Menu

Bardzo ciekawie w trakcie XI kolejki.

Jak pisałem w zapowiedzi, mecze XI kolejki miały być interesujące, zacięte i stojące na dobrym poziomie. I tak było.
Zaczęliśmy spotkaniem derbowym KS Asfalt z FL. Drużyny pokazały, iż charakter posiadają, gdyż walką na parkiecie zasłużyli na takie miano. Rozpoczęło się dość nieoczekiwania od prowadzenia Roadmenów, jednak z minuty na minutę FL-ki (będące wyżej w tabeli) zaczęły odwracać scenariusz spotkania. Do przerwy po wyrównanej grze jest wynik 3-3. Emocji i ambicji w drugiej odsłonie nie zabrakło i mecz trzymał w napięciu do końca. Przy wyniku 5-4 dla FL-ek Roadmeni nie wykorzystują dwóch bardzo dobrych sytuacji a kontratak FL-ek jest sfinalizowany bramką i 6-4 po wyrównanej grze wygrywają FL-ki.
Hit kolejki czyli spotkanie lidera i wicelidera ligi pokazało, iż wcale nie koniecznie o mocy drużyn świadczą stranieri. Obydwie drużyny zagrały w "krajowych" składach i pokazały mecz stojący na wysokim poziomie. Do przerwy to Fani W "rozdawali karty" a PopcorN nie mógł się dostosować do gry Fanów. Pierwsze dwadzieścia minut dla Fanów i prowadzenie 3-1. W drugiej połowie obydwie drużyny prowadziły otwartą grę, ładną dla oka. Jednak krótka ławka rezerwowych Fanów po kilku minutach dała znać o sobie. To PopcorN podkręcił tempo i zaczął strzelać bramki. Z minuty na minutę z Fanów zaczęło "schodzić powietrze" a widząc to PopcorN dalej przyspieszał. Efekt drugiej połowy to 8-0 dla PopcorNu a cały mecz wygrywają 9-3 i wracają na fotel lidera. Dla takich spotkań warto pojawiać się na skalskiej hali. Warto wyróżnić choć cała drużyna zapewne na to zasłużyła, Roberta k. i Sz. Boronia w bramce.
Mecz pomiędzy Terra Geodezją a GIGAinternetem był wyrównanym widowiskiem. O wygranej Geodezyjnych według mnie przesądziło doświadczenie i wspólne ogranie. Gdy wyszli na prowadzenie nie przyspieszali tempa gry i czekali na potknięcia rywala. W drużynie Gigantycznych dalej widoczna gra indywidualna. A niestety wiemy iż każdy rodzaj piłki nożnej to gra zespołowa. Ale każdy kolejny mecz będzie nauką dla Gigantycznych, którzy sami zobaczą, iż nie da się grać indywidualnie w futsal. Przykładem gry indywidualnej była bramka Sz. Mazura, który sam przeszedł boisko i strzelił bramkę, tylko takie bramki zdarzają się w piłce niezwykle rzadko. Wynik końcowy meczu 6-4 dla Geodezyjnych.
To co stało się w meczu PKS-u z walczącym o najwyższe cele Avantam przerosło scenariusz tego spotkania. PKS wyszedł na parkiet mocno osłabiony i z krótką ławką rezerwowych, jednak z mądrą taktyką oraz jej realizacją. Pierwsze minuty zawodnicy Avantu chyba zlekceważyli i długo utrzymywał się wynik bezbramkowy. Jeden z licznych ataków przyniósł prowadzenie drużynie Avantu i tak też zakończyła się pierwsza połowa. Po stracie bramki PKS nie otworzył się jak poprzednich meczach dlatego tak niski wynik do przerwy. To co stało się po przerwie to już nie tylko niespodzianka ale może nawet sensacja. Po dwóch stratach przy wyprowadzaniu akcji przez Avant i wykorzystaniu ich przez PKS to oni wyszli na prowadzenie 2-1. Avant mocno atakował, jednak bez efektów. Na sześć minut przed końcem meczu piłka po rykoszecie wpadła do bramki PKS-u ale wynik dla nich był bardzo dalej satysfakcjonujący. Już w czasie zatrzymywanym na 40 sekund przed końcem Avant doprowadza do zwycięstwa, które przyszło bardzo trudno. Avant na swoim poziomie ale PKS wczoraj? Super.
Derby Wielmoży przyciągnęły na trybuny kilkanaście dodatkowych kibiców. Drużyny nie zagrały w pełnych składach ale emocji, ambicji oraz przemyślanych akcji nie zabrakło. Pasti -Team długo wytrzymywał próby ataku Drużyny Wu. I do przerwy na tablicy wyników było 0-0. Bardzo dobre postawy bramkarzy obydwóch drużyn się do takiego wyniku przyczyniły. Druga połowa rozpoczyna się od dwóch goli Drużyny Wu. Jednak ani na chwilę Pasti - Team nie pomyślał o oddaniu go już przed zakończeniem. Jedna z ładnych akcji Pasti doprowadza do bramki kontaktowej i już do końca widzieliśmy wymianę ciosów jak w ringu bokserskim. Jednak wynik nie uległ zmianie i to Drużyna Wu zainkasowała kolejne punkty. Szacun za grę w meczu dla obydwóch drużyn.
Ostatnie spotkanie to konfrontacja Starsów z TT Teamem. Wyżej w tabeli oraz wczoraj ze składem były Starsy, jednak charakter Tetetek dał im prowadzenie 2-0. Mozolna praca Starsów daje im doprowadzenie do remisu 2-2 ale to znów Tetetki wychodzą na prowadzenie. Mecz do przerwy jednak wygrywają Starsy, które w końcówce pierwszej połowy strzelają dwie bramki. Druga połowa to już dominacja na parkiecie Starsów, którzy wygrywają ja 6-1 a całe spotkanie 10-4. Z tego meczu można tylko wyciągnąć wnioski, iż nadchodzi młodość. W obydwóch drużynach wystąpiło 4 młodych piłkarzy z roczników 2003 i 04 i każdy z nich zapisał się do protokołu meczowego w rubryce bramki. Brawo chłopaki.
Czy już wszystko jasne po meczu Fanów W z PopcorNem jeśli chodzi o mistrzostwo? Chyba nie. Jeszcze w ostatnich kolejkach rozegramy mecze, które mogą ten stan tabeli powymieniać. Wiadomo, że do walki o pudło pozostało nam już tylko cztery drużyny. A jakże, w ostatnich kolejkach, zagrają ze sobą. Najbliższa kolejka już 16 lutego w sobotę i bardzo na nią zapraszamy a tam mecze Starsy - Askar Fani W i Avant Przybysławice - PopcorN. ZAPRASZAMY.
W PONIEDZIAŁEK WIECZOREM RELACJA Z NASZEJ AKCJI SKAŁA DLA WISŁY. We wtorek przesłanie pieniążków do Socios Wisła Kraków.
Poniżej kilka fotek z meczu Askar Fani W z PopcorN.

Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę