Menu

STARSY mistrzem sezonu Jesień 2017

To co wydawało się na dwie kolejki przed zakończeniem prawie niemożliwe, stało się faktem STARSY mistrzem sezonu 2017 - Jesień.

Ale do rzeczy, rozpoczęliśmy od spotkań II ligi. Mecze zapowiadały nadzwyczaj ciekawie, gdyż grano o pozycję lidera, o trzecie miejsce jak i o utrzymanie w lidze.

Rozpoczęliśmy od spotkania Terra Geodezji z Gamat - Moto. Zwycięstwo w tym meczu jednej lub drugiej drużyny dawało pozostanie w gronie drugoligowców, przegrany spadał do ligi III. Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków Geodezyjnych, jednak nieźle tego dnia grający Gamat w defensywie, długo nie pozwalał odskoczyć bramkami Geodezyjnym. Do przerwy 3-1. W drugiej połowie scenariusz kontrolowali oraz proponowali zawodnicy Terry i to oni po zwycięstwie 5-2 pozostają w II lidze. Przyznam się, że na tak ambitną drużynę jak Terra Geodezja, nie spodziewałem się, że dopiero ostatni mecz zadecyduje o ich pozostaniu w lidze II. Gamat Moto zaś z meczu na mecz rozkręcał się, ale jeszcze małe doświadczenie nie pozwoliło utrzymać statusu drugoligowca.

W meczu o pierwsze miejsce w lidze PopcorN podejmował FC Albatros. Wszyscy myśleliśmy, iż obejrzymy wyrównane spotkanie, jednak tego dnia PopcorN pokazał swoje doświadczenie oraz umiejętności, które tak szybko po reaktywacji pozwoliły im wrócić do "elity". Ale o meczu, Albatrosy próbowały nawiązać walkę z dużo bardziej doświadczoną drużyną lidera, ale niemoc strzelecka jak również dobra postawa PopcorNu w defensywie i doskonałe obrony Sz. Boronia dały efekt zerowy po stronie Albatrosów. PopcorN kontrował i ukarał Albatrosy czterokrotnie w pierwszej połowie. W drugiej scenariusz nie zmienił się i zwycięstwem 11-2 i pierwszym miejscem w grupie kończą ten sezon zawodnicy PopcorNu.

Mecz o trzecie miejsce w grupie II pomiędzy GIGAinternetem a FL-kami miał być małymi ale mocnymi  derbami Skały. Myśleliśmy, iż zobaczymy efektowne akcje, skuteczne wykończenia. Były, ale tylko w drugiej połowie ze strony Gigantycznych. W pierwszej połowie mecz wyrównany zakończony wynikiem 2-2. A w drugiej połowie jak już pisałem wcześniej, mecz kondycyjnie lepiej wytrzymali zawodnicy GIGaineternetu, odjeżdżając z minuty na minute wynikiem FL-kom. 10-4 dla GIGAinternetu daje im trzecie miejsce w II lidze, jednak nie daje upragnionego awansu do "elity". Czyżby zatem kolejny sezon Gigantycznych i znów próba zaatakowania awansu. Zobaczymy. A FL-ki kończą sezon na czwartym miejscu i jest to miejsce adekwatne do gry tej drużyny. Grają nierówno, czasami fajnie dla oka i z efektami punktowymi, czasami nie wychodzi nic.

Ostatniego meczu w grupie nie było, gdyż ŻEGNAJĄCA się z naszą ligą drużyna FC Barceliny, po raz kolejny nie przyjechała pomimo zapewnień jej kierownika. Pisałem w poprzednim artykule, że napiszę więcej o FC Barcelinie. Na obecną chwilę nie zapłacone mają nawet wpisowe (-350 zł) nie piszę tutaj o opłatach walkowerów. Takie sytuacje mobilizują mnie do podjęcia decyzji o wpłatach całkowitych zgodnie z terminem. Przyznam się, iż nie po raz pierwszy zostaliśmy "wystawieni na dudka". Nie koniecznie tylko FC Barcelina. Ale o meczu. Walkower dla Roadmenów i piąte miejsce w grupie, co ciekawe z równą ilością punktów, meczem bezpośrednim 6-6 z FL, jednak bramkami lepsza okazała się ekipa FL.

AWANS Z GRUPY II: POPCORn ORAZ FC ALBATROS, SPADEK GAMAT MOTO I FC BARCELINA.  KRÓLEM STRZELCÓW I PIŁKARZEM II LIGI ZOSTAŁ SZYMON SZLĘK.

Po II lidze przyszedł czas na elitarnych. I znowu rozpoczęliśmy od walkoweru, Złoty Orzeł miał rozegrać spotkanie z Seniorami Serie C ale nie podjął rękawic ze względów kadrowych. Jedyna nauka wypływająca z postępowania kierownictwa drużyny, iż poinformował wcześniej organizatorów oraz drużynę przeciwna, która nie musiała jechać kilkanaście kilometrów.

Po tak długiej przerwie mieliśmy obejrzeć arcyciekawe spotkanie o mistrzostwo (gdyż zwycięstwo Suwary im to mistrzostwo dawało) z Blancos LKS Maszycanka. Pacząc na protokół mecz gigantów. I co? Okazało się, że Blancos zagrają bez bramkarza oraz z jednym zmiennikiem. Suwara Team One Brzozówka jak zawsze profesjonalnie, w całym składzie. Rozpoczęło się od obustronnych akcji, jednak dużo bardziej precyzyjnie w wykańczaniu ich byli zawodnicy lidera Suwaru, którzy prowadzili już 3-0. Bramka M. Krzywdy na 3-1 pozwalała myśleć jeszcze o nawiązaniu walki przez Blancos, którzy wygrywając ten mecz zajęliby w lidze trzecie miejsce na koniec sezonu. Druga polowa nie zapowiadała takiego scenariusza, gdyż Suwara strzela czwartą bramkę i jest coraz bliżej upragnionego tytułu mistrzowskiego. Jednak charakter drużyny Blancos pokazał, iż czasami niemożliwe, jeśli się chce, staje się realne. Tak więc mecz kończy się wynikiem 4-4. Remis, ani dla jednych ani dla drugich nic nie dający, Suwarze mogło się po następnym meczu ziścić to o czym nawet nie myśleli,czyli nie zdobycie mistrzostwa, zaś Blancosom trzeciego miejsca nie dał.

O mistrzostwie miał zadecydować mecz Starsów z Orange Teamem. Zwycięstwo Starsów dawało im tytuł mistrza sezonu Jesień -2017. Wynik meczu Suwary z Blancos tak zmotywował drużynę Starsów, iż od samego początku atakowali i do przerwy prowadzili 6-1. Oranżadowi próbowali, jednak tego dnia pomimo mocnego składu nie szło, albo Starsy im po prostu nie pozwoliły. W drugiej połowie młodzież Starsów pokazała się z dobrej strony aplikując Oranżadowym jeszcze 11 bramek nie tracąc żadnej. I to czego nikt się nie spodziewał stało się faktem. Po dziewięciu latach gry, pod różnymi nazwami, po raz pierwszy Starsy zostały MISTRZEM MLF W SKALE. W szatni po raz pierwszy słyszeć mogłem - MISTRZ, MISTRZ STARSY MISTRZ. I napisze Wam, że w oku zakręciła mi się łezka.

W ostatnim spotkaniu grający o pietruszkę TT Team podejmował mocno zdekompletowaną drużynę Askaru Fanów W. Tetetki w mocnym składzie a na przeciwko czterech zawodników Fanów. Tetetki pamiętając scenariusz z meczu z dnia poprzedniego,  nie czekali i  zaatakowali. Wiadomo było, że efekty przyjdą, gdyż Fani podeszli do spotkania powiedzmy sobie wakacyjnie. Mecz kończy się zwycięstwem TT Teamu 13-6, co jednak nie daje na obecną chwilę szans utrzymania się w elicie, natomiast Askar Fani W po raz kolejny na pudle. Trzecie miejsce to może nie szczyt zamiarów Fanów, jednak krótka ławka rezerwowych w niektórych meczach jest aż nadto widoczna.

ZAKOŃCZYLIŚMY SEZON JESIEŃ - 2017 MISTRZOSTWEM STARSÓW, DO II LIGI SPADAJĄ TT TEAM ORAZ SENIORZY SERIE C, NAJLEPSZYM ZAWODNIKIEM LIGI WYBRANY ZOSTAŁ TOMASZ KAWA A STRZELCEM KRYSTIAN NAWROT.

TYPEREM SEZONU PO RAZ KOLEJNY ZOSTAŁ GEORGINHO - GRZEGORZ PRZYBEK ( PO RAZ DRUGI Z RZĘDU).

Dziękujemy za miłe chwile spędzone z nami na parkiecie skalskiej hali w trakcie rozgrywek naszej ligi. Co złe nie zawsze zapominamy, ale myślimy o dalszej fajnej zabawie. Informujemy, iż Międzygminna Liga Futsalu jest inicjatorem, twórcą oraz organizatorem JURAJSKIEJ LIGI GIMNAZJALISTÓW. 

Więcej w tej kategorii: « Przed nami IV i V kolejka
Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę