzwierciedla stan gry w tym meczu.   

    Jak zwykle pomiędzy rozgrywkami grup nastąpiła przerwa a po niej na parkiecie zameldowali się zawodnicy drużyn TT Teamu oraz liderującej Olimpii Łobzów. Tetetki pojawiły się w nowych strojach koloru fiołkowego (podziękowania kierownictwa dla Piekarni Skalanka za ich zakup) a ich gra miała przypominać grę włoskiej Fiorentiny. Początek spotkania należał jednak do liderów i to oni po strzale M. Witka wyszli na prowadzenie. Szybko jednak nowy nabytek Tetetek D. Depta doprowadził do remisu. Wyrównana gra w pierwszej połowie przyniosła jednak prowadzenie Olimpii 2-1. Po zmianie stron w ciągu jednej minuty Olimpia strzela dwa gole i gdy wydawało się, iż jest po meczu dwie bramki (byłego Starsa) A. Gołdy znów pozwoliły myśleć o punktach Tetetkom. Bramka na 6-4 M. Witka rozwiała nadzieje TT Teamu i choć do końca próbowali zmienić wynik meczu (strzelili jednego gola) to wynikiem 6-5 kończy się to spotkanie. Tetetki nie należą do łatwych rywali dla Olimpii, dlatego kierownictwo tejże drużyny było z trzech punktów zadowolone.

  Miało być szybko, spokojnie i pewnie a okazało się trudno i szczęśliwie. Tak można powiedzieć o meczu Afery (z ambicjami do elity) oraz zawsze nieprzewidywalnego K.S. Asfaltu. Zawodnicy Afery rozpoczęli grę w koszulkach z napisem "Gramy dla Dawida" (pozdrawiamy również Dawida Mosura) spokojnie nie przyspieszając gry wypunktowali Roadmenów do przerwy 3-0. Oczywiście wszyscy myśleliśmy, iż jest..., ale jak pisałem wcześniej Asfalt to drużyna nieprzewidywalna. Przy 0-4 zabrała się do odrabiania strat i tylko późnemu ich rozpoczęciu mogą chłopaki z Asfaltu żałować,że nie urwali ani punkcika Aferzystom w tym meczu. Wyróżnić w drużynie K.S. Asfalt należy T. Katarzyńskiego za ambicję i charakter oraz strzelone dwa gole. To on był motorem napędowym zarówno na boisku jak i w ławce rezerwowych. Młodzieży uczcie się ambicji od pana Tomka!

   W przedostatnim meczu spotkały się drużyny FL-u z No Namem. I znów scenariusz jak w poprzednim meczu dla Bezimiennych. Prowadząc dają sobie narzucić styl gry przeciwnika i nie zdobywają kompletu punktów, mogąc je w całości nawet stracić. W bramce FL-ek z przymusu (brak nominalnego bramkarza) stanął jej kierownik Montero i trzeba nadmienić, iż bronił całkiem nieźle a obronione trzy rzuty karne o czymś zapewne świadczą. Inna rzecz, iż wzmocnienia kadrowe w osobach Rechemtiuka  i Wichra były dość widoczne. Mecz kończy się jakże popularnym wczoraj wynikiem remisowym 7-7, co pokazuje, iż skalski futsal jest naprawdę nieprzewidywalny.

   Ostatnie spotkanie to znów "mordęga" Huraganu (grał w trójkę w polu) z całkiem dobrze grającymi w tej rundzie Gigantycznymi.  Problemy kadrowe Huraganu pojawiły się już w poprzednim meczu, a jeśli tak dalej pójdzie to Huragan będzie drużyną od dostarczania punktów innym w tej rundzie. Dwa do zera do przerwy dla GIGIinternetu to najmniejszy wymiar kary, gdyż sytuacji Gigantyczni mieli gigantycznie wiele. W drugiej połowie zmęczeni zawodnicy Huragan ambitnie walczyli jednak przegrali 2-9 i Gigantyczni punktowo dogonili FL-ki.

   Za tydzień podwójna kolejka w sobotę i niedzielę na które serdecznie zapraszam w imieniu MLF-u w Skale. Robert Błachno. 

 

 

 

 
Typer 11 kolejka 2014
Wpisany przez Montero   
Czwartek, 13 Listopad 2014 22:19

Dość wyważone mecze w tym tygodniu, klikajcie w piłkę by przejść do typów (tylko zarejestrowani/zalogowani, panel u dołu po lewej stronie):

 


 

 
Kolejka XI - zapowiedz.i
Wpisany przez Robert   
Czwartek, 13 Listopad 2014 08:32

   Już pojutrze w sobotę 15 listopada rozegramy XI kolejkę MLF-u w Skale sezonu 2014. W tejże kolejce pauzować będą drużyny Starsów oraz Orange Teamu. Obydwie zainkasowały po trzy punkty w poprzedniej kolejce na trudnych rywalach. Kolejka bardzo ważna, gdyż może się w niej rozstrzygnąć mistrzostwo ligi.

   Od 15.30 rozpoczną grę zawodnicy I grupy. I to od razu "hicior" kolejki czyli spotkanie Askaru Fanów W z Pędzącymi.  W poprzedniej kolejce Fani pauzowali a utrzymanie składu z poprzedniej rundy gwarantuje grę o najwyższe cele, tyle, iż nie wiadomo jak wyglądać będzie forma Fanów. A Pędzący pomimo, że wygrali pierwsze spotkanie z Blancos, nie zaimponowali formą, choć to oni powinni być w jej pełni z racji gry w KLF-ie. Jedno jest pewne, ani jednym ani drugim w głowach nie jest odpuszczenie tego jakże ważnego dla układu tabeli meczu.

   Listonosze i FC Barcelina to skład kolejnego spotkania kolejki. Mecz również ważny dla obydwóch drużyn gdyż w tabeli dzieli te drużyny tylko trzy punkty. Listonosze po zwycięstwie nad Seniorami SC oddalili się od strefy spadkowej, ale przegrana w tym spotkaniu skutkować będzie powrotem na ósme miejsce w tabeli. FCB w spotkaniu z "odmłodzonymi" Starsami nie pokazali wielkiego futsalu jednak w tym meczu wzmocnieni Bystroniem powinni powalczyć z Postmenami o trzy punkty dające im spokojniejszy byt w lidze. Mecz ciekawy, serdecznie na niego zapraszam.

    W meczu Złotego Orła z Blancos będzie się zapewne działo bardzo dużo ciekawych sytuacji. Zmiana drużyny byłego założyciela i kierownika Blancos M. Bryły w Złotym stroju zapewne pobudzi Białych do walki i pokazanie, iż przejście Michała to był błąd. Ciekawostką tego spotkania będzie również gra chłopaków z byłego Crazy po dwóch stronach boiska. W poprzednich spotkaniach Złoci "wypunktowali" Wielmożę (choć głowy nie urywało) a Blancos po niezłej ale tylko drugiej połowie powinni wzmocnieni Krzywdą i Kiełtyką zagrać o trzy punkty.

   Ostatnie spotkanie grupy I to konfrontacja Seniorów Serie C z Wielmożą. Drużyny w poprzedniej kolejce oddały punkty rywalom, chociaż nie bez walki. W Seniorach SC widoczne braki kadrowe i status quo zostanie utrzymane gdyż po absencji B. Mirka za kartki w tym spotkaniu pauzował będzie D. Mączka i choć bardzo dobra postawa bramkarza M. Mirka daje spokój na tyłach to braki kadrowe będą przyczyną coraz trudniejszej sytuacji Seniorów. A chłopaki z Wielmoży starali się sprostać Złotym Orłom ale błędy w obronie i zbyt otwarta gra nie pozwoliła na żadne punkty. Tak jak w SSC wymiana ukaranego P. Baranika nie mogącego grać w poprzedniej kolejce, na pauzującego w obecnej D. Baka (odrzucenie odwołania) również da osłabienie ofensywne Wielmoży. Kto wygra?

   Po przerwie na parkiecie zawitają drużyny II grupy.  W pierwszym spotkaniu TT Team zagra z liderującą Olimpią Łobzów. Warto przypomnieć, iż to tylko Tetetki odebrały punkty Olimpii w poprzedniej kolejce. Fakt ten będzie zapewne dla jednych i drugich motywacją do zainkasowania w tym spotkaniu trzech punktów. W poprzedniej kolejce zgrywający się TT Team będzie wzmocniony o pauzującego M. Korpałę, który swym doświadczeniem zapewni spokojniejszą grą Teamu (przegrana z Oranżadowymi w poprzedniej kolejce), lider zaś wysoko wypunktował FL-ki, zatem forma jest. Każde trzy punkty przybliżać będą Olimpię do powrotu do elity. Tetetki chcąc zaś liczyć się jeszcze w tej walce mecz muszą wygrać. Bardzo ciekawe spotkanie na które zapraszam szczególnie.

  W drugim spotkaniu kolejki mająca aspiracje na awans Afera spotka się z rozpoczynającymi grę w obecnej rundzie Roadmenami. W poprzedniej kolejce Aferzyści (osłabieni kontuzjami) rozbili Huragan grający w czwórkę i choć nie pokazali swoich wszystkich umiejętności w każdym kolejnym meczu punkty zdobyte dawać będą coraz krótszą drogę do elity. Czy na to pozwolą zawodnicy K.S. Asfalt? Na pewno nie, znając charakter drużyny zagrają piłkę otwartą opartą na dobrym przygotowaniu fizycznym. W jakim składzie pojawią się Roadmeni na parkiecie nie wiadomo, gdyż one są dość istotne.

   Kolejna konfrontacja na szczeblu drugiej grupy to spotkanie  No Namu z FL-kami. Obydwie drużyny oddały punkty w poprzedniej kolejce. No Name, Gigantycznym po remisie 3-3 a FL-ki nie sprostały liderowi przegrywając dość wysoko. Obietnice drużyn o walce w tym meczu są niepotrzebne. No Name to drużyna z charakterem zawsze walczy o trzy punkty z każdym, zaś kierownictwo FL-ek zapewnia, iż najtrudniejszy mecz i frycowe w tej rundzie za nimi a teraz czas na walkę i jakąkolwiek zdobycz punktową. Mecz zapewne bardzo ciekawy więc zapraszam do obejrzenia go.

   Ostatnie spotkanie XI kolejki to mecz GIGIinternetu z Huraganem. Jeżeli chodzi o morale w drużynach na pewno jakże odmienne, Gigantyczni zdobyli pierwszy punkt w rozgrywkach i w każdym następnym meczu będzie im łatwiej grać, Huragan zaś w kłopotach kadrowych na ostatnie spotkanie zebrali się tylko w czwórkę. Mam nadzieję, iż Wietrzni chcąc jeszcze coś ugrać w tym sezonie muszą sprawy kadrowe uregulować. Inna rzecz w tym, że do składu po absencji kartkowej powraca M. Krztoń (najlepszego na nowej drodze życia), który daje spokój w grze defensywnej Huraganu. Kto wygra ten ciekawie zapowiadający się mecz?

   Przypominam o uregulowaniu zaległych spraw finansowych (opłaty i kartki) i życzę fajnej zabawy w sobotę.       

 

 
11 Listopada
Wpisany przez Montero   
Wtorek, 11 Listopad 2014 12:28

 

 


 

 
I rozpoczęliśmy rundę jesienną.
Wpisany przez Robert   
Niedziela, 09 Listopad 2014 09:15

Sobota 8 listopada 2014 hala CKRiS w Skale.

    Do rundy jesiennej sezonu 2014 przystąpiło 18 drużyn w dwóch grupach. Jak już wcześniej pisałem z rozgrywek wycofały się drużyny CRAZY grupa I i POPCORN grupa II. Tak więc mamy na dzień dzisiejszy po 9 drużyn w grupach. Jasna rzecz, iż musiało stać się, że jedna drużyna w grupie będzie musiała mieć przymusową pauzę. Wczoraj padło na drużyny Askaru Fanów W i K.S. Asfaltu. Zmiany personalne w drużynach dopiero wczoraj można było zaobserwować. Większość zawodników drużyn wycofanych z rozgrywek znalazła miejsce w innych drużynach. Nie mogłem przygotować zapowiedzi kolejki X, gdyż nie znałem składów drużyn, które można było uzupełniać do dnia wczorajszego.

   Rozpoczęliśmy od grupy II meczem GIGIinternetu z No Name. Według układu tabeli to "Bezimienni" powinni być faworytem w tym meczu. I tak też rozpoczęło się to spotkanie. Dwie bramki No Name i wydawało się, iż jest po meczu, wtedy to Paweł Srebnicki strzela bramkę kontaktową a Mateusz Gajda doprowadza do remisu, jakim kończy się pierwsza połowa meczu. W drugiej po błędzie w obronie Bezimiennych, na prowadzenie Gigantycznych wyprowadza Zbigniew Gajda. Od tego momentu chłopaki z Woli Kalinowskiej stawali na głowie aby zmienić ten niekorzystny dla nich wynik. Udaje się to po bramce Mateusza Dratwy a dalsze akcje nie przynoszą pożądanego skutku w postaci bramki zwycięskiej, włącznie z poprzeczką w ostatniej sekundzie meczu. Wynik remisowy jest chyba sukcesem Gigantycznych. Pierwszy punkt w tabeli i teraz tylko do przodu.

  Konfrontacja Teamów: Orange i TT była wielką niewiadomą. Orange Team w starym składzie a nawet trochę osłabiony brakiem Tomka Furgała i Krzyska Byczka (pozdrawiam) natomiast nie wiadomo jak wpłynąć miały zmiany personalne na grę Tetetek. Okazało się, iż szybciej do parkietu przyzwyczaili się Oranżadowi gdyż to oni do przerwy prowadzili 3-1 wykorzystując małe zgranie nowych nabytków Tetetek. A po przerwie gra może i wyrównała się, ale do końca kontrolę nad wynikiem utrzymywali Oranżadowi i to oni zainkasowali trzy punkty wygrywając 10 - 4 całe spotkanie, a dziesięcioma bramkami podzieli się Przemkowie Mitela i Furgał oraz Marcin Grzywnowicz. W Tetetkach zmiany kadrowe powinny przynieść korzyści przy większym zgraniu drużyny w kolejnych meczach.

  O mało co i nie doszłoby do meczu Huraganu i Afery. Drużyny walczące o awans do elity nie powinny przejawiać takich słabości jak możliwość skompletowania składu. Była nawet chwila gdy kierownik Huraganu zdecydował się na walkower. Jednak w ostatniej chwili dojechała trójka piłkarzy Huraganu i w czwórkę rozegrali całe spotkanie. Od samego początku widoczny brak jednego zawodnika dał się odczuć w jakości gry Huraganu, choć ambicji nie można chłopakom było odmówić do końca gry. 5-2 do przerwy i 15-3 jako wynik ostateczny to skutek nie wspaniałej gry Afery, a przewagi liczebnej w polu. Inna rzecz, iż przypomniał o swoich możliwościach strzeleckich Tomek Srebnicki (8 bramek). Wygrana Afery przybliża ich do jakże upragnionego awansu do elity.

 W ostatnim meczu grupy II spotkali się zawodnicy FL-ek oraz liderujący Antrans, grający w nowej rundzie jako Olimpia Łobzów od tej rundy. Od samego początku gra odzwierciedlała stan tabelaryczny drużyn. Lider spokojnie grając punktował FL-ki. Do przerwy na tablicy widniał wynik 6-1 dla Olimpii Łobzów. Każda następna minuta zwiększała prowadzenie liderów.  Widoczny w drużynie brak etatowego bramkarza i choć Tomek Uznański starł się jak mógł, to nie uchronił drużyny od wysokiej porażki 15-3. Konsolidacja drużyny Legendarnych na następny mecz potrzebna od zaraz. A w Olimpii o swojej skuteczności przypomniał Miłosz Witek strzelec siedmiu bramek.

   A po przerwie na parkiecie pojawiły się drużyny elity.

  Pierwszy mecz grupy I to spotkanie FC Barceliny ze Starsami. Z jednej strony doświadczona drużyna FCB, choć z brakami Wesołowskiego i Bystronia a z drugiej kompletnie zmieniona drużyna Starsów. W drużynie pozostali Dawid Szlachta oraz Artek Katarzyński, reszta zawodników to młodzież, zawodnicy od 15 do 18 roku życia i to grający najczęściej w ubiegłym sezonie w grupie II. Rozpoczęło się od obopólnych nieśmiałych ataków. Widać było, iż FCB czekało na ataki Starsów, a młodzież spod znaku gwiazd była zdeprymowana grą w grupie I. Do przerwy 1-1, a w drugiej części wiele bardzo dobrych obron bramkarzy Dawida Szlachty i Seby Misiaka. Jednak to Starsy strzelają dwie bramki i wynik 3-1 utrzymuje się do 38 minuty, kiedy to błąd w destrukcji wykorzystuje Daniel Orzeł. Nerwowo było do końca. Takim jednak wynikiem kończy się to spotkanie i trzy punkty inkasuje młodzież Starsów.

  Drugie spotkanie pomiędzy Wielmożą (powrót do starej nazwy) a Złotym Orłem było bardzo wyrównane do przerwy, zakończone prowadzeniem Złotych 1-0. Po przerwie uwidoczniła się przewaga Orłów i choć ambitnie walczący chłopaki z Wielmoży starali się zmienić niekorzystny dla siebie wynik meczu, nie mogli przebić się przez obronę Złotych i dobrze dysponowanego nowego bramkarza Daniela Prochala. Kontry zaś wyprowadzane przez Orłów dawały im coraz większa przewagę bramkową a w efekcie zwycięstwo 6-1. Należy podkreślić skuteczność Arka Kardasa - 4 bramki. 

  Mecz o bardzo ważne trzy a właściwie sześć punktów zagrali Listonosze z Seniorami Serie C. Drużyna Listonoszy w niezmienionym składzie za wyjątkiem Przemka Czyża a w składzie Seniorów SC pojawił się i pokazał z bardzo dobrej strony Mateusz Mirek w bramce. Mecz równorzędny do przerwy 2-1 dla Postmenów, a po przerwie zaczął strzelać Orzeł - Mateusz Kubak i te bramki dały dwu- trzy bramkowa przewagę Listonoszy, którą utrzymywali a nawet zwiększyli do końca meczu na pięć. Mecz kończy się zwycięstwem Listonoszy 8-3 Ta wygrana przybliżyła Postmenów  do spokojniejszej egzystencji w lidze i następnych meczach. Porażka Seniorów stawia ich w coraz trudniejszej sytuacji w tabeli a wczorajsza krótka ławka rezerwowych na pewno nie będzie ich sprzymierzeńcem w walce o utrzymanie.

  Ostatnie spotkanie pomiędzy Blancos a liderującymi Pędzącymi miał dwie jakże różne odsłony. Nadmienić trzeba osłabienia w drużynie Blancos (M. Krzywda, G. Kiełtyka) oraz niezgranie nowych zawodników, natomiast liderzy grając z dwoma zmianami spokojnie rozgrywając piłkę wygrywają znacznie pierwszą połowę 4-0. Nikt zatem nie dawał wielu szans Bloncosom w drugiej połowie. A tu okazało się, iż drugą połowę wygrywają Blancosi 5-4, jednak cały mecz dla liderów, którzy inkasują trzy punkty, punkty przybliżające ich do obrony tytułu. W drużynie Pędzących na naszej hali zadebiutował bramkarz Tadeusz Kapuściński, debiut udany.

Tak więc znając już potencjały drużyn czekamy z niecierpliwością na kolejna XI kolejkę neszego MLF-u w Skale. Zapraszamy. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 55
Reklama
Reklama
Ankiety
Aktualnie nie ma ankiet do glosowania lub zaloguj sie by zaglosowac
Losowy obrazek galerii

Kolejka 8
15 kolejka
Ile osób ogląda stronę
Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości