Menu

Lepiej późno niż wcale. II kolejka sezonu 2017 - Jesień.

Trochę dużo obowiązków, trochę "przesilenie jesienne", wiele spraw do załatwienia na koniec listopada, sorry, ale dzisiaj już to trzeba nadrobić.

W niedzielę po Andrzejakach spotkaliśmy się na skalskiej hali drugi raz tejże jesieni. Rozegraliśmy II kolejkę. Oto krótkie opisy meczy;

W pierwszym spotkaniu liczyliśmy na emocje, wyrównany pojedynek oraz ciekawe akcje i bramki. Tak też było w spotkaniu Askaru Fani W z Blancos LKS Maszycanka ale tylko w pierwszej połowie (4-3) i do wyniku 5-5 w drugiej. Potem Fani "odjechali" Białych, a mecz zakończył się wysokim zwycięstwem zeszłorocznych mistrzów 11-5. Zapewne Fanów cieszy forma strzelecka Pawła Gumuli - 6 bramek.

Drugie spotkanie pomiędzy Suwara Team One Brzozówka a Seniorami serie C również było bardzo wyrównane do przerwy (2-2,) w drugiej połowie widoczna wyższość a przede wszystkim skuteczność Suwary. Inna rzecz, iż Seniorzy starali się o jak najlepszy wynik, "goniąc" go, nadziewali się na wzorowo wyprowadzane kontry Suwary.. Jednak tego dnia musieli uznać wyższość Suwary. Mecz kończy się wynikiem 8-4 dla Suwary.

W derbach Teamów miało być ciekawie i walecznie i tak też było. Obydwie drużyny zagrały bezpiecznie w defensywie w drugiej kolejności myśląc o strzelaniu bramek. Do przerwy lepsi okazali się Oranżadowi (3-1) Po przerwie wydawałoby się iż Oranżadowi kontrolują przebieg spotkania. Tyle, że zawsze waleczne Tetetki nie chciały im tego ułatwiać i walczyły do końca. Jednak Oranżadowym udało się doprowadzić do zwycięstwa jedną bramką 4-3 co daje im pierwsze punkty w tym sezonie.

W ostatnim meczu kolejki I grupy, Starsy podejmowały Złotego Orła i po raz kolejny nie potrafiły pokonać tego bardzo dla nich niewygodnego przeciwnika. Do przerwy 3-2 dla Złotych a po przerwie bardzo dobra postawa D. Prochala w bramce Złotych i dwie skuteczne kontry dały trzy punkty Orłom i zwycięstwo w całym spotkaniu 5-2. Wyróżniającym się zawodnikiem tego meczu był  D. Nowak "katalizator" poczynań ofensywnych T. Kawy a i egzekutor (trzy gole) w akcjach ofensywnych Złotych.

Po elitarnych na parkiet weszły drużyny II grupy. Popcorn podejmował FL-ki Jak pisałem o ofensywie Popcornu z poprzedniego meczu (kilkanaście bramek), iż jak trafią na dobrze grającego w obronie przeciwnika może być problem. Tak też było do przerwy (2-2), Po zmianie stron jeszcze drużyny grały dość wyrównanie ale końcówka należała już do Popcornu, który FL-kom odjechał na trzy bramki. Mecz kończy się wygraną Popcornu 7-4.

Przerywnik na III grupę czyli mecz Drużyny Wu z Juniorami, to w pierwszej połowie duża przewaga Drużyny Wu i mały efekt bramkowy (1-0). Tak niski wynik Juniorzy zawdzięczają J. Kiełkowiczowi, bramkarzowi Juniorów. W drugiej odsłonie drużyna z Wielmoży była bardziej skuteczna a i również lepiej wytrzymała kondycyjnie to spotkanie. Wynik 13-0 to odzwierciedlenie poziomów drużyny grającej w naszej lidze drugi sezon z całkowitymi nowicjuszami. 

Wracając do grupy II FC Albatros podejmował FC Barcelinę. Cóż można powiedzieć o drużynach Albatrosi to młodość, która z meczu na mecz gra coraz pewniej i lepiej a po drugiej stronie doświadczenie drużyny grającej u nas w lidze już i na wyższym poziomie. Wyrównany mecz do przerwy 2-2 a w drugiej połowie grający pewniej Albatrosi odjechali FCB i zakończyli mecz drugim zwycięstwem, 7-3. Wyróżniającymi się zawodnikami Albatrosów byli D. Pasternak oraz S. Skołucki strzelcy hat-tricków.

Zawsze interesujące spotkania prezentowały nam do tej pory GIGAinternet oraz Terra Geodezja. Gigantyczni wzmocnieni A. Katarzyńskim rozpoczęli bardzo skutecznie i odjechali do przerwy z wynikiem Geodezji 5-2, druga połowa bardziej wyrównana kilka ciekawych akcji z jednej i drugiej strony, obrony bramkarzy daje to efekt 2-2 a co za tym idzie zwycięstwo i punkty Gigantycznych. Pozwalając drużynie zachować fotel wicelidera oraz miano drużyny bez straty punktów.

W spotkaniu KS Asfalt z Gamat Moto od samego początku Roadmeni przejęli kontrolę nad meczem dokumentując ją prowadzeniem do przerwy 4-1. Po przerwie całkiem nieźle grający Gamat trochę się otworzył, co tak doświadczona drużyna jak Asfalt skrzętnie wykorzystał. Końcowy wynik spotkania 10-3 jest jak najbardziej obiektywny i odzwierciedlający przebieg tego meczu.

W ostatnim spotkaniu Olimpia podejmowała PKS Mecz bardzo ciekwyy w początkowych momentach, gdy PKS kilkakrotnie zagroził bramce dobrze, bardzo dobrze broniącego M. Grzywnowicz. Ale Olimpijczycy bardzo "karali" tego dnia PKS kontrami i do przerwy prowadzili 6-0. Po przerwie kontrolowali Olimpijczycy przebieg meczu co frustrowało z minuty na minutę niektórych zawodników PKS-u. Końcowy wynik 11-2, to nie wynik źle sędziujących sędziów a obecny stan posiadania kadrowego drużyn.

Już jutro pojawią się zapowiedzi trzeciej kolejki którą rozegramy w sobotę i NOWOŚĆ!!! Czytajcie jutro.

Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę